01-12-2017, 20:25
Michu robiłam dokładnie to samo tylko że u mnie się okazało, że dupa i nie starczy mimo wszystko. Tak się składa, że moja druga połowa ma ukochaną drużynę w lidze angielskiej i jego marzeniem było właśnie pojechać na mecz. Pech akurat, że liga angielska ma najdroższe bilety. No i zostałam sobie z kupką kasy bez pomysłu na prezent. Dwa bilety na mecz kosztują 500 funtów (za tyle najmniej znalazłam) plus przelot plus hotel to bym chyba 6 czy 7tys zł musiała wydać, a ile bym nie zbierała i nie kitrała swoich pieniędzy to nie uzbieram tyle.
Aż tu nagle do mnie mama "Ale Natalia, twój kolega przecież mieszka w Anglii, to ci kupi po taniości". No i zadzwoniłam do niego, w ogóle 10 lat z nim nie rozmawiałam i radość wielka. Powiedział, że bilety na mecze chodzą u nich od 60 do 150 funtów, a w ogóle to jak się zdecyduję, to nie będę musiała szukać hotelu, bo nas przenocuje <3 Aaaaa! Jeszcze nic pewnego, bo mówił, że bilety sprzedają miesiąc przed meczem, więc jeszcze musimy się zdzwonić bliżej terminu, ale i tak jestem mega zadowolona, bo przynajmniej jest szansa, że się uda
Aż tu nagle do mnie mama "Ale Natalia, twój kolega przecież mieszka w Anglii, to ci kupi po taniości". No i zadzwoniłam do niego, w ogóle 10 lat z nim nie rozmawiałam i radość wielka. Powiedział, że bilety na mecze chodzą u nich od 60 do 150 funtów, a w ogóle to jak się zdecyduję, to nie będę musiała szukać hotelu, bo nas przenocuje <3 Aaaaa! Jeszcze nic pewnego, bo mówił, że bilety sprzedają miesiąc przed meczem, więc jeszcze musimy się zdzwonić bliżej terminu, ale i tak jestem mega zadowolona, bo przynajmniej jest szansa, że się uda
![[Obrazek: 0twIRzh.png]](https://i.imgur.com/0twIRzh.png)


