20-03-2018, 15:00
Jest opcja, że te moje małe Tłuki najkochańsze w świecie po prostu nie ogarnęły kto gdzie wpisuje
Zaczęłam im na górze pisać, która strona dla kogo i na jaki dzień, ale z wrażenia nie patrzą chyba
Co do obrazków - weź mi nie mów nawet, że zaginęły XD Ja czekam na przesyłkę od znajomej z USA - moja klasa z jej klasą wymieniały się listami. Moja dotarła po tygodniu (!), a jej od października jeszcze nie doszła- a tam były słodycze dla dzieciaków i dla mnie (dla dzieciaków, to przeboleję, ale dla MNIE?!) :C
Także ja tam głęboko wierzę, że to jeszcze dotrze XD
A adres Twój mam, więc wiesz, obrazki się stworzyć mogą zawsze
*
Powiedziałam dzieciom, że poczta nas strollowała i obrazki zaginęły w akcji. Chyba zbyt często ich wkręcam, bo w tak oczywistą rzecz mi uwierzyć nie chcieli, ale w to, że Leprokonusa widziałam na końcu tęczy, który siedział w pustym garnczku i się śmiał, to uwierzyli -.-'
W każdym razie jak im w końcu wytłumaczyłam, że no sorry, tak działa poczta polska- że nie tylko hamerykańskie słodycze kradną, ale obrazki też- to stwierdzili:
"ŁO! To dobrze! Narysujemy znów! Będzie mniej lekcji!"
Także tego XD Jak do jutra nic nie dotrze to w czwartek im obiecałam rysowanie
Zaczęłam im na górze pisać, która strona dla kogo i na jaki dzień, ale z wrażenia nie patrzą chyba
Co do obrazków - weź mi nie mów nawet, że zaginęły XD Ja czekam na przesyłkę od znajomej z USA - moja klasa z jej klasą wymieniały się listami. Moja dotarła po tygodniu (!), a jej od października jeszcze nie doszła- a tam były słodycze dla dzieciaków i dla mnie (dla dzieciaków, to przeboleję, ale dla MNIE?!) :C
Także ja tam głęboko wierzę, że to jeszcze dotrze XD
A adres Twój mam, więc wiesz, obrazki się stworzyć mogą zawsze

*
Powiedziałam dzieciom, że poczta nas strollowała i obrazki zaginęły w akcji. Chyba zbyt często ich wkręcam, bo w tak oczywistą rzecz mi uwierzyć nie chcieli, ale w to, że Leprokonusa widziałam na końcu tęczy, który siedział w pustym garnczku i się śmiał, to uwierzyli -.-'
W każdym razie jak im w końcu wytłumaczyłam, że no sorry, tak działa poczta polska- że nie tylko hamerykańskie słodycze kradną, ale obrazki też- to stwierdzili:
"ŁO! To dobrze! Narysujemy znów! Będzie mniej lekcji!"
Także tego XD Jak do jutra nic nie dotrze to w czwartek im obiecałam rysowanie


