30-11-2014, 19:02
My nie mamy prezentów pod choinką na wigilię, nie ma po co, bo wszyscy wcześnie sobie dadzą, a jedyną potrzebą mojej sparaliżowanej babci są cukierki, bo łasuch z niej jest. Smutno trochę, ale cóż, nie ma w Zamościu prawie w ogóle sklepów żeby tam prezent dla mnie kupić (bo dla kogo innego? Mama dla siebie nie kupi, bo ja pieniędzy nie mam własnych...). Chciałabym znowu normalne święta, ostatnio miałam chyba z 5 lat temu, ale no, jak dziadka i cioci nie ma to z babcią nie ma kto zostać, bo wujek jest zajęty swoją rodziną.
![[Obrazek: tFePIKi.png]](https://i.imgur.com/tFePIKi.png)
![[Obrazek: YSekEjy.png]](https://i.imgur.com/YSekEjy.png)
![[Obrazek: 3gJokPP.png]](https://i.imgur.com/3gJokPP.png)
![[Obrazek: yHpLEFd.png]](https://i.imgur.com/yHpLEFd.png)
![[Obrazek: 6fALI4i.png]](https://i.imgur.com/6fALI4i.png)


