28-12-2018, 13:03
(28-12-2018, 00:15)Bella napisał(a): To były święta, które naprawdę poczułam, pierwszy raz od dzieciństwa. To takie wspaniałe uczucie, siedzieć do trzeciej nad ranem pod choinką z prezentami z najbliższą Ci osobą i bawienie się swoimi upominkami, jakbyśmy znowu mieli po siedem lat. Dodaj do tego całą rodzinkę ułatwiającą Ci spędzenie czasu z chłopakiem i mamę, która chyba w ramach cudów świątecznych nagle zrobiła się niesamowicie wyluzowana w pewnych kwestiach i masz przepis na najlepsze święta.
Cudowna sprawa znów móc poczuć to, za czym tęskniło się przez kilka czy kilkanaście lat.
Bardzo fajnie, że Tobie się to udało! To teraz nowy rok, co?


