25-12-2018, 12:42
Mega mi dziwnie że pierwszy raz od LAT miałem prezenty otwierane w czasie świąt, pod choinką, po wigilii z rodziną... Fajnie było.
Od siostry: Kosmetyczkę z Myszką Miki (k, nienawidzę Mikiego ale jest nawet fajna, no i to prezent, więc nie narzekam!), breloczek puchaty w kształcie kotka, książkę Joanny Bator „Japoński Wachlarz” - wszyscy z uporem maniaka mi kupują rzeczy związane z Japonią teraz. XDD Znam tą książkę, bo moja współlokatorka na wycieczce ją miała i przyznam że nie jestem fanem książek o Japonii pisanych przez nie-japończyków, ale i tak przeczytam.
Od cioci: Książkę „I tak wygrasz” Jeffreya Archera i 300zł. + jak poszliśmy do jej domu to chciała mi dać lalkowe jedzenie, talerzyki itp. po córce, ale wybrałem tylko jakieś kubeczki itp, bo to raczej takie dziecinne dla dużych dzidzi lalek było, nie do skali do BID, a poza tym ja to chcę propy do zdjęć, a nie do zabawy. :x Ale i tak miło z jej strony.
Od mamola: Wszystko było w sumie kupione dzień przed jak byliśmy w galerii więc żadnej niespodzianki, ale wypadało: przezroczysta torebka z Carpisy i portmonetka (a w niej kasa na nowy dysk w laptopie bo mi siadł), talia kart pokemonowych + kazalem jej spakować Meetsa, więc Meets.
Ogólnie to jestem zadowolony.
Od siostry: Kosmetyczkę z Myszką Miki (k, nienawidzę Mikiego ale jest nawet fajna, no i to prezent, więc nie narzekam!), breloczek puchaty w kształcie kotka, książkę Joanny Bator „Japoński Wachlarz” - wszyscy z uporem maniaka mi kupują rzeczy związane z Japonią teraz. XDD Znam tą książkę, bo moja współlokatorka na wycieczce ją miała i przyznam że nie jestem fanem książek o Japonii pisanych przez nie-japończyków, ale i tak przeczytam.
Od cioci: Książkę „I tak wygrasz” Jeffreya Archera i 300zł. + jak poszliśmy do jej domu to chciała mi dać lalkowe jedzenie, talerzyki itp. po córce, ale wybrałem tylko jakieś kubeczki itp, bo to raczej takie dziecinne dla dużych dzidzi lalek było, nie do skali do BID, a poza tym ja to chcę propy do zdjęć, a nie do zabawy. :x Ale i tak miło z jej strony.
Od mamola: Wszystko było w sumie kupione dzień przed jak byliśmy w galerii więc żadnej niespodzianki, ale wypadało: przezroczysta torebka z Carpisy i portmonetka (a w niej kasa na nowy dysk w laptopie bo mi siadł), talia kart pokemonowych + kazalem jej spakować Meetsa, więc Meets.
Ogólnie to jestem zadowolony.
![[Obrazek: tFePIKi.png]](https://i.imgur.com/tFePIKi.png)
![[Obrazek: YSekEjy.png]](https://i.imgur.com/YSekEjy.png)
![[Obrazek: 3gJokPP.png]](https://i.imgur.com/3gJokPP.png)
![[Obrazek: yHpLEFd.png]](https://i.imgur.com/yHpLEFd.png)
![[Obrazek: 6fALI4i.png]](https://i.imgur.com/6fALI4i.png)


