17-11-2014, 18:54
Ja mam tyle ciuchów, że nie mam ich gdzie upychać... A wszystko takie fajne, że nawet nie mam się czego pozbyć. xD
Generalnie to lubię zarówno rzeczy, które nam się przydają w mieszkaniu, jak i zachcianki. Ale najlepiej jak jest to coś, co mogę wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności - rok temu dostałam od mamy pod choinkę cały zestaw kolorowych szydełek w różnych rozmiarach i ze dwa wory włóczek też różnych kolorów - byłam wniebowzięta.
A co do 'dawać, czy dostawać' - o wiele bardziej wolę dawać. Za każdym razem jak sprawię T. coś, co wiem, że bardzo chciał, to cieszę się jego szczęściem bardziej, niż jakbym to ja coś dostała. Tak samo z moją mamą i moim tatą.
Generalnie to lubię zarówno rzeczy, które nam się przydają w mieszkaniu, jak i zachcianki. Ale najlepiej jak jest to coś, co mogę wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności - rok temu dostałam od mamy pod choinkę cały zestaw kolorowych szydełek w różnych rozmiarach i ze dwa wory włóczek też różnych kolorów - byłam wniebowzięta.

A co do 'dawać, czy dostawać' - o wiele bardziej wolę dawać. Za każdym razem jak sprawię T. coś, co wiem, że bardzo chciał, to cieszę się jego szczęściem bardziej, niż jakbym to ja coś dostała. Tak samo z moją mamą i moim tatą.



![[Obrazek: free_bullet___yellow_star_by_pastel_pain...63t4q2.gif]](https://1.bp.blogspot.com/-lKnDSjd2Lq4/Xchs7GWfm0I/AAAAAAAACLA/lQ3cw1vhWAse4zB1_CdcIJ-iosrlBdK1QCLcBGAsYHQ/s1600/free_bullet___yellow_star_by_pastel_paintbrushy-d63t4q2.gif)