12-08-2015, 16:50
5.
Westchnęła głęboko i usiadła na ziemi, powoli opuszczając ręce.
- Wyobraź sobie że wciąż są w górze czy coś. Na imię mi Luna, większą część swojego życia spędziłam w jakimś idiotycznym ośrodku treningowym u boku ojca. Stosunkowo niedawno stamtąd uciekłam i obecnie łażę gdzie mi się chce, szukając rozrywki. - cały czas mówiła wlepiając wzrok w podłogę i rysując na niej jakieś wzorki palcem, jednak teraz spojrzała na mierzącą w nią bronią kobietę - Uciekania przed śmiercią, czy samego umierania, do rozrywki mimo wszystko nie zaliczam.
Westchnęła głęboko i usiadła na ziemi, powoli opuszczając ręce.
- Wyobraź sobie że wciąż są w górze czy coś. Na imię mi Luna, większą część swojego życia spędziłam w jakimś idiotycznym ośrodku treningowym u boku ojca. Stosunkowo niedawno stamtąd uciekłam i obecnie łażę gdzie mi się chce, szukając rozrywki. - cały czas mówiła wlepiając wzrok w podłogę i rysując na niej jakieś wzorki palcem, jednak teraz spojrzała na mierzącą w nią bronią kobietę - Uciekania przed śmiercią, czy samego umierania, do rozrywki mimo wszystko nie zaliczam.
![[Obrazek: TRjYe2a.png]](https://i.imgur.com/TRjYe2a.png)
![[Obrazek: e3i6psw.png]](https://i.imgur.com/e3i6psw.png)
![[Obrazek: 2ExruxK.png]](https://i.imgur.com/2ExruxK.png)
![[Obrazek: 1iKHfgA.png]](https://i.imgur.com/1iKHfgA.png)


