22-09-2015, 10:23
Przypomniała mi się taka śmieszna sytuacja u fryzjera. Podcięcie grzywki i końcówek. To było chyba w czerwcu. Jak usiadłam na fotelu to od razu fryzjerka zaxzęła sobie żartowac z moich włosów i marudzić jakie to one sucha nie są, że nie używam odżywek, etc. Ale z fryzjerką się dosyć dobrze znam, więc razem sobie żartowałyśmy i tego typu rzeczy. Lecz pod koniec :
Fryzjerka : Jeju, naprawdę masz strasznie suche te włosy!
Ja : Są tak samo suche jak pani żarty o nich.
XD
Musiałam. Po prostu musiałam.
Fryzjerka : Jeju, naprawdę masz strasznie suche te włosy!
Ja : Są tak samo suche jak pani żarty o nich.
XD
Musiałam. Po prostu musiałam.


