Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[inne] Poszukiwany lud z Poznania na spotkanko tamaFanów
#65
Generalnie gdy tylko wszystko ogarnę i przerobię, to wrzucę zdjęcia + mega szczegółowy opis, co jak i gdzie, coby można nam zazdrościć, ale to tak pod wieczór. Aczkolwiek dzisiaj na pewno, póki wszystko pamiętam. Oczko
Btw. Katechi, koniecznie Twój pokrowiec był/jest genialny. <3

EDIT.

SPOTKANIE 31.05.2014
[Obrazek: 2zrqio4.jpg]
Od lewej: Maciejo, Inka, Papillon, Katechi.
Zatem zaczynam, mam nadzieję, że wszystko pamiętam, a jeżeli nie to mnie poprawcie/dopiszcie coś. Chwilę po 9 rano dreptałem w stronę schodów peronu piątego, coby odebrać Inkę. Przy schodach wśród ludzi biegnących na pociąg, czekała Inuś. Po krótkim objaśnieniu mumi Inki co robimy, ruszyliśmy w stronę Tęczowego Chlebaka by czekać na Katechi i Papillona. Zajęliśmy miejsce piętro wyżej by spokojnie obserwować wchodzących i wychodzących z peronów ludzi i wyhaczyć z tłumów Katechi z okularami na nosie i różową torebką. Nie pamiętam zbytnio ile czekaliśmy, ale czas umililiśmy sobie wędrowaniem wśród zawalonego dachu galerii handlowej, robieniem selfie (XD) i hejceniem poduszek-łosiów. Gdy tylko Katechi się zjawiła, usiedliśmy blisko bankomatów i się zaczęło… czekanie na Daniela. W końcu zaczęliśmy typować ludzi: „To on? Ma taki maszt ze zwiniętym materiałem, pewnie napisał tam TAMA SPOTKANIE”, „Ej! Może to on, może to pani Daniel?” w końcu po kilku kwadransach i kilku telefonach i (jeszcze więcej) wiadomościach, Daniel się odnalazł. Co prawda w całkowicie innej części budynku, gdzie nie przyszłoby nam do głowy na niego czekać, ale się znalazł! Całą grupką ruszyliśmy w stronę Browaru mijając wiele innych zlotów (dziwna sprawa, ale pełno ludzi organizowało sobie dużeeee spotkania xD), oczywiście nie obyło się bez wyścigu na leżaki (w końcu tylko trzy, a nas czterech). Daniel co prawda pozostał bez, ale zorganizował sobie skądś jakiś. Zaradny! I rozpoczęło się typowe… zamulania z Tamagotchi. Nic tylko „pokaż mi too!”, „ale suuuuper!” nie wiem ile nam zeszło na łączeniu, braniu ślubów (Blue, mam nadzieję, że jesteś spełniony, specjalnie dla Ciebie, lol : ))))) ), ale lekko ponad godzinę. Po czym jednogłośnie stwierdziliśmy, że idziemy do kina! Super zadowoleni przedostaliśmy się do Multikina w galerii, ale niestety cena nas lekko przeraziła, więc cichaczem ruszyliśmy w stronę sklepów coby po prostu pochodzić, pooglądać sterty niepotrzebnych rzeczy i może coś kupić. Co prawda nic nie kupiliśmy, ale z Inką byliśmy pod wrażeniem wyciskarek do cytryn i kalkulatorów, zatem cali my. XD Skoro nikt nic nie kupił, ruszyliśmy w nasze poprzednie miejsce – do parku. Nasze leżaki zostały dawno zajęte przez rodziców dzieciaków które rzucały się z górki, Katechi bardzo chciała do nich dołączyć, ale chyba się trochę wstydziła.. Cóż. <3 Żeby znowu nie klikać w tama, zagraliśmy w gry słowne, ale najbardziej kreatywną odpowiedzią chyba pozostało „nie wiem” na skojarzeniach. XD W przerwach Katechi robiła papierowy pokrowiec z wielofunkcyjnej gazety która pełniła rolę kocyka który zapomniała, papieru do składania i ogniska (gdyby komuś było zimno). W południe wybraliśmy się na jedzenie! Oczywiście każdy był mega głodny (żeby nie było, ja nikogo nie zmuszałem do jedzenia, a komentarz „nikt nie wyjdzie ze sklepu bez batona” był z troską o Was <3). Daniel mimo wszystko nie chciał nic jeść, mimo że naprawdę długooo proponowałem mu różne batony (nie pytajcie, musielibyście tam być :’D). Po wzbogaceniu kieszeni w produkty Milki (bo w końcu dawali za to bransoletki, to musieliśmy wziąć), ruszyliśmy na dach gdzie zrobiliśmy chyba najwięcej kreatywnych rzeczy: wiele zdjęć, film z pozdrowieniami i robieniu papierowych siedzeń i to było tak naprawdę zakończenie naszego spotkania. Daniel bowiem chwilę potem musiał się zbierać, a Inka i Katechi za 1,5 miały pociąg więc powoli ruszyliśmy w stronę dworca. Po grupowym uścisku (w końcu Milka kazała), rozeszliśmy się do następnego spotkania. Było zdecydowanie specyficznie, ale naprawdę, bardzo, bardzo fajnie! Niesamowici ludzie, niesamowity dzień no i tyle Tamagotchi w jednym miejscu! Duży uśmiechD

[Obrazek: i1gt8n.jpg]
Zlotowe bransoletki Milki! Super drogie (max) i super fajne. Tylko Daniel tak jakoś nie chciał..

[Obrazek: zlvo7.jpg]
Wszystkie nasze Tamagotchi razem. Oczko

[Obrazek: 21lnbs1.jpg]
Katechi zdolna projektantka tama pokrowców, ekologicznych! XD

[Obrazek: 2jer044.jpg]
Typowe zamulanie z Tamagotchi. Mam nadzieję, że mnie nie zabijesz! v:

[Obrazek: 2e52ty0.jpg]
Selfie time! Oczywiście tak, kradnę tama Inuś na każde zdjęcie. XD Z niewiadomych przyczyn Daniel nie chciał zdjęć.
[Obrazek: usRtoXY.png]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: [inne] Poszukiwany lud z Poznania na spotkanko tamaFanów - Ralveyn - 31-05-2014, 19:09

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  sprzedam 4u i inne thiefpapillon 29 2,517 30-05-2016, 21:21
Ostatni post: thiefpapillon
Błąd [spotkanko] -nazwarobocza- Katechi 23 1,678 11-01-2016, 21:19
Ostatni post: Frogless
Ostrzeżenie [SPRZEDAM] Tamagotchi, lalkę i inne ;) Carol 4 432 16-05-2015, 10:25
Ostatni post: Carleesi
Tęcza [spotkanko] POZNAŃ II Katechi 37 2,173 03-08-2014, 19:23
Ostatni post: Katechi
  [inne] Spotkanie Tamafanów w Bydgoszczy Qinling 0 190 21-05-2014, 18:38
Ostatni post: Qinling



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości