Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Początek przygody w TamaTown
#5
Ja, czyli Luna.
Przejrzała się w lustrze, a raczej tym, co z niego zostało, po tym jak w klubowej szatni wybuchła kłótnia.
Zmrużyła oczy i lekko uniosła głowę do góry. Tak, wygląda na silną. Jest dobrze. Swoje kruczoczarne włosy sięgające pasa związała w wysokiego kucyka, odgarnęła z oczu przydługą grzywkę i upewniwszy się, że niczego nie zapomniała, przeszła do sali treningowej. Jej mistrz czekał na nią, siedząc w ciszy z książką. Nadal tam przychodziła, choć tak naprawdę niewiele już mogła się nauczyć - dorównywała umiejętnościami temu mężczyźnie. Chyba po prostu lubiła jego towarzystwo. A jeśli mogła równocześnie ćwiczyć technikę walki i przebywać z ludźmi (a w każdym razie się od nich nie odcinać), była zadowolona.
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Początek przygody w TamaTown - Inka - 23-07-2015, 14:13



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości