02-03-2011, 18:16
SakuNoTora napisał(a):Gdy dojechaliście, razem z innymi uczniami poszliście za Hagridem wołającym was od samego wyjście z pojazdu.No nie, Gryffindor? Wow, nie spodziewałam się. o.o
Rick podczas podróży łódką wpadł nawet do wody!
Weszliście do wielkiej sali gdzie całe tłumy czekały na swoją kolej, by usiąść wreszcie na stołku i dostać się do wymarzonego domu.
Po minutowej przemowie dyrektorki powoli tłum przesunął się do przodu i osób zaczęło ubywać.
W końcu Ty! Wywołano cię. Mimo drżenia nóg usiadłaś na stołku, wszystko wokół zdawało się wirować gdy usłyszałaś znad swojej głowy śpiewne "GRYFFINDOR!".
Zaraz po Tobie oczekiwał na swoją kolej Tom, on również dostał się do Gryffindoru, podobnie jak Mary. Jednak Rick odszedł ze smutkiem w stronę stołu Huffelpuffu.
Uśmiechnęłaś się do niego na pocieszenie i usiadłaś między jakimś chłopakiem o zielonych oczach
i czarnych,potarganych włosach a Mary.
Powiedział, że nazywa się Albus.
Na stole pojawiło się jedzenie.
Chwilę rozmawialiście przy posiłku po czym poszliście do swoich dormitoriów. Odeszłaś do jednego pokoju razem z Mary czekając następnego dnia.
ZA DOSTANIE SIĂ? DO SZKOŁY MAGII I CZARODZIEJSTWA OTRZYMUJESZ 25 PD
Gdy rano wstałam, byłam tak szczęśliwa i podniecona, że od razu wyskoczyłam z łóżka, zwalając biedną Happiness na podłogę. Podbiegłam do łóżka Mary i zaczęłam ją szarpać.
- WSTAWAJ! WSTAWAJ, ŚPIOCHU, LEKCJE, LEKCJE!
Oczywiście obudziłam całe dormitorium, zanim Mary łaskawie otworzyła oczy.
- Czego chcesz...? Daj mi pospac, ty tyranie...
- Nie ma spania, nie ma spania! Wskakuj w szatę, książki do torby i idziemy na lekcje! No choooodź! - podskakiwałam jakbym miała buty ze sprężynami. Inne dziewczyny z pokoju uśmiechnęły się do mnie z pobłażaniem - w ich oczach wyglądałam na wariatkę. Ale ja już tak czasem mam, że zbytnio się ekscytuję... W końcu Mary wstała. Ubrałyśmy się i wybiegłyśmy z dormitorium. W pokoju wspólnym Gryfonów panował spory tłok. Parę osób, jeszcze w piżamach, gadało przy komniku. Nagle zobaczyłam dwie czarne czupryny idące w naszą stronę. To Tom i Albus - okazało się, że śpią w jednym pokoju. Zaczęliśmy rozmawiać o naszej pierwszej lekcji, gdzie ją mamy i z kim, gdy podeszła do nas jakaś dziewczyna.
- Hej, pierwszoroczniaki. Jestem Agatha. Słyszę, że nie wiecie gddzie macie zielarstwo? Jak chcecie, mogę Was zaprowadzić, żebyście się nie zgubili juz pierwszego dnia. To jak?
Zgodziliśmy się i wraz z Agathą wyszliśmy z dormitorium Gryfonów. Okazało się, że dziewczyna chodzi do trzeciej klasy. Była bardzo miła, opowiedziała nam o nauczycielach ciut więcej niż Rick w pociągu i przypomniała hasło do dormitorium. Wtedy przypomniał mi się Rick - ciekawe, czy zakumplował się z kimś w tym Hufflepuffie...? Wtedy spytałam się Toma, czy wie z którym domem mamy pierwszą lekcję. Niestety, nie wiedział - Albus i Mary też nie. Ciekawe... Może właśnie z Hufflepuffem?
![[Obrazek: QqBCWNZ.png]](https://i.imgur.com/QqBCWNZ.png)
![[Obrazek: LlR1PCD.png]](https://i.imgur.com/LlR1PCD.png)
![[Obrazek: bUM0nXF.png]](https://i.imgur.com/bUM0nXF.png)


