02-04-2011, 15:49
2.04.2011, sobota. (popołudnie)
Zmieniłam godzinę w Tamagotchi na 23.59. Po chwili rodzice Leo odeszli zostawiając mi go pod opieką z nadzieją, że dobrze go wychowam.
Potem przestawiłam godzinę już na normalny czas.
Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam był zapłakany Leo. Nakarmiłam go i pobawiliśmy się, ale niestety malec wciąż płakał. Gdy bawiliśmy się dinozaurem zaczęłam się martwić, co jeśli jego rodzice podjęli złą decyzję? A jeśli nie jestem dobrą opiekunką? Gdybym była dobrą opiekunką uspokoiłabym go...
I nagle przyszedł mi do głowy pewien pomysł.
- Leo, przeprowadzę wywiad.
- Z kim? - wychlipał.
- Z tobą oczywiście!
- Ze mną? - chłopiec przestał ronić łzy. - Prawdziwy wywiad?
- Tak. Zaczynamy?
- Jasne! - wtedy na jego twarzy po raz pierwszy pojawił się uśmiech.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ja: Witaj, Leo.
Leo: Dzień dobry.
J: Jaki gatunek muzyki lubisz?
L: Ten, który śpiewam obecnie - Classical Music.
J: Lubisz śpiewać?
L: Tak, ale wolałbym grać na jakimś instrumencie.
J: Czy zamierzasz związać swoją przyszłość z muzyką?
L: Tak, mam nadzieję, że założę zespół, który będzie znany w całym TamaTown!
J: Masz jakieś inne marzenia?
L: Tak, chciałbym wyrosnąć na pewnego Tamka...
J: Jakiego?
L: Jest na rysunku:
![[Obrazek: t6traf.jpg]](http://i52.tinypic.com/t6traf.jpg)
J: Jaka to rasa?
L: Może to będzie pytanie dla czytelników pamiętnika?
J: Ok. Czy chcesz coś przekazać czytelnikom twojego pamiętnika?
L: Tak. Chciałbym im podziękować za komentarze i za to, że go czytają.
J: Jeszcze jedno pytanie, jakim Tamkiem chcesz być jako dziecko?
L: Kuribotchim. :3
J: Dziękuję i do zobaczenia. c:
Zmieniłam godzinę w Tamagotchi na 23.59. Po chwili rodzice Leo odeszli zostawiając mi go pod opieką z nadzieją, że dobrze go wychowam.
Potem przestawiłam godzinę już na normalny czas.
Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam był zapłakany Leo. Nakarmiłam go i pobawiliśmy się, ale niestety malec wciąż płakał. Gdy bawiliśmy się dinozaurem zaczęłam się martwić, co jeśli jego rodzice podjęli złą decyzję? A jeśli nie jestem dobrą opiekunką? Gdybym była dobrą opiekunką uspokoiłabym go...
I nagle przyszedł mi do głowy pewien pomysł.
- Leo, przeprowadzę wywiad.
- Z kim? - wychlipał.
- Z tobą oczywiście!
- Ze mną? - chłopiec przestał ronić łzy. - Prawdziwy wywiad?
- Tak. Zaczynamy?
- Jasne! - wtedy na jego twarzy po raz pierwszy pojawił się uśmiech.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
![[Obrazek: 2czzuh3.png]](http://i54.tinypic.com/2czzuh3.png)
Leo: Dzień dobry.
J: Jaki gatunek muzyki lubisz?
L: Ten, który śpiewam obecnie - Classical Music.
J: Lubisz śpiewać?
L: Tak, ale wolałbym grać na jakimś instrumencie.
J: Czy zamierzasz związać swoją przyszłość z muzyką?
L: Tak, mam nadzieję, że założę zespół, który będzie znany w całym TamaTown!
J: Masz jakieś inne marzenia?
L: Tak, chciałbym wyrosnąć na pewnego Tamka...
J: Jakiego?
L: Jest na rysunku:
![[Obrazek: t6traf.jpg]](http://i52.tinypic.com/t6traf.jpg)
J: Jaka to rasa?
L: Może to będzie pytanie dla czytelników pamiętnika?
J: Ok. Czy chcesz coś przekazać czytelnikom twojego pamiętnika?
L: Tak. Chciałbym im podziękować za komentarze i za to, że go czytają.
J: Jeszcze jedno pytanie, jakim Tamkiem chcesz być jako dziecko?
L: Kuribotchim. :3
J: Dziękuję i do zobaczenia. c:


