24-05-2011, 16:45
Dziękuję za odpowiedzi, : ) Gp już wysłane, a moi tama-podopieczni już pozdrowieni. ^^"
===================================
Gdy Codie wrócił do domu okazało się że gdy odwiedził swą wybrankę zastał ją już jako (niech to zostanie niespodzianką, w jaką postać sie przemieniła ; )) dorosłą, jednakże rodzice Rose nie zgodzili się, na związek z Codie'm bojąc się o reakcję rodziców Ole'a.
-Więc pora na plan B. - Codie mrugnął porozumiewawczo do Rose.
-Racja, przyda się. :> A jaki to plan? - uśmiechnęła się... tak słodko i pięknie że aż dech zapiera - przynajmniej tak mówi mój podopieczny Togetchi. XD
-* szept *... W moim zespole jest bardzo miła, i pochodząca z równie zamożnej rodziny jak Ole... Maiditchi... Elaine. Ma wspaniały charakter, jestem pewien że rodzice Ole'go ją polubią... Ale został jeden problem... Musimy Ole'go i Elaine ze sobą poznać.
-Hmmm... to może pójdziemy Ja, Ty, Ole i Elaine jutro na lody? Później udamy że nam coś wypadło, i zostawimy ich samych w lodziarni? ; )
-Świetny pomysł! TO NIE MA PRAWA SIĘ NIE UDAĆ!
Jak by szczęścia było mało coś pięknego się znów stało. Mianowicie, jak widzicie Codie kocha swą muzykę w prost nad życie, gdy tylko nie przesiaduje z kuzynką i swą Rose... Ćwiczy śpiew, miotając mikrofonem. Aż to w końcu... eliminacje... Maiditchi na dzikiej gitarze, Tarakotchi na wielkiej perkusji. Co z tego wyniknie? A no cóż drodzy państwo, stanął ten zespół o nazwie Pumpkins przed Czesławem, Mają i Kubą... Czy w końcu kiedyś ich polubią? No cóż, najwyraźniej szczęście tamką sprzyja... trzy kółeczka. - moc radości, dzisiaj u nas tutaj gości. XD
No to sobie popisałam. XD Wiem, tandetny trochę ten wierszyk, ale nie mam was czym zanudzić. XD Cóż, grunt że zespół mojego puszystego przyjaciela przeszedł eliminacje. :3
Jak przebiegło spotkanie? Czy plan togetchiego i jego ukochanej się powiódł? -już po kilkunasto godzinnej przerwie. XD ;P
====================================================
A teraz opowiem jak płynie życie, uroczej krewnej Codie'go, którą tak lubicie. :3
Dzisiaj po powrocie ze szkoły, gdy sięgnęłam po iD L'a, ujrzałam w nim słodką Hinoneonetchi. :3
![[Obrazek: 30547676722300887977.jpg]](http://iv.pl/images/30547676722300887977.jpg)
Czyż nie jest urocza? c: Zauważyłam że gdy się cieszy jej włosy przybierają kolor różowy, a gdy jest przygnębiona niebieski, i są wtedy oklapnięte... brak szałmy ;o (nie robiłam wtedy zdjęć, bo po co, każdy wie jak wyglądają różowy i niebieski c
...
![[Obrazek: 52763301734637502483.jpg]](http://iv.pl/images/52763301734637502483.jpg)
Z okazji tej że Pepite nie jest już dzieckiem wybrałyśmy się do restauracji. Cóż, pogoda tego dnia nie dopisuje - pada deszcz (wczoraj były ciemne chmury, jak widać najwyraźniej one również ewoluowały XD).
![[Obrazek: 58602904684241990705.jpg]](http://iv.pl/images/58602904684241990705.jpg)
W restauracji przywitała nas miła Maiditchi.
![[Obrazek: 96776014621823078078.jpg]](http://iv.pl/images/96776014621823078078.jpg)
Z całej karty dań wybrałyśmy...
![[Obrazek: 17669450645858190788.jpg]](http://iv.pl/images/17669450645858190788.jpg)
Po powrocie do domu okazało się że Pepite jako iż jest już nastolatką nie podoba się już wystrój wnętrza, który sama wczoraj wybrała. :o Najwyraźniej rzeczywiście... z wiekiem, upodobania się zmieniają. ; )
Pograłyśmy trochę w gry, i udałyśmy się do sklepu meblowego-budowlanego.
Najwyraźniej zmiana się opłacała, bowiem wnętrze wyglądało teraz jak komnata księżniczki! :3
![[Obrazek: 39210701056531525828.jpg]](http://iv.pl/images/39210701056531525828.jpg)
===========================================================
To tyle na dzisiaj, bowiem Codie i przyjezdna Hinoneonetchi szykują się na ślub Vica i Vioctorii. Chyba wiecie o kogo tamki chodzi, prawda? ; )
Pozdrawiamy... rodzinka Amiki. c:
EDIT: A i przepraszam że notka dziś taka krótka, ale za bardzo nie ma co opisywać. ;/ Jak coś się jeszcze dzisiaj zdarzy to dopiszę. :3
===================================
Gdy Codie wrócił do domu okazało się że gdy odwiedził swą wybrankę zastał ją już jako (niech to zostanie niespodzianką, w jaką postać sie przemieniła ; )) dorosłą, jednakże rodzice Rose nie zgodzili się, na związek z Codie'm bojąc się o reakcję rodziców Ole'a.
