23-04-2011, 17:25
Ribes całe popołudnie przepłakała, bała się że ów znajomy z przedszkola, który może kiedyś miałby zostać jej mężem zobaczy ją pierwszy jako dorosłą … w połatanym stroju psa.
*Dzwonek do drzwi*
-Yhym, otworzę… - zawołałam do Riby, słysząc nieustające pochlipywanie, dochodzące z jej pokoju.
-Dzień dobry. – Ribes powstrzymała płacz i podbiegła do drzwi.
-Dzień dobry, ktoś chce panią widzieć. – oznajmił listonosz. C; Pojawiła się chmurka… A w niej… Amika.
-Mama! – wykrzyknęła zaskoczona Ribes.
-Co tam u ciebie słychać
? Potrzebujesz czegoś, jak mogę ci pomóc? Masz wystarczająco pieniędzy? Płakałaś?
-Ym, no bo… Dzisiaj ma przyjść mój dawny przyjaciel, z przedszkola. A ja jestem w takim okropnym ubraniu… psa! Zresztą chyba sama widzisz. I do tego jestem taka zapłakana…, jak ja się pokażę?
-Nie przejmuj się, nie liczy się strój. Wiem czego potrzebujesz… Masz tu pastę do zębów, liczy się piękny uśmiech.
– I wręczyła Ribie… pastę Colgate. XD
-Dzięki. : ) Mam nadzieję że to coś zmieni.
-Na pewno, będziesz wyglądać pięknie. I nie zapomnij że chcę zobaczyć swojego wnuka, lub wnuczkę. Odwiedzę was jeszcze, niebawem. Papa. – Uśmiechnęła się Am i chmurka zniknęła.
Ale to nie był koniec… Chwilę potem listonosz znowu przyszedł…
-Witam. Jeszcze jedno osoba chciała by panią zobaczyć. – odrzekł jakby… z dumą listonosz, poczym ujrzałyśmy chmurkę, a w niej… Króla Gotchi!
-Witam, mam dla ciebie prezent. – rzekł z powagą do Ribes.
-Dzień dobry. – odpowiedziała grzecznie.
Król Gotchi odsunął się, trzymał za sobą czekoladowego żółwika.
-Życzę ci wszystkiego najlepszego, na nowej drodze życia. – Dodał.
Gdy chmurka zniknęła zdziwiona ów życzeniami Riba zaczęła wypytywać…
-Co król miał na myśli mówiąc…” Życzę ci wszystkiego najlepszego, na nowej drodze życia.”
-Te życzenia składa się osobą które biorą ślub.
-Co!? Ale ja nie biorę ślubu! Przynajmniej nie planuję, z resztą… Kogo niby miałabym poślubić? – Zdenerwowała się Ribes.
-Oj, zobaczysz, zobaczysz.
– odpowiedziałam zdziwionej Kunoitchi.
*Pik, pik* - znowu dzwonek do drzwi! Dziś dzień pełen niespodzianek.
Zdenerwowana, sytuacją z Królem Gotchi Ribes podbiegła do drzwi, i z całej siły szarpnęła za klamkę. Ku jej zaskoczeniu u drzwi nie stał listonosz…
-Dzień dobry. – Kuno wytrzeszczyła oczy.
-Dzień dobry, jestem swatką, mam dla pani propozycję. - powiedziała uprzejmie Guitaritchi (czy jak to się tam pisze ;d).
-Zapomniała bym, przyszła pani z…
-Z Dorotchim.
-EE, ale czy to na pewno jego pani wczoraj spotkała na ulicy…? – Spytała nieśmiało Riba.
-Nie, najpierw chcę zaproponować kogo innego, no więc… Dorotchi?
-Nie… raczej nie… Poczekam jeszcze na…
-Dobrze, dobrze, oczywiście, rozumiem. Za jakiś czas odwiedzę panią ponownie, i wtedy przyprowadzę go ze sobą… Hmmm… Może nawet jeszcze dzisiaj. Dowidzenia.
-Dowiedzenia.
Cdn.
=================================================================
ZAGADKA!
Jak myślicie... kim okaże się wymarzony książe z bajki 'Panny Riby' C:? Spodziewam się kogoś najlepszej opieki... Może to będzie... jeden z pierwszych tamków jakie istnieją...?
Za poprawną odpowiedź 17Gp.
