Jeśli po naszych ostatnich zapowiedziach zastanawialiście się, co powstanie, gdy uhonorowana bannerkiem Pamiętnika Roku 2010 Bella skonfrontuje swoją wizję wpisów z tworem abstrakcyjnym, to teraz nadszedł moment, żeby się przekonać. Po raz pierwszy na naszym forum - szipowy pamiętnik! Zachęcamy do czytania, zachęcamy do śledzenia. Za wszelkie sugestie, opinie i rady - dzięki! Życzymy miłego czytania i, co najważniejsze, żebyście mieli z naszego pamiętniczka tyle samo zabawy, co my podczas tworzenia. <3 Zatem do rzeczy!
![[Obrazek: TeBujkR.png]](https://i.imgur.com/TeBujkR.png)
![[Obrazek: 98rdzp9.png]](https://i.imgur.com/98rdzp9.png)
Jako że ciągle równo trzyma nas ekscytacja z odkrywania zawartości Meetsa, na tej wersji początkowo się skupimy (gra słów z tytułu nieprzypadkowa, chociaż na łamach tego pamiętnika pokażemy jeszcze niejedną wersję, słowo :>). Przedstawmy więc sprawców całego zamieszania: fioletowy i biały Magical!
![[Obrazek: TZ8ZN2H.jpg]](https://i.imgur.com/TZ8ZN2H.jpg)
Nie dość, że obie obudowy to instant miłość, to jeszcze ciemne z jasnym kontrastowo ze sobą współgrają (swoją drogą, ciekawostka: holo fioletowego w zestawieniu z białym mieni się obłędnie. Za to białe uwydatnia głębię i perspektywę gwiazdek i trudno polemizować z jego pięknem ;___; ).
Pierwszą generację postanowiliśmy wyhodować "off-camera", więc ten pamiętnik zaczynamy z dorosłymi postaciami, gotowymi do rozpoczęcia nowej, zmiksowanej rodzinki. I nie, tutaj nic nie było resetowane, we fioletowym Meetsie odpalanym pod choinką od razu urodziła nam się dziewczynka, a gdy tydzień później dotarła do nas biała wersja, wraz z nią pojawił się chłopczyk. Ten związek był zapisany w gwiazdach i nie tylko ten.
Nie przedłużając zatem, jako nestorzy rodu Malbert meldują się Lovelitchi pod opieką Alberta:
![[Obrazek: DF2zPCv.jpg]](https://i.imgur.com/DF2zPCv.jpg)
oraz Mametchi pod moją opieką:
![[Obrazek: 2QQsHjB.jpg]](https://i.imgur.com/2QQsHjB.jpg)
Jako że Lovelitchi była już POWAŻNIE w kwiecie wieku, nadszedł czas, aby poczynić kroki w celu popchnięcia przyjaźni z Mameczem w jedynym słusznym kierunku. Odbyły się zaręczyny i ceremonia zaślubin, a całości dopełnił przejazd autem wzdłuż szeregu gości:
![[Obrazek: umispfT.jpg]](https://i.imgur.com/umispfT.jpg)
Tradycyjnie po ślubie na świecie pojawiła się nowa generacja: dwie panienki wyglądające (na ten moment) jak domyślne niemowlaki tej wersji. Totalnie zaskoczyła nas opcja nadawania imion postaciom, której nie spodziewaliśmy się w kolorowej wersji! Albert postanowił nazwać swoją podopieczną Sona, a ja swoją - Flora. Jeszcze zanim dziewczynki rozdzieliły się do mamy i do taty, pojawił się fotograf, by uwiecznić na zdjęciu całą rodzinkę:
![[Obrazek: JZO79iH.jpg]](https://i.imgur.com/JZO79iH.jpg)
Analogiczne zdjęcie pojawiło się w rodzinnym albumie Flory.
Na tym kończymy pierwszy wpis. Przeszliśmy jeszcze przez baby hour i dalej czerpiemy satysfakcję z odkrywania nowych rzeczy, jednak kolejne zdjęcia przedstawiające rozwój naszych podpopiecznych postaramy się umieścić w następnych notkach.
![[Obrazek: QqBCWNZ.png]](https://i.imgur.com/QqBCWNZ.png)
![[Obrazek: LlR1PCD.png]](https://i.imgur.com/LlR1PCD.png)
![[Obrazek: bUM0nXF.png]](https://i.imgur.com/bUM0nXF.png)