-Więc pora na plan B. - Codie mrugnął porozumiewawczo do Rose.
-Racja, przyda się. :> A jaki to plan? - uśmiechnęła się... tak słodko i pięknie że aż dech zapiera - przynajmniej tak mówi mój podopieczny Togetchi. XD
-* szept *... W moim zespole jest bardzo miła, i pochodząca z równie zamożnej rodziny jak Ole... Maiditchi... Elaine. Ma wspaniały charakter, jestem pewien że rodzice Ole'go ją polubią... Ale został jeden problem... Musimy Ole'go i Elaine ze sobą poznać.
-Hmmm... to może pójdziemy Ja, Ty, Ole i Elaine jutro na lody? Później udamy że nam coś wypadło, i zostawimy ich samych w lodziarni? ; )
-Świetny pomysł! TO NIE MA PRAWA SIĘ NIE UDAĆ!
Jak by szczęścia było mało coś pięknego się znów stało. Mianowicie, jak widzicie Codie kocha swą muzykę w prost nad życie, gdy tylko nie przesiaduje z kuzynką i swą Rose... Ćwiczy śpiew, miotając mikrofonem. Aż to w końcu... eliminacje... Maiditchi na dzikiej gitarze, Tarakotchi na wielkiej perkusji. Co z tego wyniknie? A no cóż drodzy państwo, stanął ten zespół o nazwie Pumpkins przed Czesławem, Mają i Kubą... Czy w końcu kiedyś ich polubią? No cóż, najwyraźniej szczęście tamką sprzyja... trzy kółeczka. - moc radości, dzisiaj u nas tutaj gości. XD
No to sobie popisałam. XD Wiem, tandetny trochę ten wierszyk, ale nie mam was czym zanudzić. XD Cóż, grunt że zespół mojego puszystego przyjaciela przeszedł eliminacje. :3
Jak przebiegło spotkanie? Czy plan togetchiego i jego ukochanej się powiódł? -już po kilkunasto godzinnej przerwie. XD ;P
====================================================
A teraz opowiem jak płynie życie, uroczej krewnej Codie'go, którą tak lubicie. :3
Dzisiaj po powrocie ze szkoły, gdy sięgnęłam po iD L'a, ujrzałam w nim słodką Hinoneonetchi. :3
![[Obrazek: 30547676722300887977.jpg]](http://iv.pl/images/30547676722300887977.jpg)
Czyż nie jest urocza? c: Zauważyłam że gdy się cieszy jej włosy przybierają kolor różowy, a gdy jest przygnębiona niebieski, i są wtedy oklapnięte... brak szałmy ;o (nie robiłam wtedy zdjęć, bo po co, każdy wie jak wyglądają różowy i niebieski c
...![[Obrazek: 52763301734637502483.jpg]](http://iv.pl/images/52763301734637502483.jpg)
Z okazji tej że Pepite nie jest już dzieckiem wybrałyśmy się do restauracji. Cóż, pogoda tego dnia nie dopisuje - pada deszcz (wczoraj były ciemne chmury, jak widać najwyraźniej one również ewoluowały XD).
![[Obrazek: 58602904684241990705.jpg]](http://iv.pl/images/58602904684241990705.jpg)
W restauracji przywitała nas miła Maiditchi.
![[Obrazek: 96776014621823078078.jpg]](http://iv.pl/images/96776014621823078078.jpg)
Z całej karty dań wybrałyśmy...
![[Obrazek: 17669450645858190788.jpg]](http://iv.pl/images/17669450645858190788.jpg)
Po powrocie do domu okazało się że Pepite jako iż jest już nastolatką nie podoba się już wystrój wnętrza, który sama wczoraj wybrała. :o Najwyraźniej rzeczywiście... z wiekiem, upodobania się zmieniają. ; )
Pograłyśmy trochę w gry, i udałyśmy się do sklepu meblowego-budowlanego.
Najwyraźniej zmiana się opłacała, bowiem wnętrze wyglądało teraz jak komnata księżniczki! :3
![[Obrazek: 39210701056531525828.jpg]](http://iv.pl/images/39210701056531525828.jpg)
===========================================================
To tyle na dzisiaj, bowiem Codie i przyjezdna Hinoneonetchi szykują się na ślub Vica i Vioctorii. Chyba wiecie o kogo tamki chodzi, prawda? ; )
Pozdrawiamy... rodzinka Amiki. c:
EDIT: A i przepraszam że notka dziś taka krótka, ale za bardzo nie ma co opisywać. ;/ Jak coś się jeszcze dzisiaj zdarzy to dopiszę. :3

