11-08-2015, 14:08
19.
Salę ze skanerami rozlało złote światło gdy jedna z kolumn rozsunęła się z cichym zgrzytem, wypuszczając przy tym gęste obłoki pary. Z wiszących w powietrzu oparów wynurzyły się szare kosmyki włosów.
Ralv ruszył chwiejnym krokiem w stronę windy, marząc o tym, by usiąść w wygodnym fotelu. Gdy opadł na skórzane siedzenie, nadgarstki powędrowały do klawiszy komputera. Na głównym ekranie wyświetlił się podgląd wszystkich aktywnych kamer w fabryce.
Czarne źrenice zwężyły się szukając nieproszonego gościa. Chłopak zazgrzytał zębami wyłapując przesuwający się cień z głową pełną spiczastych, spiętych włosów.
- Jaki ja jestem naiwny, żałosne. Czemu się nie cofnąłem, gdy ją zauważyłem.. – Wydusił przez zęby po czym zawiesił na moment wzrok na kobiecie.
Chwilę później ręce Ralva znów przesuwały się po klawiszach, wciskając niektóre z nich, tworząc przy tym linijki kodu na ekranie.
Wziął głęboki wdech po czym wyszeptał w tym samym momencie wciskając klawisz:
- Powrót do przeszłości.
Oślepiające światło zalało całe pomieszczenie pochłaniając wszystko na swojej drodze. Powoli i skrupulatnie zaczęło pożerać wszystko przed sobą – budynki, ulice oraz przerażonych ludzi, by w końcu rozpłynąć się w powietrzu.
Salę ze skanerami rozlało złote światło gdy jedna z kolumn rozsunęła się z cichym zgrzytem, wypuszczając przy tym gęste obłoki pary. Z wiszących w powietrzu oparów wynurzyły się szare kosmyki włosów.
Ralv ruszył chwiejnym krokiem w stronę windy, marząc o tym, by usiąść w wygodnym fotelu. Gdy opadł na skórzane siedzenie, nadgarstki powędrowały do klawiszy komputera. Na głównym ekranie wyświetlił się podgląd wszystkich aktywnych kamer w fabryce.
Czarne źrenice zwężyły się szukając nieproszonego gościa. Chłopak zazgrzytał zębami wyłapując przesuwający się cień z głową pełną spiczastych, spiętych włosów.
- Jaki ja jestem naiwny, żałosne. Czemu się nie cofnąłem, gdy ją zauważyłem.. – Wydusił przez zęby po czym zawiesił na moment wzrok na kobiecie.
Chwilę później ręce Ralva znów przesuwały się po klawiszach, wciskając niektóre z nich, tworząc przy tym linijki kodu na ekranie.
Wziął głęboki wdech po czym wyszeptał w tym samym momencie wciskając klawisz:
- Powrót do przeszłości.
Oślepiające światło zalało całe pomieszczenie pochłaniając wszystko na swojej drodze. Powoli i skrupulatnie zaczęło pożerać wszystko przed sobą – budynki, ulice oraz przerażonych ludzi, by w końcu rozpłynąć się w powietrzu.
![[Obrazek: usRtoXY.png]](https://i.imgur.com/usRtoXY.png)



