02-09-2015, 12:27
Jak tam Wasze wykluwanie?
Poczwarka rośnie i ma się dobrze
))))))))))))))))))))
![[Obrazek: 111.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/111.jpg)
Obudziła mnie jak zwykle Poczwarka. Patrzę, a obok niej jakiś wirus umierajec czy inne coś lata. Może to te słynne mszyce. Ale nie. Lecę na ratunek i używam magicznej koniczynki, a tu pogotowie przyjeżdża. Myślałam, że to zgon, dlatego zresetowałam, ale potem i tak to samo się działo. Na dodatek karetka przejechała Pana Wirusa! Totalny chaos. Ale Poczwarka przeżyła. Nie dostała wczoraj kolacji, bo trochę znieogarniłam, o której idzie spać, a była na diecie głodówce (no wiecie, tak czasem trzeba z dziećmi, żeby wyrosło tak jak chcemy).
![[Obrazek: 211.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/211.jpg)
No i Poczwarka wyrosła na jakieś księżyce. Jednak to tylko na pierwszy rzut oka tak wygląda. Tak naprawdę jest zwykłą poczwarką z taką czapką w kształcie półksiężyca (i ma taką lampkę na czubku jak te ryby głębinowe). Dzisiaj Poczwareczka spotkała Panią Jesień, która niesie śmierć liściom. Jako owad, moja mała dziewczynka nie mogła się zgodzić na takie ich traktowanie, jednak suche liście są takie chrupiące...
![[Obrazek: 311.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/311.jpg)
Pogoda jak to jesienią - zachmurzone całe niebo. Poczwarka po raz kolejny zachwycała się swoimi akcesoriami szkolnymi. Dzisiaj spotkała też jakiegoś dinozaura, który jej próbował wmówić, że wcale nie wymarł.
Poczwarka rośnie i ma się dobrze
))))))))))))))))))))![[Obrazek: 111.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/111.jpg)
Obudziła mnie jak zwykle Poczwarka. Patrzę, a obok niej jakiś wirus umierajec czy inne coś lata. Może to te słynne mszyce. Ale nie. Lecę na ratunek i używam magicznej koniczynki, a tu pogotowie przyjeżdża. Myślałam, że to zgon, dlatego zresetowałam, ale potem i tak to samo się działo. Na dodatek karetka przejechała Pana Wirusa! Totalny chaos. Ale Poczwarka przeżyła. Nie dostała wczoraj kolacji, bo trochę znieogarniłam, o której idzie spać, a była na diecie głodówce (no wiecie, tak czasem trzeba z dziećmi, żeby wyrosło tak jak chcemy).
![[Obrazek: 211.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/211.jpg)
No i Poczwarka wyrosła na jakieś księżyce. Jednak to tylko na pierwszy rzut oka tak wygląda. Tak naprawdę jest zwykłą poczwarką z taką czapką w kształcie półksiężyca (i ma taką lampkę na czubku jak te ryby głębinowe). Dzisiaj Poczwareczka spotkała Panią Jesień, która niesie śmierć liściom. Jako owad, moja mała dziewczynka nie mogła się zgodzić na takie ich traktowanie, jednak suche liście są takie chrupiące...
![[Obrazek: 311.jpg]](http://i21.servimg.com/u/f21/13/51/00/36/311.jpg)
Pogoda jak to jesienią - zachmurzone całe niebo. Poczwarka po raz kolejny zachwycała się swoimi akcesoriami szkolnymi. Dzisiaj spotkała też jakiegoś dinozaura, który jej próbował wmówić, że wcale nie wymarł.




![[Obrazek: tenor.gif]](https://media.tenor.com/images/344e346f7cf4fb063fab0925d0ed588d/tenor.gif)
![[Obrazek: IIp9nLY.jpg]](https://i.imgur.com/IIp9nLY.jpg)
Spoiler![[Obrazek: vSM5Xwq.png]](http://i.imgur.com/vSM5Xwq.png)
![[Obrazek: FNp26Lr.png]](http://i.imgur.com/FNp26Lr.png)
![[Obrazek: xLoHIw1.png]](http://i.imgur.com/xLoHIw1.png)