Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable - Line: 864 - File: showthread.php PHP 7.4.33 (Linux)
File Line Function
/showthread.php 864 errorHandler->error




Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Początek przygody w TamaTown
#1
Ostrzeżenie 
[Obrazek: tumblr_m7xtd6UTlr1qbs47q.gif]
(W tym temacie możecie opisać siebie jako mieszkańców naszego miasteczka. Możecie opisywać dosłownie wszystko co chcecie, począwszy od tego ile macie lat, kim jesteście, co konkretnie chcecie robić w mieście, gdzie (i z kim?) chcecie mieszkać oraz idąc tym tropem… pełna dowolność Zawstydzony
Następnie możecie utworzyć wątki, odpowiadające lokacjom związanym z Waszymi postaciami, np. dom, czy miejsca spotkań.)


Pamiętajcie o jednej ważnej zasadzie: nie macie wpływu, na zachowanie i wybory drugiej osoby. Zatem nie możecie rozkazać komuś w zabawie wyborów bez możliwości podjęcia decyzji tj. "postać X bierze i wyrzuca wszystkie rzeczy postaci Y do czarnej dziury bez szans na ich odzyskanie", zawsze musi pozostać furtka umożliwiająca zmianę rozgrywki, to jak z życiem, możecie podejmować własne decyzje, ale nie wpływacie w 100% na innych. Śpiący
[Obrazek: tumblr_m7xtd6UTlr1qbs47q.gif]

Ja, czyli Ralveyn.
Do wypłowiałej ramy lustra zawieszonej w gęstej ciemności koślawym krokiem zbliżał się nieznajomy, tuż za nim podążało lekkie zimne światło próbujące dorównać mu kroku. Przystanął na moment pozwalając snopowi światła go złapać.
Przesunął głowę w stronę lustra chcą wzorkiem objąć całą swoją sylwetkę. Za duża czarna bluza i spodnie leżały wygodnie na śnieżnobiałej skórze, błyskając w ciemności iskierkami z pokrytego szronem ubrania. Tuż ponad ostro zarysowaną szczęką i kościami policzkowymi, na czubku nosa spoczywały zwykłe czarne okulary ujawniając wielkie, czarno krucze oczy. Szare rozczochrane włosy dodawały uroku w stylu ucznia który zaspał na egzamin.
- Okej, idę. – Rzucił w stronę lustra poczym pochłonęła go ciemność.
Uderzył twardo stopami o zardzewiałą galerię opuszczonej fabryki. Obrócił się na pięcie i ruszył w stronę windy prowadzącej do komputera kwantowego z zamiarem pociągnięcia dźwigni i odpalenia jakiegokolwiek zła które tam siedzi.


[Obrazek: usRtoXY.png]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Początek przygody w TamaTown - Ralveyn - 18-07-2015, 14:47



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości