31-12-2016, 20:56
A ja ani fajerwerków ani petard nie znoszę. Za dużo hałasu robią a tylko na to pieniądze idą, które równie dobrze by można spalić. Widzę jak moje psy panicznie boją się wybuchów a sylwester bez leków uspokajających nie jest możliwy. Może gdyby fajerwerki było tylko i wyłącznie o północy dało by się to znieść ale już od świąt to słychać. Gdyby też odpowiedzialni ludzie mieli do tego dostęp to by było lepiej a nie dzisiaj już dwa razy mnie szlak trafił ja grupka dzieciaków wrzuciła petardę do sklepu, w którym byłam a zaraz potem jakiś dzieciak (do tego z ojcem, który nic sobie z tego nie robił) rzucił petardą w samochód mojego chłopaka.


