03-09-2015, 12:08
Robię postępy w liczeniu miss care, lecz zawsze zdarzy się coś nieprzewidzianego... Czyli np. to, że od razu po obudzeniu tamek był chory == No i bonusowy punkcik złej opieki się wdał i wyrosło nie to co chciałam.... A myślałam, żeby jednak robić postać na 2-3, to wtedy przez przypadek będę mieć te 4 ;;
No trudno V_V
![[Obrazek: 112.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/112.jpg)
Poczwarka przeobraziła się w motylka. A przynajmniej myślała, że mnie oszuka. Była zwykłą pomarańczową glizdą i szybko zamieniła się miejscami z jakimś ładnym motylkiem. Tak więc moja Motylka stała się moją nową pociechą.
![[Obrazek: 212.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/212.jpg)
I dobrze się stało. Poczwarka nie zasługiwała na te clip arty. A z Motylką poszłam nawet do lasu na grzyby i poziomki. Spotkałyśmy jakiegoś śmieszka po drodze, który okazał się dalekim krewnym Poczwarki.
![[Obrazek: 313.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/313.jpg)
Motylka spotkała na swojej drodze Uprzejme Jabłuszko, któremu pomogła naprawić parasol znaleziony w śmietniku. Nie rozumiemy, czemu niektórzy wywalają parasole do zwykłych śmietników na ulicy. Temu wystarczyło tylko naciągnąć materiał na jedno z ramion (jakkolwiek się to profesjonalnie nazywa).
Motylka zaprosiła Jabłuszko na sushi, które sama ugotowała. Kolejny powód do radości z pozbycia się Poczwarki z domu. Przyszedł nawet Dinozaur, którego niedawno Poczwarka spotkała w parku. Roznosił jakieś ulotki i inne herezje o tym, że żyje. Ale sushi nie odmówił. Motylka jest zbyt dobra.
![[Obrazek: 411.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/411.jpg)
Motylcia zrobiła dzisiaj jeszcze coś niezwykłego. Kiedy niebo pokryło się ciemnymi chmurami, namalowała słońce, jasną chmurkę i kwiatka. Ona jest niemożliwa.
Jeśli macie możliwość wymiany dziecka, które nie spełnia Waszych oczekiwań to nie wahajcie się - zróbcie to! Gorzej na pewno nie będzie!
No trudno V_V
![[Obrazek: 112.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/112.jpg)
Poczwarka przeobraziła się w motylka. A przynajmniej myślała, że mnie oszuka. Była zwykłą pomarańczową glizdą i szybko zamieniła się miejscami z jakimś ładnym motylkiem. Tak więc moja Motylka stała się moją nową pociechą.
![[Obrazek: 212.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/212.jpg)
I dobrze się stało. Poczwarka nie zasługiwała na te clip arty. A z Motylką poszłam nawet do lasu na grzyby i poziomki. Spotkałyśmy jakiegoś śmieszka po drodze, który okazał się dalekim krewnym Poczwarki.
![[Obrazek: 313.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/313.jpg)
Motylka spotkała na swojej drodze Uprzejme Jabłuszko, któremu pomogła naprawić parasol znaleziony w śmietniku. Nie rozumiemy, czemu niektórzy wywalają parasole do zwykłych śmietników na ulicy. Temu wystarczyło tylko naciągnąć materiał na jedno z ramion (jakkolwiek się to profesjonalnie nazywa).
Motylka zaprosiła Jabłuszko na sushi, które sama ugotowała. Kolejny powód do radości z pozbycia się Poczwarki z domu. Przyszedł nawet Dinozaur, którego niedawno Poczwarka spotkała w parku. Roznosił jakieś ulotki i inne herezje o tym, że żyje. Ale sushi nie odmówił. Motylka jest zbyt dobra.
![[Obrazek: 411.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/411.jpg)
Motylcia zrobiła dzisiaj jeszcze coś niezwykłego. Kiedy niebo pokryło się ciemnymi chmurami, namalowała słońce, jasną chmurkę i kwiatka. Ona jest niemożliwa.
Jeśli macie możliwość wymiany dziecka, które nie spełnia Waszych oczekiwań to nie wahajcie się - zróbcie to! Gorzej na pewno nie będzie!




![[Obrazek: tenor.gif]](https://media.tenor.com/images/344e346f7cf4fb063fab0925d0ed588d/tenor.gif)
![[Obrazek: IIp9nLY.jpg]](https://i.imgur.com/IIp9nLY.jpg)
Spoiler![[Obrazek: vSM5Xwq.png]](http://i.imgur.com/vSM5Xwq.png)
![[Obrazek: FNp26Lr.png]](http://i.imgur.com/FNp26Lr.png)
![[Obrazek: xLoHIw1.png]](http://i.imgur.com/xLoHIw1.png)