11-01-2016, 16:24
Dzisiejszy dzień to był chyba jakiś żart.
Przed pierwszą lekcją idę do sekretariatu pożyczyć kalkulator. Wchodzę - micha ciastek, dyrektor ciamka tort. Chwila niezręcznej ciszy. Ok. Potem wchodzimy do sali od polskiego - ...tort. "No ja mam do was taką prośbę, tutaj ciasta zostało to wy zjecie". Nauczycielka wychodzi, 5 min później wraca ze stosem porządnych talerzy. Normalnych, nie żadnych plastikowych czy papierowych. Ja w tym momencie już umieram ze śmiechu, a koleżanka mi zaczyna mówić że na instagramie jest kobieta która ugniata chleb twarzą. Ok. Znajdujemy. Zaczynamy oglądać. Dominika płacze ze śmiechu. Kurtyna.
No i zima zaskoczyła kierowców, ale to było bardziej "śmieję się bo to tak żałosne". ;_;
Przed pierwszą lekcją idę do sekretariatu pożyczyć kalkulator. Wchodzę - micha ciastek, dyrektor ciamka tort. Chwila niezręcznej ciszy. Ok. Potem wchodzimy do sali od polskiego - ...tort. "No ja mam do was taką prośbę, tutaj ciasta zostało to wy zjecie". Nauczycielka wychodzi, 5 min później wraca ze stosem porządnych talerzy. Normalnych, nie żadnych plastikowych czy papierowych. Ja w tym momencie już umieram ze śmiechu, a koleżanka mi zaczyna mówić że na instagramie jest kobieta która ugniata chleb twarzą. Ok. Znajdujemy. Zaczynamy oglądać. Dominika płacze ze śmiechu. Kurtyna.
No i zima zaskoczyła kierowców, ale to było bardziej "śmieję się bo to tak żałosne". ;_;
![[Obrazek: TRjYe2a.png]](https://i.imgur.com/TRjYe2a.png)
![[Obrazek: e3i6psw.png]](https://i.imgur.com/e3i6psw.png)
![[Obrazek: 2ExruxK.png]](https://i.imgur.com/2ExruxK.png)
![[Obrazek: 1iKHfgA.png]](https://i.imgur.com/1iKHfgA.png)


