04-09-2018, 22:18
A mnie dwa(chyba) dni temu z rana przywitał Kuczek!
![[Obrazek: byz5FCt.jpg?1]](https://i.imgur.com/byz5FCt.jpg?1)
Niestety tak późno wstawiam zdjęcie, bo od dwóch dni "wypadła" mi przeprowadzka. Po prostu spodziewaliśmy się kluczy duuuuużo później, a tu taka miła niespodzianka. Ze względu na to Kuczek jest aktualnie w stanie uśpienia, bo nie mam do tego głowy. I stąd moje pytanie: Czy jeśli chcę, mogę zakończyć hatcha w tym momencie? Wiem, że nie będę w stanie się nim zajmować i go po prostu uśmiercę. Nigdy nie hatchowałam i nie wiem czy jest zasada typu: "dopóki tamek żyje/nie ma następcy musisz hatchować".
No i ze względu na ten cały bałagan pewnie nie będę brała udziału w wyciszonym hatchu
Jeszcze zobaczę, jak to się wszystko potoczy, ale nie sądzę, żeby mi się udało.
![[Obrazek: byz5FCt.jpg?1]](https://i.imgur.com/byz5FCt.jpg?1)
Niestety tak późno wstawiam zdjęcie, bo od dwóch dni "wypadła" mi przeprowadzka. Po prostu spodziewaliśmy się kluczy duuuuużo później, a tu taka miła niespodzianka. Ze względu na to Kuczek jest aktualnie w stanie uśpienia, bo nie mam do tego głowy. I stąd moje pytanie: Czy jeśli chcę, mogę zakończyć hatcha w tym momencie? Wiem, że nie będę w stanie się nim zajmować i go po prostu uśmiercę. Nigdy nie hatchowałam i nie wiem czy jest zasada typu: "dopóki tamek żyje/nie ma następcy musisz hatchować".
No i ze względu na ten cały bałagan pewnie nie będę brała udziału w wyciszonym hatchu
Jeszcze zobaczę, jak to się wszystko potoczy, ale nie sądzę, żeby mi się udało.
![[Obrazek: 0twIRzh.png]](https://i.imgur.com/0twIRzh.png)


