Ankieta: Czy podoba ci się moje opowiadanie??
Tak
Nie
[Wyniki ankiety]
 
 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dynamo, dziewczyna błyskawicy...
#28
Naszła mnie wena. A więc czasu nie marnuję i wszystko spisuję...
-----------------------------------------------------------
Dynamo obudziła się cała mokra. Pot sklejał jej ciemnofioletowe włosy. Była cała roztrzęsiona. Przed oczami ciągle widniał jej obraz uciekającej Holly i jej babci. Co chciała jej przekazać? Czy to był tylko sen?. Dynamo była na razie zbyt przestraszona i rozkojarzona, by odpowiedzieć na te pytania. By trochę się uspokoić, zaczęła nasłuchiwać. Na korytarzu było słychać kilka par stukających butów. Coś musiało się stać. Ciarki przeszły przez ciało Dynamo. Do głowy przyszła jej przerażająca myśl. Nie chciała jej dopuścić do swej wyobraźni, ale nie dało się. Pot znów zalał ją od stóp do głów. Cichutko wstała i wyszła ze swego pokoju. Sprawdziła czy nie idzie żadna z pielęgniarek i ruszyła w stronę pokoju Holly. Korytarze spowijał mrok. Było około 3 w nocy. Jednak Dynamo nie zlękła się i szła dobrze znaną jej drogą. Wreszcie doszła do celu. Wszystko wyglądało jak dawniej. Dziewczyna była pewna, że zaraz otworzy drzwi i zobaczy śpiącą Holly i ze spokojem będzie mogła wrócić do siebie. Niepewnie chwyciła za klamkę. Bała się otworzyć drzwi. Jednak ostatkiem sił, najciszej jak umiała otworzyła je i serce przestało bić. Na miejscu gdzie była pewna zobaczyć śpiącą Holly leżała złożona pościel i karton podpisany "Holly Herdeshwood". Zrobiło się jej ciemno przed oczami. Stało się to, czego się obawiała. To co jej się śniło nie było snem. To były realne obrazy. I realne ucieczki. I realna prośba o ratunek. Po tych strasznych myślach, upadła zmroczona na posadzkę...
--------------------------------------------
Tymczasem Marian Robinson szedł tak samo ciemnymi korytarzami, ale w innym miejscu. Budynek był ogromny, a "Spis ludzi niebezpiecznych" znajdował się w najciemniejszym jego zakamarku. Nie miał maszyn, którymi posługiwał się pracując tutaj, więc droga zajęła mu dzień. Lecz wreszcie po długiej wędrówce, zmęczony i szczęśliwy, dotarł do celu. Czerwony napis był ledwo widoczny, ale on był pewny, że dobrze trafił. Najciszej jak potrafił, otworzył ciemne drzwi z przerażającą czaszką i wsunął się do środka. Po omacku odszukał włącznika i włączył światło. Jego oczom ukazał się widok dobrze mu znany. W dość sporym pomieszczeniu stały trzy wielkie szafy na książki z szufladami ustawione obok siebie. Każda miała swój osobny napis. "Zlikwidowani", "Do zlikwidowania" i "Bardzo niebezpieczni". Robbins skierował się do szafy "Bardzo niebezpieczni". Były tam tylko dwie karty. Jedna była Adama Hisinda. Drugą Robbins wziął do ręki i usiadł na fotelu. Drżącymi rękoma otworzył ją. Niestety nie mylił się. Ze dołączonego zdjęcia śmiała się dokładnie ta dziewczyna, którą o włos by potrącił. Zaczął czytać dokładnie kartę.
- "Małgorzata "Dynamo" Smastills"- wyczytał na głos, gdy nagle ktoś stojący za jego plecami przykrym mu usta mokrą szmatą i przyłożył dobrze naostrzony nóż do jego bladego gardła. Zza pleców Robbinsa wyszedł łysy mężczyzna ze słowami :
- Witaj Marian... byłem pewien, że niebawem do nas wrócisz...-
----------------------------------------------------------
Dziękuję za uznania Dynamo najlepszym opowiadaniem 2010 roku

[ Dodano: 2011-01-28, 19:10 ]
No co nikt nie jest racz napisać jak mi ta część wyszła. Czekam i czekam, a tu nic... Co ja
takiego zrobiłam, że wszyscy się na mnie obrazili :/

