18-08-2015, 18:04
Jestem na stacji, mam bilet na pociąg regio, na godzinę 12:55. Peron 3, tor 1. Idę w to miejsce i czekam, byłam sporo wcześniej. Podjeżdża pociąg, mówią w głośnikach dokąd i przez jakie miasto, peron się zgadza i wszystko, więc wsiadam. Jestem w środku, patrzę na zegarek, a tu 12:40 dopiero... i pociąg rusza. XDDD Ja panika i w ogóle. XDDD W sumie, przejechałam się pospiesznym na bilecie na zwykły, w cenie zwykłego, a dzięki temu byłam w domu podwójnie szybko, bo nie dość że szybko jechał to jeszcze wcześniej wyruszyłam. XDDDD
No i lepsze. Już pociąg dojeżdża do Białogardu, a tylko ja tu wysiadałam. A takiego typu pociągiem jeszcze sama nie otwierałam drzwi nigdy XDDDD taki stary był i z takimi masywnymi drzwiami z jakimiś klamkami. XDDDDD I on stanął, a ja taka panika, bo nie wiem jak to otworzyć, myślałam o klamce, ale obok niej napisane, że można drzwi ręcznie (no to chyba klamką!) otwierać tylko w razie wypadku i inaczej to będzie karane. XDDD Ja taka w szoku, wbijam do najbliższego przedziału (przypominam że bardzo szybko mówię, zwłaszcza w stresie i mało kto mnie rozumie wtedy XDD), no to wbijam tam i kryczę "JAK TU SIE OTWIERA DRZWI" a wszyscy tak spojrzeli i słyszę tylko "co?". No to mówię spokojnie, wolno. "Przepraszam, nie wiem, jak otworzyć te drzwi". Jakiś chłopak tak spojrzał "no klameczka.." i tak pokazał ruch klamką ręką XDDDD a ja mówię że nie mogę XDDDD to poszedł ze mną, otworzył mi drzwi, okazało się że ja po prostu jestem słaby kurczak i nie mam nawet siły by tą klamkę ruszyć bo naciskałam na nią już wcześniej i w ogóle nie szło. XDDDDDDDDD
Wiecie co, jestem ekstra. XDDDD
W ogóle zawsze podczas moich podróży mam fajne przygody, jejciu jak ja lubię jeździć XDD i trafiam na miłych ludzi którzy pomagają mi przy takich rzeczach własnie jak dziś, to takie miłe, kiedy ktoś sam chętnie pójdzie Ci pomóc, nie tylko dzisiaj, ale nie raz jak mam jakiś problem to zawsze ktoś się zainteresuje. XD
No i lepsze. Już pociąg dojeżdża do Białogardu, a tylko ja tu wysiadałam. A takiego typu pociągiem jeszcze sama nie otwierałam drzwi nigdy XDDDD taki stary był i z takimi masywnymi drzwiami z jakimiś klamkami. XDDDDD I on stanął, a ja taka panika, bo nie wiem jak to otworzyć, myślałam o klamce, ale obok niej napisane, że można drzwi ręcznie (no to chyba klamką!) otwierać tylko w razie wypadku i inaczej to będzie karane. XDDD Ja taka w szoku, wbijam do najbliższego przedziału (przypominam że bardzo szybko mówię, zwłaszcza w stresie i mało kto mnie rozumie wtedy XDD), no to wbijam tam i kryczę "JAK TU SIE OTWIERA DRZWI" a wszyscy tak spojrzeli i słyszę tylko "co?". No to mówię spokojnie, wolno. "Przepraszam, nie wiem, jak otworzyć te drzwi". Jakiś chłopak tak spojrzał "no klameczka.." i tak pokazał ruch klamką ręką XDDDD a ja mówię że nie mogę XDDDD to poszedł ze mną, otworzył mi drzwi, okazało się że ja po prostu jestem słaby kurczak i nie mam nawet siły by tą klamkę ruszyć bo naciskałam na nią już wcześniej i w ogóle nie szło. XDDDDDDDDD
Wiecie co, jestem ekstra. XDDDD
W ogóle zawsze podczas moich podróży mam fajne przygody, jejciu jak ja lubię jeździć XDD i trafiam na miłych ludzi którzy pomagają mi przy takich rzeczach własnie jak dziś, to takie miłe, kiedy ktoś sam chętnie pójdzie Ci pomóc, nie tylko dzisiaj, ale nie raz jak mam jakiś problem to zawsze ktoś się zainteresuje. XD


