07-02-2011, 17:13
Pierwsza zasada: wzór kobiety u rysowników ma krótki tułów, długie nogi. Druga zasada: ręce do kolan. *wiem, wiem, sama źle rysuję, ale przeszłość TW'owa zobowiązuje - ktoś zrzędzić musi, praffda? xDD Kto by gderał, jak nie ja? XD* Dużo pracy przed Tobą, fakt. Ale ja jestem najlepszym przykładem, że takie ćwiczenie wnosi skutki *pozytywne!*. A jeśli czujesz, że nie możesz nic narysować, bo jakoś tak Ci jest nie teges, to się nie zniechęcaj. Takie chwile są objawami "mutacji" twórczej. Po takim braku możności rysowania zawsze *przynajmniej u mnie tak jest* przychodzą lepsze rysunki, lepsza technika i wgl. W tych rysunkach jest jeden mankament - ta dziewczyna *bo to dziewczyna, jak mniemam XDD* ma krzywo ułożone nogi. Reszta nieźle Ci wyszła, tylko nad starannością trzeba by popracować. Zamysł niezły. Wiem chyba, co chciałaś narysować. Ja też często wiem, jak to powinnpo wyglądać, ale wyjść - nie wyjdzie. Popracuj nad ułożeniem nóg. Nie wiem - połóż lalkę i szkicuj, a może po prostu popatrz w lustro i zapamiętaj budowę i ułożenie ciała. Będzie Ci tak łatwiej, serio. ;D
Dobra, kończę, bo mnie zaraz zbiją, tak się nazrzędziłam. XD
Dobra, kończę, bo mnie zaraz zbiją, tak się nazrzędziłam. XD



![[Obrazek: 6ibgwh.png]](http://i44.tinypic.com/6ibgwh.png)