30-11-2014, 23:10
Ja u babci w Koźlu, jak co roku. W Wigilię jedziemy koło 12 i pomagamy lepić pierogi i uszka, potem kolacja i prezenty. W następne dni jesteśmy u babci praktycznie cały dzień i na zmianę oglądamy filmy i jemy xD. Jak jest śnieg to pójdziemy na sanki, ogólnie na jakiś spacer. No i w drugi dzień świąt jest taki większy obiad, czyli kaczka i kluski
.
.
![[Obrazek: 1tLhpRw.png]](https://i.imgur.com/1tLhpRw.png)


