21-07-2014, 15:48
Oj, trochę mnie nie było, za co Was najmocniej przepraszam. Trochę zaniedbałam pamiętnik, bo niezbyt miałam jak go pisać - a to byłam na wyjeździe, gdzie Tamka nie brałam, a to u dziadka, dokąd dla odmiany zapomniałam wziąć aparatu, a jeszcze wcześniej wyciągałam oceny w szkole. Koniec końców, udało mi się wyciągnąć oceny na tyle, by mieć pasek na świadectwie (wow, jedyna w klasie) i zorientowałam się, że w telefonie jest coś takiego jak aparat (czysty geniusz ;o).
Na chwilę obecną mam chyba same dobre wiadomości. Za dalsze pisanie pamiętnika wezmę się jutro wieczorem lub pojutrze rano, gdyż ponieważ nie mam dostępu do komputera, a na telefonie mam niezwykle uparty system - Windows phone. Zdjęcia muszę najpierw przenieść z telefonu na tablet (na którym mam tylko kamerkę do "selfie", nigdy jej nie używam), a z tableta dopiero wgrywać na jakiegoś tinypica czy coś.
Kupiłam coś do mojego TamaWalkie, co niezmiernie mi się podoba, chyba się zakochałam x3 Dodatkowo przedmiot w dużym stopniu ułatwia korzystanie z zabawki. O tym, co to takiego, dowiecie się w następnym wpisie ^^
W poprzednim wpisie narzekałam, że nie wygrałam Friends. Okazało się, że jednak wygrałam, tylko wiadomość do mnie jakoś później doszła ^^ Nowy nabytek ma tę różową, kryształkową obudowę. Nie lubię zbytnio tego koloru, ale to mój jedyny tamek w tym kolorze, więc jest jakoś inaczej ;P
Dzisiaj mam ostatnie minuty na korzystanie z komputera, więc póki jestem w stanie, spróbują zmniejszyć możliwie największą ilość zdjęć. Wszystko będzie się szybciej Wam ładowało, wyglądać też lepiej będzie.
Tak więc papa, cześć, do następnego wpisu! Trzymajcie się ;*
Na chwilę obecną mam chyba same dobre wiadomości. Za dalsze pisanie pamiętnika wezmę się jutro wieczorem lub pojutrze rano, gdyż ponieważ nie mam dostępu do komputera, a na telefonie mam niezwykle uparty system - Windows phone. Zdjęcia muszę najpierw przenieść z telefonu na tablet (na którym mam tylko kamerkę do "selfie", nigdy jej nie używam), a z tableta dopiero wgrywać na jakiegoś tinypica czy coś.
Kupiłam coś do mojego TamaWalkie, co niezmiernie mi się podoba, chyba się zakochałam x3 Dodatkowo przedmiot w dużym stopniu ułatwia korzystanie z zabawki. O tym, co to takiego, dowiecie się w następnym wpisie ^^
W poprzednim wpisie narzekałam, że nie wygrałam Friends. Okazało się, że jednak wygrałam, tylko wiadomość do mnie jakoś później doszła ^^ Nowy nabytek ma tę różową, kryształkową obudowę. Nie lubię zbytnio tego koloru, ale to mój jedyny tamek w tym kolorze, więc jest jakoś inaczej ;P
Dzisiaj mam ostatnie minuty na korzystanie z komputera, więc póki jestem w stanie, spróbują zmniejszyć możliwie największą ilość zdjęć. Wszystko będzie się szybciej Wam ładowało, wyglądać też lepiej będzie.
Tak więc papa, cześć, do następnego wpisu! Trzymajcie się ;*


