02-05-2015, 17:53
Arriane, mnie to nie przeszkadza, ^^ spokojnie, chyba zbytnio nie odchodzimy od tematu, bo jednak o zdjęciach rozmawiamy, ale jeszcze tylko by zamknąć off;
Właściwie to nie wiem, co myślę o tym, co piszesz. Bo wiesz, ta fabryka o której napisałem, gdzie zalewano ludzi olejem - nigdzie w internecie nie ma jej historii, a szukałem kilka miesięcy. Jedynie w bibliotece w książkach o historii Poznania można znaleźć jeden, czy dwa krótkie akapity. Wiesz, jestem za tym, by upamiętniać takie wydarzenia, bo faktycznie są ważne i dały nam obecnie dom, ale przerabianie całego miasta na jeden wielki pomnik to też... nie wiem, nie najlepsze wyjście. Dobrze jest traktować wyjątkowe miejsca z szacunkiem, ale też trzeba iść naprzód. Szczególne miejsca powinny być traktowane szczególnie, ale nikt nie jest w stanie zatrzymać każdego budynku który miał jakieś znaczenie podczas wojny i czasem...trzeba odpuścić. Chociaż jak piszesz, to przykre, że większość takich miejsc jest po prostu specjalnie niszczona.
edit, wywołany życiową rozterką/
Ostatnio zajmuje mnie dość mocno jedna konkretna myśl. Doszedłem do takiego momentu, w którym patrząc na swoją kolekcję tama, mogę powiedzieć, że i jestem z niej zadowolony i uważam ją za kompletną, bo nigdy nawet nie myślałem, że tyle zbiorę. I postanowiłem, że chciałbym zacząć rozwijać kolejne hobby. No i stwierdziłem że skoro od czasu do czasu, kupuję sobie figurki/jakieś zestawy (głównie Pokemony, cóż
), mógłbym je zacząć fotografować. Ale nie jakoś, a chciałbym dorównań poziomowi jemu -> https://instagram.com/viince od technicznego punktu; wcale nie są to nie wiadomo jak specjalne zdjęcia, facet używa tylko (z tego co wnioskuję) pierścieni do rozmazania tła i ładnie układa plan. I moja rozkmina głównie polega na tym, że odkąd jestem w mojej obecnej szkole szczerze znienawidziłem fotografię prócz wrzucania czegoś na Instagram, i generalnie boję się, że wydam kasę na pierścienie, kolejne figurki i tak dalej, a dość szybko się zrażę. I zdecydowanie potrzebuję jakiegoś kopniaka/decyzji. Podobają się Wam takie zdjęcia? Co myślicie o takiej fotografii, lubcie ją oglądać? Generalnie (omg, ile ja używam tego słowa) o ile wydawanie kasy na tama jest okej; mogę sobie nim poklikać i w ogóle, to figurkę wykorzystam tylko do zdjęcia...
Właściwie to nie wiem, co myślę o tym, co piszesz. Bo wiesz, ta fabryka o której napisałem, gdzie zalewano ludzi olejem - nigdzie w internecie nie ma jej historii, a szukałem kilka miesięcy. Jedynie w bibliotece w książkach o historii Poznania można znaleźć jeden, czy dwa krótkie akapity. Wiesz, jestem za tym, by upamiętniać takie wydarzenia, bo faktycznie są ważne i dały nam obecnie dom, ale przerabianie całego miasta na jeden wielki pomnik to też... nie wiem, nie najlepsze wyjście. Dobrze jest traktować wyjątkowe miejsca z szacunkiem, ale też trzeba iść naprzód. Szczególne miejsca powinny być traktowane szczególnie, ale nikt nie jest w stanie zatrzymać każdego budynku który miał jakieś znaczenie podczas wojny i czasem...trzeba odpuścić. Chociaż jak piszesz, to przykre, że większość takich miejsc jest po prostu specjalnie niszczona.
edit, wywołany życiową rozterką/
Ostatnio zajmuje mnie dość mocno jedna konkretna myśl. Doszedłem do takiego momentu, w którym patrząc na swoją kolekcję tama, mogę powiedzieć, że i jestem z niej zadowolony i uważam ją za kompletną, bo nigdy nawet nie myślałem, że tyle zbiorę. I postanowiłem, że chciałbym zacząć rozwijać kolejne hobby. No i stwierdziłem że skoro od czasu do czasu, kupuję sobie figurki/jakieś zestawy (głównie Pokemony, cóż
), mógłbym je zacząć fotografować. Ale nie jakoś, a chciałbym dorównań poziomowi jemu -> https://instagram.com/viince od technicznego punktu; wcale nie są to nie wiadomo jak specjalne zdjęcia, facet używa tylko (z tego co wnioskuję) pierścieni do rozmazania tła i ładnie układa plan. I moja rozkmina głównie polega na tym, że odkąd jestem w mojej obecnej szkole szczerze znienawidziłem fotografię prócz wrzucania czegoś na Instagram, i generalnie boję się, że wydam kasę na pierścienie, kolejne figurki i tak dalej, a dość szybko się zrażę. I zdecydowanie potrzebuję jakiegoś kopniaka/decyzji. Podobają się Wam takie zdjęcia? Co myślicie o takiej fotografii, lubcie ją oglądać? Generalnie (omg, ile ja używam tego słowa) o ile wydawanie kasy na tama jest okej; mogę sobie nim poklikać i w ogóle, to figurkę wykorzystam tylko do zdjęcia...
![[Obrazek: usRtoXY.png]](https://i.imgur.com/usRtoXY.png)



