27-12-2010, 11:29
Ale dziś sobie myślałam żeby napisać, bo balunia ma jajko!!
27.12.10.r
Mam dwie wiadowmości. Jedną dobrą a drugą złą. Dobra jest taka że Balunia i Ballon mają jajko z którego wykluje się mały balonik. Balunia już wie że to będzie chłopczyk więc dałam mu imieę Jack. Zła jest taka, że Balloon powoli umiera. Znika w oczach, jest co raz mniejszy . Balunia całymi dniami przesiaduje nad nim. Balloon jest chory na spuścipowietrzus-bardzo dotkliwa choroba wśród balonów. Nie ma na nią lekarstwa, tylko czekać na śmierć. Balloon jest dopiero w 2 stopniu tej choroby, a stopni jest 5. Jeszcze może pożyć z 2 tygodnie. Oby dzidza się wykluła przed jego śmiercią.
Sorki że tak krótko, ale nic nowego się nie wydarzyło.
27.12.10.r
Mam dwie wiadowmości. Jedną dobrą a drugą złą. Dobra jest taka że Balunia i Ballon mają jajko z którego wykluje się mały balonik. Balunia już wie że to będzie chłopczyk więc dałam mu imieę Jack. Zła jest taka, że Balloon powoli umiera. Znika w oczach, jest co raz mniejszy . Balunia całymi dniami przesiaduje nad nim. Balloon jest chory na spuścipowietrzus-bardzo dotkliwa choroba wśród balonów. Nie ma na nią lekarstwa, tylko czekać na śmierć. Balloon jest dopiero w 2 stopniu tej choroby, a stopni jest 5. Jeszcze może pożyć z 2 tygodnie. Oby dzidza się wykluła przed jego śmiercią.
Sorki że tak krótko, ale nic nowego się nie wydarzyło.

