Dołączam do zabawy 
Hej. To może zacznę. Od razu uprzedzam, że tego dnia niestety nie będę mogła dodawać zdjęć :/.
Zresetowałam tama, ustawiłam czas, wpisałam swoją nazwę/nick. I już po chwili
na ekranie pojawiło się jajko. Jak każda przyszła mamusia
z niecierpliwością i ekscytacją równą narodzin słoniątka XD czekałam, co "wyskoczy" z muzycznego jajeczka. I proszę! Moim oczom
ukazała się słodziudka dziewczynka :3,
nazwałam ją "Fiumeee?"
(fiume po włosku oznacza rzeka). Mała interesuje się muzyką rock 'n' roll
(no to ma akurat po mnie
), gra na fortepianie - mój mały Mozzart, ma też pluszowego misia koalę ^^.
W celu rozbawienia nowonarodzonej pepitchi nakarmiłam ją sporą porcją mleka i
takiego czegoś w misce
. Gdy już mała była najedzona i w pełni sił pograłyśmy, by zdobyć trochę punktów . Na razie ze statystykami u niej słabo, ale to się
nadrobi. Gdy skończyłyśmy grać mój mały Mozzart zachorował
.
Na szczęście w porę zauważyłam ten
defekt i pomogłam jej wyzdrowieć. Wtedy "tak pięknie" się ucieszyła, uśmiech mojej małej - bezcenne
! Później jeszcze
trochę zjadła i poszła spać ; ]. Po obudzeniu ewoluowała w Hitodetchi. Jej zainteresowania nie zmieniły się.
******************************

Hej. To może zacznę. Od razu uprzedzam, że tego dnia niestety nie będę mogła dodawać zdjęć :/.
Zresetowałam tama, ustawiłam czas, wpisałam swoją nazwę/nick. I już po chwili
na ekranie pojawiło się jajko. Jak każda przyszła mamusia
z niecierpliwością i ekscytacją równą narodzin słoniątka XD czekałam, co "wyskoczy" z muzycznego jajeczka. I proszę! Moim oczom
ukazała się słodziudka dziewczynka :3,
nazwałam ją "Fiumeee?"
(fiume po włosku oznacza rzeka). Mała interesuje się muzyką rock 'n' roll(no to ma akurat po mnie
), gra na fortepianie - mój mały Mozzart, ma też pluszowego misia koalę ^^. W celu rozbawienia nowonarodzonej pepitchi nakarmiłam ją sporą porcją mleka i
takiego czegoś w misce
. Gdy już mała była najedzona i w pełni sił pograłyśmy, by zdobyć trochę punktów . Na razie ze statystykami u niej słabo, ale to się nadrobi. Gdy skończyłyśmy grać mój mały Mozzart zachorował
. Na szczęście w porę zauważyłam ten
defekt i pomogłam jej wyzdrowieć. Wtedy "tak pięknie" się ucieszyła, uśmiech mojej małej - bezcenne
! Później jeszczetrochę zjadła i poszła spać ; ]. Po obudzeniu ewoluowała w Hitodetchi. Jej zainteresowania nie zmieniły się.
******************************