[ Dodano: 2011-02-20, 15:08 ]
Gdy Dynamo ocknęła się było już jasno. Jasne promienie porannego słońca nieśmiało prześwitywały przez grube i ciemne szpitalne firany. Nad nią stały dwie pielęgniarki, które sprawdzały jej temperaturę. Do głowy przyłożono jej coś w rodzaju pistoletu, który laserowo odczytywał temperaturę.
- Wygląda na to, że wszystko w porządku. Przestraszyłyśmy się gdy znalazłyśmy cię nieprzytomną. Myślałyśmy już, że nie żyjesz. Byłaś blada jak ściana. Jednak muszę cię jakoś ukarać. Regulamin jasno mówi, że NIE WOLNO wychodzić ze swoich sal po 22. Za karę nie dostaniesz dziś deseru- trajloliła jedna z pielęgniarek. Jednak zaraz zamknęła usta gdy zobaczyła pełne smutku spojrzenie Dynamo. Dziewczyna myślała teraz o tym wszystkim co zobaczyła. Co miała oznaczać jej wizja?. Czy Holly wiedziała coś czego ona o sobie nie wiedziała? Czemu wszyscy uciekali? Co się tam stało? Czy już może nie jest za późno?... Nie wiedziała co sobie powiedzieć. Siedziała więc cicho i nie mówiła nic nawet w myślach. To wszystko było za ciężkie na jej dwunastoletnie ramiona. Po jej bladym policzku spłynęła strużka łez. Nie potrafiła ich powstrzymać. Pielęgniarka, która jeszcze przed chwilą gadała jak oparzona, teraz usiadła przy niej jak najwierniejszy przyjaciel.
- Rozumiem, że strata Holly to dla ciebie wielki cios w serce. Widziałam jaka więź powstała między wami. To była naprawdę wspaniała dziewczynka. Niestety czasami zdarza się, że już nawet zastrzyk, który wcześniej ratował życie, może zabić. To się zdarza. Dla nas to także wielka strata. Holly była naszym słońcem. Nie przejmowała się tym, że jest poważnie chora, tylko czerpała z życia jak najwięcej. Cieszyła się każdym przeżytym dniem...- teraz nawet ona nie potrafiła powstrzymać łez. Wyjęła z kieszeni chusteczkę i przetarła czerwone od płaczu oczy. Bez słowa wstała i wyszła z sali Dynamo. Lecz gdy tylko znalazła się na korytarzu z kieszeni wyjęła coś w rodzaju mp3 i jak do krótkofalówki powiedziała
- Mamy ją. Sala 46. Zdobyłam jej zaufanie. Nie było trudno. Jest bardzo ufna. Od jutra zaczynamy drugą część akcji "Podwójne zabójstwo". Pierwsza część akcji, zabicie Holly Herdeshwood wykonana...-

NIE PISZEMY POSTA POD POSTEM. Jeszcze raz i ost. // Inka


EDIT: Czemu nie widać tych postów w "ostatni post" jak to jest ostatnio napisany post????

Cóż. Ostrzeżenie poleciało. // Inka

EDIT: Cóż. Od długiego czasu nikt nie napisał komentarza. Przestaję więc pisać (chyba) i zostanę przy moim blogu dynamogirl.bloog.pl.

Kolejny post pod postem. Kolejne ostrzeżenie. // Inka
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Dynamo, dziewczyna błyskawicy... - Agulla12 - 11-10-2010, 17:55
RE: Dynamo, dziewczyna błyskawicy... - Agulla12 - 20-01-2013, 18:26
[] - magnes. - 17-10-2010, 15:17
[] - Juls - 17-10-2010, 16:08
[] - Agulla12 - 18-10-2010, 12:31
[] - Juls - 18-10-2010, 18:24
[] - Agulla12 - 20-10-2010, 15:45
[] - Juls - 20-10-2010, 17:05
[] - Lawenda - 20-10-2010, 19:47
[] - Agulla12 - 21-10-2010, 12:32
[] - Peach - 22-10-2010, 17:19
[] - Juls - 22-10-2010, 17:59
[] - Guest - 23-10-2010, 18:27
[] - magnes. - 24-10-2010, 15:27
[] - Lawenda - 25-10-2010, 15:42
[] - Agulla12 - 01-11-2010, 13:24
[] - Juls - 01-11-2010, 14:00
[] - Agulla12 - 02-11-2010, 15:45
[] - Juls - 03-11-2010, 06:18
[] - Peach - 04-11-2010, 15:54
[] - Agulla12 - 11-11-2010, 13:00
[] - Guest - 11-11-2010, 13:09
[] - Agulla12 - 11-11-2010, 13:36
[] - Agulla12 - 11-11-2010, 14:05
[] - Agulla12 - 24-12-2010, 15:30
[] - Juls - 24-12-2010, 19:18
[] - Agulla12 - 25-12-2010, 23:13
[] - Guest - 26-12-2010, 00:23
RE: Dynamo, dziewczyna błyskawicy... - Agulla12 - 16-01-2011, 15:28



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości