01-09-2015, 17:10
(???) - 50
- Porwałeś mojego przyjaciela, ot co - warknęłam, skanując potwora wzrokiem. Szukałam słabych punktów, chciałam usmażyć tego mięczaka na sushi... Ale nie mogłam tego zrobić, nie ryzykując życiem Ralva. Mogłam za to spróbować po prostu wyrwać chłopaka z macek stwora. Bez zastanowienia pobiegłam w kierunku przyjaciela, chcąc złapać go za nogi i ściągnąć go bezpiecznie na ziemię.
- Porwałeś mojego przyjaciela, ot co - warknęłam, skanując potwora wzrokiem. Szukałam słabych punktów, chciałam usmażyć tego mięczaka na sushi... Ale nie mogłam tego zrobić, nie ryzykując życiem Ralva. Mogłam za to spróbować po prostu wyrwać chłopaka z macek stwora. Bez zastanowienia pobiegłam w kierunku przyjaciela, chcąc złapać go za nogi i ściągnąć go bezpiecznie na ziemię.
![[Obrazek: QqBCWNZ.png]](https://i.imgur.com/QqBCWNZ.png)
![[Obrazek: LlR1PCD.png]](https://i.imgur.com/LlR1PCD.png)
![[Obrazek: bUM0nXF.png]](https://i.imgur.com/bUM0nXF.png)


