Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable - Line: 864 - File: showthread.php PHP 7.4.33 (Linux)
File Line Function
/showthread.php 864 errorHandler->error




Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
płomienne fotografie
#1
<!-- m --><a class="postlink" href="http://plomienne-fotografie.blog.onet.pl/">http://plomienne-fotografie.blog.onet.pl/</a><!-- m -->

Prolog

Biegłam długim, ciemnym korytarzem. Pot spływał ze mnie strugami, rozpuszczone włosy wpadały do oczu i ust. Mijałam ponure pokoje, w których okna pozasłaniane były grubymi, czarnymi zasłonami, lub po prostu zostały zamurowane. Nogi powoli odmawiały posłuszeństwa, ale ja nie dawałam za wygraną. Nie mogłam pozwolić sobie ani na chwile odpoczynku. Wiedziałam, że muszę biec. Do moich uszu dobiegał głośny, szyderczy śmiech który rozbrzmiewał w całym domu. Przyspieszyłam i w kilka chwil znalazłam się znów przed tymi drzwiami. Takie same jak zwykle. Odrapane, brudne i oblepione pajęczynami, trzymały się tylko na dwóch zardzewiałych zawiasach. Pchnęłam je i poczułam coś jak ulgę. Zdecydowanie było to przedwczesne uczucie.
Czym prędzej przekroczyłam drewniany próg. Moim oczom ukazał się mały, zniszczony pokoik o zabrudzonych, granatowych ścianach, bardzo pasujących do ciemnego wystroju reszty domu. Jak w każdym pomieszczeniu wisiały tam zdjęcia. Z każdego błagalnie spoglądała na mnie przerażona kobieta, a może raczej dziewczyna o długich, rudych włosach. Jej oczy przepełnione były strachem. Nie mogłam na nie patrzeć, więc mój wzrok padł na czarną zasłonę, zakrywającą okno.
Stało tam krzesło.
Szybkim krokiem dotarłam do niego i z szuraniem przesunęłam do drzwi. Na szczęście dywan w granatowo-fioletowe kwiaty, oplecione ciemnozielonymi łodygami przygłuszył hałas. Domknęłam drzwi i przyblokowałam je meblem. Wyglądał bardzo staro. Wykonane z ciemnego drewna, rzeźbione, na siedzeniu z materiału widniały takie jak na dywanie, ciemne kwiaty.
Lecz nie miałam teraz czasu na podziwianie krzeseł.
Wycofywałam się tyłem, w stronę zasłon. Nie spuszczałam wzroku z drzwi. Nasłuchiwałam jakichkolwiek dźwięków pogoni. Wszystko ucichło. Serce biło mi jak szalone. Nagle poczułam coś za plecami. Jakby coś zwisało z sufitu. Bałam się. Potwornie się bałam.
Powoli odwróciłam głowę do tyłu. Z moich ust wydobył się przerażając pisk. Zakryłam je dłonią. Z moich oczu mimowolnie ciekły łzy. A moje oczy spoglądały na mrożący krew w żyłach widok.
________________
Straszny tu jest format tego tekstu, tego się czytac nie da, takie rozciagnieeeete. D:
Ale coz.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
płomienne fotografie - Guest - 11-10-2010, 19:07
[] - Herbata - 13-10-2010, 07:49
[] - Guest - 13-10-2010, 09:16
[] - Guest - 13-10-2010, 19:52
[] - Bou7 - 13-10-2010, 19:56
[] - Guest - 13-10-2010, 20:07
[] - Juls - 14-10-2010, 11:46
[] - Lawenda - 15-10-2010, 16:13
[] - Guest - 21-10-2010, 21:43
[] - Natural - 21-10-2010, 22:51
[] - Guest - 22-10-2010, 19:09
[] - Natural - 22-10-2010, 19:14
[] - Guest - 23-10-2010, 12:24
[] - Peach - 23-10-2010, 12:26
[] - muffinka - 23-10-2010, 12:44
[] - Guest - 23-10-2010, 12:52
[] - Juls - 23-10-2010, 13:54
[] - Guest - 27-10-2010, 15:42



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości