02-05-2011, 11:44
Saku i Ecco praktycznie zgadły. ; )
Kremowy.
Po 10 GP dla panienek ; D
Dobra, kolejny wpis, bo się nie wyrobimy.
Dzisiaj dostałam moje kochane EnTama. Zamawiałam je gdzieś w lutym, ale szło aż z Japonii (co jest zrozumiałe, w końcu wersja pochodzi stamtąd), a w dodatku chyba najgorszym ekonomem. ; )
Jestem totalnie zadowolona, polecam zakup tym niezdecydowanym.
Co do pamiętnika, kończymy tę dziecinadę z Maleństwem/Krową i opisywanie życia MS, i bierzemy się za dziennik EnTama.
Oto pierwsze, ogólne fotki, kiedy już poradziłam sobie z kopertą:
![[Obrazek: vo7psp.jpg]](http://i53.tinypic.com/vo7psp.jpg)
![[Obrazek: 71ocpj.jpg]](http://i51.tinypic.com/71ocpj.jpg)
![[Obrazek: 24y32v6.jpg]](http://i51.tinypic.com/24y32v6.jpg)
Opakowanie skradło moje serce. Jest takie kartonowe, małe, fajne, nie umiem tego opisać ; )
Od razu złapałam za nożyczki i przecięłam górny brzeg, chcąc dawkować radość. Dostałam się do instrukcji. Bardzo mi się spodobała, bo została zszyta na kształt małej książeczki. Drugim plusem jest to, że obrazki w instrukcji są kolorowe i dodatkowo dodano ‘ozdoby’ w postaci Mametchiego, Kuchipatchiego czy innych tamapostaci na niektórych stronach.
Co do strony językowej instrukcji, zostawmy ją bez komentarza.
Kiedy już przeglądnęłam instrukcję, zabrałam się do dalszego gwałcenia opakowania. Rozcięłam je z boku i jakimś cudem wyciągnęłam z niego Tamagotchi.
![[Obrazek: 29pf1mr.jpg]](http://i54.tinypic.com/29pf1mr.jpg)
![[Obrazek: wv8ntc.jpg]](http://i54.tinypic.com/wv8ntc.jpg)
![[Obrazek: 153oent.jpg]](http://i56.tinypic.com/153oent.jpg)
Wreszcie wyciągnęłam blokadę, i co mnie bardzo zdziwiło, była ona dużo szersza od tej europejskiej czy amerykańskiej.
![[Obrazek: 2qtlcpg.jpg]](http://i54.tinypic.com/2qtlcpg.jpg)
Pojawił się ludek, który obwieszcza sławetne ‘WAIT’ w wersjach z innych kontynentów, tyle że polecenie było napisane japońskimi krzaczkami.
Kiedy już zamierzałam się do ustawienia godziny, pojawił się znaczek pustej baterii. Bardzo mnie to zdziwiło, w końcu tamek był nowy. Włożyłam blokadę z powrotem, odczekałam chwilę i psikus się nie powtórzył.
Ustawiłam datę, godzinę i datę swoich urodzin (które dopiero za 11 miesięcy, łolaboga : ) )
Nie wiem, czy po prostu przez przypadek ominęłam tę opcję, ale raczej w Entama nie ma podawania nazwy ‘usera’, czyli właściciela.
Pojawiło się słodziutkie jajko w serduszka i musiałam uzbroić się w cierpliwość. Po chwili z jajca wyskoczył mały bobas a ja zupełnie nie wiedziałam, czy stałam się mamą chłopca czy dziewczynki.
Z pomocą przyszły mi japońskie znaczki/krzaczki i obwieściły w sobie tylko znanym języku płeć smarkacza, który stał przede mną. Z opresji uratował mnie na szczęście znaczek płci męskiej (kółeczko ze strzałką) obok wspaniałego napisu.
Szybko złapałam więc tabelkę z sylabami, oznaczającymi poszczególne znaki i postanowiłam skleić z nich jakieś sensowne imię. Zajęło mi to trochę czasu, ale w końcu cośtam się udało – powstało Wahifu. ; D
Dla ozdobienia tego jakże twórczego imienia dodałam na koniec serduszko.
![[Obrazek: 291c10l.jpg]](http://i53.tinypic.com/291c10l.jpg)
![[Obrazek: nvxlap.jpg]](http://i52.tinypic.com/nvxlap.jpg)
No i zaczęło się. Najpierw musiałam brzdąca nakarmić. Wzięliśmy się za pierwszą opcję w ikonce jedzenia. Pokazały nam się typowe posiłki. Postanowiłam wybrać coś przypominającego kanapkę nie mając ani trochę stracha, co to jest – w końcu to nie ja miałam zjeść to cudo.
Po chwili malec postękał i ukazała się dorodna kupa. Nie miałam ochoty jej sprzątać, więc po chwili zachorował. Tyle, że pewności nie miałam – po zjedzonym wcześniej posiłku czy zaniedbaniu higieny?
Wybrałam więc siódmą ikonkę i z ulga odkryłam, ze wystarczyła mu jedna dawka lekarstwa, po czym dla pewności posprzątałam to, co nabrudził i uzupełniłam jego braki węglowodanów dwoma sporymi eee.. oponkami.
Wahifu nie był za bardzo upierdliwy. Kiedy poszłam obierać ziemniaki do obiadu, położyłam go sobie na kolanach i z radością zauważyłam, że nie upapram tamagocza brudnymi od obierania palcami – słodko zasnął.
Potem na zmianę – kupka, karmienie, lekarstwo, kupka, karmienie, lekarstwo…
Aż w końcu uciął sobie druga drzemkę. Takiemu to dobrze.
Dalszy ciąg za chwilę, przepraszam, przekroczyłam limit obrazków, mam nadzieję, że obsługa forum nie zbije ; )
Ciąg dalszy.
W końcu, po ponadgodzinnej męczarni (a zwykle powinna trwać przecież godzinę) usłyszałam dziwny dźwięk (jeszcze się nie przyzwyczaiłam, dźwięki w Entamku różnią się od tych ‘zwykłych’) i Wahifuś zmienił się w dziecko. W tym samym momencie przyszedł pan listonosz z kopertą zawierającą pełno krzaczków. Po przeczytaniu listu odwiedziła nas pani przedszkolanka, podarowała koszyczek, chwilkę pośpiewała z dzieckiem i sobie poszła.
![[Obrazek: vz8mm9.jpg]](http://i53.tinypic.com/vz8mm9.jpg)
A to wzrost Wahifu:
![[Obrazek: xanjwp.jpg]](http://i56.tinypic.com/xanjwp.jpg)
Potem postanowiliśmy pograć w gry. Jako, że nazwy nic nam nie mówiły, wybraliśmy pierwszą z brzegu. Pojętne z nas dzieciory, po chwili zrozumieliśmy, o co chodzi.
Pierwsza gra – pokazują nam się cztery karty i jest to gra ‘memo’, musimu ‘na czuja’ znaleźć odpowiednią parę. Jeśli się pomylimy, odpadamy z gry. Jak na razie mnie i Wahifu udało się wybrać parę dobrze tylko jakieś 4-5 razy z rzędu, za co dostaliśmy pierwsze pieniądze, 300 GP.
![[Obrazek: w1pxe9.jpg]](http://i52.tinypic.com/w1pxe9.jpg)
![[Obrazek: 10mkdwk.jpg]](http://i51.tinypic.com/10mkdwk.jpg)
Druga gra – Mamy do dyspozycji manekin, na który spadają kupki i ubrania. Zbieramy ubrania, jeśli na manekin spadnie kupka, odpadamy. Nasz rekord to 50 ubrań, który zdobyliśmy za pierwszym razem. Do tej pory nie udało nam się go pobić : (
![[Obrazek: 2j2fbbo.jpg]](http://i55.tinypic.com/2j2fbbo.jpg)
Trzecia gra – Mamy deskę/klocki (sama nie wiem, co to jest) i musimy w jedną z nich wbić gwoździa, odpowiednio nakierowując młotek. Łatwa i przyjemna gierka, aczkolwiek nie mamy do niej talentu.
![[Obrazek: r7vzat.jpg]](http://i53.tinypic.com/r7vzat.jpg)
No i to by było chyba na tyle
PS. Wstawiam spacje między znaczkami wchodzącymi do 'emotek', bo zaliczają się do obrazków i przekracza mi się limit.
Na koniec - wykreślanka.
Znajdźcie nazwy postaci przedstawionych na obrazkach wśród ciągów liter. Dla dwóch pierwszych osób, które poprawnie rozwiążą zadanie - 30 GP, dla reszty - nagrody pocieszenia.
Kremowy.
Po 10 GP dla panienek ; D
Dobra, kolejny wpis, bo się nie wyrobimy.
Dzisiaj dostałam moje kochane EnTama. Zamawiałam je gdzieś w lutym, ale szło aż z Japonii (co jest zrozumiałe, w końcu wersja pochodzi stamtąd), a w dodatku chyba najgorszym ekonomem. ; )
Jestem totalnie zadowolona, polecam zakup tym niezdecydowanym.
Co do pamiętnika, kończymy tę dziecinadę z Maleństwem/Krową i opisywanie życia MS, i bierzemy się za dziennik EnTama.
Oto pierwsze, ogólne fotki, kiedy już poradziłam sobie z kopertą:
![[Obrazek: vo7psp.jpg]](http://i53.tinypic.com/vo7psp.jpg)
![[Obrazek: 71ocpj.jpg]](http://i51.tinypic.com/71ocpj.jpg)
![[Obrazek: 24y32v6.jpg]](http://i51.tinypic.com/24y32v6.jpg)
Opakowanie skradło moje serce. Jest takie kartonowe, małe, fajne, nie umiem tego opisać ; )
Od razu złapałam za nożyczki i przecięłam górny brzeg, chcąc dawkować radość. Dostałam się do instrukcji. Bardzo mi się spodobała, bo została zszyta na kształt małej książeczki. Drugim plusem jest to, że obrazki w instrukcji są kolorowe i dodatkowo dodano ‘ozdoby’ w postaci Mametchiego, Kuchipatchiego czy innych tamapostaci na niektórych stronach.
Co do strony językowej instrukcji, zostawmy ją bez komentarza.
Kiedy już przeglądnęłam instrukcję, zabrałam się do dalszego gwałcenia opakowania. Rozcięłam je z boku i jakimś cudem wyciągnęłam z niego Tamagotchi.
![[Obrazek: 29pf1mr.jpg]](http://i54.tinypic.com/29pf1mr.jpg)
![[Obrazek: wv8ntc.jpg]](http://i54.tinypic.com/wv8ntc.jpg)
![[Obrazek: 153oent.jpg]](http://i56.tinypic.com/153oent.jpg)
Wreszcie wyciągnęłam blokadę, i co mnie bardzo zdziwiło, była ona dużo szersza od tej europejskiej czy amerykańskiej.
![[Obrazek: 2qtlcpg.jpg]](http://i54.tinypic.com/2qtlcpg.jpg)
Pojawił się ludek, który obwieszcza sławetne ‘WAIT’ w wersjach z innych kontynentów, tyle że polecenie było napisane japońskimi krzaczkami.
Kiedy już zamierzałam się do ustawienia godziny, pojawił się znaczek pustej baterii. Bardzo mnie to zdziwiło, w końcu tamek był nowy. Włożyłam blokadę z powrotem, odczekałam chwilę i psikus się nie powtórzył.
Ustawiłam datę, godzinę i datę swoich urodzin (które dopiero za 11 miesięcy, łolaboga : ) )
Nie wiem, czy po prostu przez przypadek ominęłam tę opcję, ale raczej w Entama nie ma podawania nazwy ‘usera’, czyli właściciela.
Pojawiło się słodziutkie jajko w serduszka i musiałam uzbroić się w cierpliwość. Po chwili z jajca wyskoczył mały bobas a ja zupełnie nie wiedziałam, czy stałam się mamą chłopca czy dziewczynki.
Z pomocą przyszły mi japońskie znaczki/krzaczki i obwieściły w sobie tylko znanym języku płeć smarkacza, który stał przede mną. Z opresji uratował mnie na szczęście znaczek płci męskiej (kółeczko ze strzałką) obok wspaniałego napisu.
Szybko złapałam więc tabelkę z sylabami, oznaczającymi poszczególne znaki i postanowiłam skleić z nich jakieś sensowne imię. Zajęło mi to trochę czasu, ale w końcu cośtam się udało – powstało Wahifu. ; D
Dla ozdobienia tego jakże twórczego imienia dodałam na koniec serduszko.
![[Obrazek: 291c10l.jpg]](http://i53.tinypic.com/291c10l.jpg)
![[Obrazek: nvxlap.jpg]](http://i52.tinypic.com/nvxlap.jpg)
No i zaczęło się. Najpierw musiałam brzdąca nakarmić. Wzięliśmy się za pierwszą opcję w ikonce jedzenia. Pokazały nam się typowe posiłki. Postanowiłam wybrać coś przypominającego kanapkę nie mając ani trochę stracha, co to jest – w końcu to nie ja miałam zjeść to cudo.
Po chwili malec postękał i ukazała się dorodna kupa. Nie miałam ochoty jej sprzątać, więc po chwili zachorował. Tyle, że pewności nie miałam – po zjedzonym wcześniej posiłku czy zaniedbaniu higieny?
Wybrałam więc siódmą ikonkę i z ulga odkryłam, ze wystarczyła mu jedna dawka lekarstwa, po czym dla pewności posprzątałam to, co nabrudził i uzupełniłam jego braki węglowodanów dwoma sporymi eee.. oponkami.
Wahifu nie był za bardzo upierdliwy. Kiedy poszłam obierać ziemniaki do obiadu, położyłam go sobie na kolanach i z radością zauważyłam, że nie upapram tamagocza brudnymi od obierania palcami – słodko zasnął.
Potem na zmianę – kupka, karmienie, lekarstwo, kupka, karmienie, lekarstwo…
Aż w końcu uciął sobie druga drzemkę. Takiemu to dobrze.
Dalszy ciąg za chwilę, przepraszam, przekroczyłam limit obrazków, mam nadzieję, że obsługa forum nie zbije ; )
Ciąg dalszy.
W końcu, po ponadgodzinnej męczarni (a zwykle powinna trwać przecież godzinę) usłyszałam dziwny dźwięk (jeszcze się nie przyzwyczaiłam, dźwięki w Entamku różnią się od tych ‘zwykłych’) i Wahifuś zmienił się w dziecko. W tym samym momencie przyszedł pan listonosz z kopertą zawierającą pełno krzaczków. Po przeczytaniu listu odwiedziła nas pani przedszkolanka, podarowała koszyczek, chwilkę pośpiewała z dzieckiem i sobie poszła.
![[Obrazek: vz8mm9.jpg]](http://i53.tinypic.com/vz8mm9.jpg)
A to wzrost Wahifu:
![[Obrazek: xanjwp.jpg]](http://i56.tinypic.com/xanjwp.jpg)
Potem postanowiliśmy pograć w gry. Jako, że nazwy nic nam nie mówiły, wybraliśmy pierwszą z brzegu. Pojętne z nas dzieciory, po chwili zrozumieliśmy, o co chodzi.
Pierwsza gra – pokazują nam się cztery karty i jest to gra ‘memo’, musimu ‘na czuja’ znaleźć odpowiednią parę. Jeśli się pomylimy, odpadamy z gry. Jak na razie mnie i Wahifu udało się wybrać parę dobrze tylko jakieś 4-5 razy z rzędu, za co dostaliśmy pierwsze pieniądze, 300 GP.
![[Obrazek: w1pxe9.jpg]](http://i52.tinypic.com/w1pxe9.jpg)
![[Obrazek: 10mkdwk.jpg]](http://i51.tinypic.com/10mkdwk.jpg)
Druga gra – Mamy do dyspozycji manekin, na który spadają kupki i ubrania. Zbieramy ubrania, jeśli na manekin spadnie kupka, odpadamy. Nasz rekord to 50 ubrań, który zdobyliśmy za pierwszym razem. Do tej pory nie udało nam się go pobić : (
![[Obrazek: 2j2fbbo.jpg]](http://i55.tinypic.com/2j2fbbo.jpg)
Trzecia gra – Mamy deskę/klocki (sama nie wiem, co to jest) i musimy w jedną z nich wbić gwoździa, odpowiednio nakierowując młotek. Łatwa i przyjemna gierka, aczkolwiek nie mamy do niej talentu.
![[Obrazek: r7vzat.jpg]](http://i53.tinypic.com/r7vzat.jpg)
No i to by było chyba na tyle

PS. Wstawiam spacje między znaczkami wchodzącymi do 'emotek', bo zaliczają się do obrazków i przekracza mi się limit.
Na koniec - wykreślanka.
Znajdźcie nazwy postaci przedstawionych na obrazkach wśród ciągów liter. Dla dwóch pierwszych osób, które poprawnie rozwiążą zadanie - 30 GP, dla reszty - nagrody pocieszenia.


