01-09-2015, 21:38
3. Triss
Uskoczyłam szybko w lewo. Raz, dwa, trzy pełne susy dookoła zwierza, w międzyczasie szybko sięgnęłam po kozik zatknięty za pas i błyskawicznie wskakując potworowi na plecy, wycelowałam w jedno z jego oczu i pchnęłam. Potwór zawył boleśnie i skoczył do przodu. Spadłam na plecy i straciłam dech. Próbowałam się jak najszybciej ruszyć, oparłam się na przedramieniu i odetchnęłam ciężko. Szybko, szybko! Wstałam i w porę uskoczyłam w bok, zanim pająk z furią chwycił mnie w swoje gigantyczne szczypce.
- Cholera, cholera, cholera! - zaklęłam. Jak mogłam być tak nieostrożna?
Rozejrzałam się szybko dookoła. Jest! Dostrzegłam drzewo, którego pierwsza gałąź była dla mnie dostatecznie nisko, żeby do niej doskoczyć. Rzuciłam się w jej stronę, pająk z impetem zwrócił się w moją stronę i ruszył za mną. Raz, dwa, trzy! Wskoczyłam na gałąź i zaczęłam szybko wspinać się w górę.
Potwór z wściekłością walił odwłokiem w drzewo i próbował na nie wejść.
Gdy byłam dostatecznie wysoko, żeby czuć się w miarę bezpiecznie, wyciągnęłam z kołczanu strzałę i wycelowałam.
Wystarczy mi jeden celny strzał...
Uskoczyłam szybko w lewo. Raz, dwa, trzy pełne susy dookoła zwierza, w międzyczasie szybko sięgnęłam po kozik zatknięty za pas i błyskawicznie wskakując potworowi na plecy, wycelowałam w jedno z jego oczu i pchnęłam. Potwór zawył boleśnie i skoczył do przodu. Spadłam na plecy i straciłam dech. Próbowałam się jak najszybciej ruszyć, oparłam się na przedramieniu i odetchnęłam ciężko. Szybko, szybko! Wstałam i w porę uskoczyłam w bok, zanim pająk z furią chwycił mnie w swoje gigantyczne szczypce.
- Cholera, cholera, cholera! - zaklęłam. Jak mogłam być tak nieostrożna?
Rozejrzałam się szybko dookoła. Jest! Dostrzegłam drzewo, którego pierwsza gałąź była dla mnie dostatecznie nisko, żeby do niej doskoczyć. Rzuciłam się w jej stronę, pająk z impetem zwrócił się w moją stronę i ruszył za mną. Raz, dwa, trzy! Wskoczyłam na gałąź i zaczęłam szybko wspinać się w górę.
Potwór z wściekłością walił odwłokiem w drzewo i próbował na nie wejść.
Gdy byłam dostatecznie wysoko, żeby czuć się w miarę bezpiecznie, wyciągnęłam z kołczanu strzałę i wycelowałam.
Wystarczy mi jeden celny strzał...



![[Obrazek: free_bullet___yellow_star_by_pastel_pain...63t4q2.gif]](https://1.bp.blogspot.com/-lKnDSjd2Lq4/Xchs7GWfm0I/AAAAAAAACLA/lQ3cw1vhWAse4zB1_CdcIJ-iosrlBdK1QCLcBGAsYHQ/s1600/free_bullet___yellow_star_by_pastel_paintbrushy-d63t4q2.gif)