25-12-2017, 21:35
Dostałam Kånkena jasno zgniło zielonego (odcień putty), kredki, kolorowankę szwedzkiej autorki (zdrajca - forræder - ze mnie, szwedzki plecak i szwedzkie malowanki, jak ja z norweskiej), piżamkę w kotki i kapciuchy króliki. :3
I siedzę przy biurku w tym plecaczku i nawalam kolorowanki. 8) aż sobie palce zdarłam i mam zaplastrowane. xD
I siedzę przy biurku w tym plecaczku i nawalam kolorowanki. 8) aż sobie palce zdarłam i mam zaplastrowane. xD


