07-03-2016, 19:08
(07-03-2016, 19:00)Ralveyn napisał(a): Omg, a ja uwielbiam kupne mazurki.:c W ogóle ja tam bardzo lubię jedzenie, które jest tak już naprawdę chamsko z czystej chemii. >:C Tak wiesz, że jak się je, to się aż czuje chemię. To chyba nie jest normalne, ups.XDDDDWITAM PANA, MAM TAK SAMO. *high five* Kupne mazurki najlepiej, ta sztuczna marmolada, jezusmaria, smak świąt. <3 Nawet jak babcia piecze mazurka, to i tak ten kupny malutki do święconki obalam cały. XDDD
U nas jajka (dekorowane od kiedy pamiętam w koszulki termokurczliwe), sos tatarski (czekam na niego cały rok ;_; uwielbiam), pasztet, sałatka jarzynowa, żurek, biała kiełbasa. Bez szału, ja nigdy nie lubiłam Wielkanocy ze względu na to, że jedzeniowo jestem Team Kapusta Kiszona, więc raczej Boże Narodzenie > Wielkanoc. XD
![[Obrazek: QqBCWNZ.png]](https://i.imgur.com/QqBCWNZ.png)
![[Obrazek: LlR1PCD.png]](https://i.imgur.com/LlR1PCD.png)
![[Obrazek: bUM0nXF.png]](https://i.imgur.com/bUM0nXF.png)