-----------------------------
A, i... macie jakieś pomysły na imionko dla potomka mojej Kuno? : )
Za podane propozycje... - 15Gp. ; ) - Grozi mi bankructwo. XDDD
*Dzwonek do drzwi*
-Yhym, otworzę… - zawołałam do Riby, słysząc nieustające pochlipywanie, dochodzące z jej pokoju.
-Dzień dobry. – Ribes powstrzymała płacz i podbiegła do drzwi.
-Dzień dobry, ktoś chce panią widzieć. – oznajmił listonosz. C; Pojawiła się chmurka… A w niej… Amika.
-Mama! – wykrzyknęła zaskoczona Ribes.
-Co tam u ciebie słychać
? Potrzebujesz czegoś, jak mogę ci pomóc? Masz wystarczająco pieniędzy? Płakałaś?-Ym, no bo… Dzisiaj ma przyjść mój dawny przyjaciel, z przedszkola. A ja jestem w takim okropnym ubraniu… psa! Zresztą chyba sama widzisz. I do tego jestem taka zapłakana…, jak ja się pokażę?
-Nie przejmuj się, nie liczy się strój. Wiem czego potrzebujesz… Masz tu pastę do zębów, liczy się piękny uśmiech.
– I wręczyła Ribie… pastę Colgate. XD -Dzięki. : ) Mam nadzieję że to coś zmieni.
-Na pewno, będziesz wyglądać pięknie. I nie zapomnij że chcę zobaczyć swojego wnuka, lub wnuczkę. Odwiedzę was jeszcze, niebawem. Papa. – Uśmiechnęła się Am i chmurka zniknęła.
Ale to nie był koniec… Chwilę potem listonosz znowu przyszedł…
-Witam. Jeszcze jedno osoba chciała by panią zobaczyć. – odrzekł jakby… z dumą listonosz, poczym ujrzałyśmy chmurkę, a w niej… Króla Gotchi!
-Witam, mam dla ciebie prezent. – rzekł z powagą do Ribes.
-Dzień dobry. – odpowiedziała grzecznie.
Król Gotchi odsunął się, trzymał za sobą czekoladowego żółwika.
-Życzę ci wszystkiego najlepszego, na nowej drodze życia. – Dodał.
Gdy chmurka zniknęła zdziwiona ów życzeniami Riba zaczęła wypytywać…
-Co król miał na myśli mówiąc…” Życzę ci wszystkiego najlepszego, na nowej drodze życia.”
-Te życzenia składa się osobą które biorą ślub.
-Co!? Ale ja nie biorę ślubu! Przynajmniej nie planuję, z resztą… Kogo niby miałabym poślubić? – Zdenerwowała się Ribes.
-Oj, zobaczysz, zobaczysz.
– odpowiedziałam zdziwionej Kunoitchi.*Pik, pik* - znowu dzwonek do drzwi! Dziś dzień pełen niespodzianek.
Zdenerwowana, sytuacją z Królem Gotchi Ribes podbiegła do drzwi, i z całej siły szarpnęła za klamkę. Ku jej zaskoczeniu u drzwi nie stał listonosz…
-Dzień dobry. – Kuno wytrzeszczyła oczy.
-Dzień dobry, jestem swatką, mam dla pani propozycję. - powiedziała uprzejmie Guitaritchi (czy jak to się tam pisze ;d).
-Zapomniała bym, przyszła pani z…
-Z Dorotchim.
-EE, ale czy to na pewno jego pani wczoraj spotkała na ulicy…? – Spytała nieśmiało Riba.
-Nie, najpierw chcę zaproponować kogo innego, no więc… Dorotchi?
-Nie… raczej nie… Poczekam jeszcze na…
-Dobrze, dobrze, oczywiście, rozumiem. Za jakiś czas odwiedzę panią ponownie, i wtedy przyprowadzę go ze sobą… Hmmm… Może nawet jeszcze dzisiaj. Dowidzenia.
-Dowiedzenia.
Cdn.
=================================================================
ZAGADKA!
Jak myślicie... kim okaże się wymarzony książe z bajki 'Panny Riby' C:? Spodziewam się kogoś najlepszej opieki... Może to będzie... jeden z pierwszych tamków jakie istnieją...?

Za poprawną odpowiedź 17Gp.
-----------------------------
A, i... macie jakieś pomysły na imionko dla potomka mojej Kuno? : )
Za podane propozycje... - 15Gp. ; ) - Grozi mi bankructwo. XDDD

