02-04-2011, 10:30
Michu, v6. :3
Przedwczoraj zrobiłam breloczek z modeliny na Tamagotchi, ale jakoś nie było czasu, żeby go dać. Oto on:
![[Obrazek: 280iefm.jpg]](http://i51.tinypic.com/280iefm.jpg)
Widać też obudowę mojego Tamagotchi i, niestety niewyraźnie, postacie. c:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
2.04.2011, sobota.
Leo wciąż jest z rodzicami, pewnie odejdą dziś w nocy. To nawet logiczne - jakby odeszli wczoraj to Leo by pomyślał, że to żart primaaprilisowy i że rodzice zaraz wrócą.
Żeby zabezpieczyć Lea na przyszłość mama poszła do pracy. Zarobiła 400 gp. Nie dużo, ale zawsze coś.
Z 550 gp poszliśmy do sklepu, na szczęście sprzedawali kiełbasę - ulubione danie rodziny. : D
Gdy rodzina się najadła w lodówce zostały 3 kiełbasy. Dobrze, że dzieci jedzą kaszkę i mleko. : )
Po psocie Lea, mama nie odzywała się do niego przez 1 godzinę i 37 minut. Leo postanowił, że da jej dziś kwiatki na przeprosiny... Jeśli chcecie wiedzieć co z tego wyniknie czytajcie mój pamiętnik - część 2 już wkrótce. ^^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Oto kolejna historyjka obrazkowa:
![[Obrazek: wcok0i.png]](http://i56.tinypic.com/wcok0i.png)
Wiąże się z nią mała zagadka - Leo powiedział wtedy swoje pierwsze słowo.
Oto mała podpowiedź: słowo jest po angielsku, ma cztery litery i nawiązuje do obu moich historyjek obrazkowych. :3
Za dobrą odpowiedź... mała nagroda.
Przedwczoraj zrobiłam breloczek z modeliny na Tamagotchi, ale jakoś nie było czasu, żeby go dać. Oto on:
![[Obrazek: 280iefm.jpg]](http://i51.tinypic.com/280iefm.jpg)
Widać też obudowę mojego Tamagotchi i, niestety niewyraźnie, postacie. c:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
2.04.2011, sobota.
Leo wciąż jest z rodzicami, pewnie odejdą dziś w nocy. To nawet logiczne - jakby odeszli wczoraj to Leo by pomyślał, że to żart primaaprilisowy i że rodzice zaraz wrócą.
Żeby zabezpieczyć Lea na przyszłość mama poszła do pracy. Zarobiła 400 gp. Nie dużo, ale zawsze coś.
Z 550 gp poszliśmy do sklepu, na szczęście sprzedawali kiełbasę - ulubione danie rodziny. : DGdy rodzina się najadła w lodówce zostały 3 kiełbasy. Dobrze, że dzieci jedzą kaszkę i mleko. : )
Po psocie Lea, mama nie odzywała się do niego przez 1 godzinę i 37 minut. Leo postanowił, że da jej dziś kwiatki na przeprosiny... Jeśli chcecie wiedzieć co z tego wyniknie czytajcie mój pamiętnik - część 2 już wkrótce. ^^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Oto kolejna historyjka obrazkowa:
![[Obrazek: wcok0i.png]](http://i56.tinypic.com/wcok0i.png)
Wiąże się z nią mała zagadka - Leo powiedział wtedy swoje pierwsze słowo.
Oto mała podpowiedź: słowo jest po angielsku, ma cztery litery i nawiązuje do obu moich historyjek obrazkowych. :3
Za dobrą odpowiedź... mała nagroda.


