30-11-2014, 14:34
U mnie chyba nie ma niczego nietypowego jeśli chodzi o jedzenie... Chociaż taką dosyć nową "tradycją" jest makaron z masą makową, która została po makowcu xD To ma jakąś nazwę, ale teraz zapomniałam... Ogólnie mama zaczęła to robić, bo mój brat jest wybredny i nic mu nie pasuje z wigilijnych potraw >:C I potem zawsze to zostaje takie zimne z lodówki i nikt tego nie chce xD
Miejsce dla niespodziewanego gościa zawsze jest, czytanie Pisma przed jedzeniem... No i brak mięsa. Po jedzeniu idziemy na dwór, a mama wrzuca prezenty pod choinkę. Brat je potem rozdaje (kiedyś to robiłam ja ;-; ), mama robi zdjęcia nie wiadomo po co (albo ja, bo ona chce). No i potem oglądamy Opowieść Wigilijną, a potem pasterka i do spania :"D No a w kolejne dni świąt to do babci jednej i drugiej.
I nie oglądamy Kevina, chyba, że leci przed świętami, a nie ma co oglądać. Ale ja i tak nie oglądam.
Miejsce dla niespodziewanego gościa zawsze jest, czytanie Pisma przed jedzeniem... No i brak mięsa. Po jedzeniu idziemy na dwór, a mama wrzuca prezenty pod choinkę. Brat je potem rozdaje (kiedyś to robiłam ja ;-; ), mama robi zdjęcia nie wiadomo po co (albo ja, bo ona chce). No i potem oglądamy Opowieść Wigilijną, a potem pasterka i do spania :"D No a w kolejne dni świąt to do babci jednej i drugiej.
I nie oglądamy Kevina, chyba, że leci przed świętami, a nie ma co oglądać. Ale ja i tak nie oglądam.




![[Obrazek: tenor.gif]](https://media.tenor.com/images/344e346f7cf4fb063fab0925d0ed588d/tenor.gif)
![[Obrazek: IIp9nLY.jpg]](https://i.imgur.com/IIp9nLY.jpg)
Spoiler![[Obrazek: vSM5Xwq.png]](http://i.imgur.com/vSM5Xwq.png)
![[Obrazek: FNp26Lr.png]](http://i.imgur.com/FNp26Lr.png)
![[Obrazek: xLoHIw1.png]](http://i.imgur.com/xLoHIw1.png)