11-04-2015, 21:37
Dziś widziałam się z moją małą siostrą, tą 3,5 letnią, no i przyniosła mi kartkę i kredkę i mówi żebym jej coś narysowała. To pytam co. Ona na to, że "główkę mamusi". No to pomyślałam, że chodzi jej o twarz, co nie i mówię, że nie umiem ludzi, mogę jakiegoś zwierzaczka. Ta tak westchnęła i mówi "to ja ci pokażę", wzięła tą kartkę i kredkę i narysowała coś okrągłokwadratowego z fałdkami w środku. Ja tak patrzę taka "co to", a ona "to co mamusia ma w główce. I ja też to mam, i ty i każdy ma. No mózg."
To chyba przez uczenie się ze mną biologii co weekend. XDDDDDDDD Zawraca mi głowę gdy muszę się uczyć to czytam na głos i każę jej wszystko powtarzać i tłumaczę jej rysunki w książce etc. XDDDDDDDD Trzeba se radzić. XDDD
To chyba przez uczenie się ze mną biologii co weekend. XDDDDDDDD Zawraca mi głowę gdy muszę się uczyć to czytam na głos i każę jej wszystko powtarzać i tłumaczę jej rysunki w książce etc. XDDDDDDDD Trzeba se radzić. XDDD


