31-05-2014, 19:09
Generalnie gdy tylko wszystko ogarnę i przerobię, to wrzucę zdjęcia + mega szczegółowy opis, co jak i gdzie, coby można nam zazdrościć, ale to tak pod wieczór. Aczkolwiek dzisiaj na pewno, póki wszystko pamiętam.
Btw. Katechi, koniecznie Twój pokrowiec był/jest genialny. <3
EDIT.
SPOTKANIE 31.05.2014
![[Obrazek: 2zrqio4.jpg]](http://i57.tinypic.com/2zrqio4.jpg)
Od lewej: Maciejo, Inka, Papillon, Katechi.
Zatem zaczynam, mam nadzieję, że wszystko pamiętam, a jeżeli nie to mnie poprawcie/dopiszcie coś. Chwilę po 9 rano dreptałem w stronę schodów peronu piątego, coby odebrać Inkę. Przy schodach wśród ludzi biegnących na pociąg, czekała Inuś. Po krótkim objaśnieniu mumi Inki co robimy, ruszyliśmy w stronę Tęczowego Chlebaka by czekać na Katechi i Papillona. Zajęliśmy miejsce piętro wyżej by spokojnie obserwować wchodzących i wychodzących z peronów ludzi i wyhaczyć z tłumów Katechi z okularami na nosie i różową torebką. Nie pamiętam zbytnio ile czekaliśmy, ale czas umililiśmy sobie wędrowaniem wśród zawalonego dachu galerii handlowej, robieniem selfie (XD) i hejceniem poduszek-łosiów. Gdy tylko Katechi się zjawiła, usiedliśmy blisko bankomatów i się zaczęło… czekanie na Daniela. W końcu zaczęliśmy typować ludzi: „To on? Ma taki maszt ze zwiniętym materiałem, pewnie napisał tam TAMA SPOTKANIE”, „Ej! Może to on, może to pani Daniel?” w końcu po kilku kwadransach i kilku telefonach i (jeszcze więcej) wiadomościach, Daniel się odnalazł. Co prawda w całkowicie innej części budynku, gdzie nie przyszłoby nam do głowy na niego czekać, ale się znalazł! Całą grupką ruszyliśmy w stronę Browaru mijając wiele innych zlotów (dziwna sprawa, ale pełno ludzi organizowało sobie dużeeee spotkania xD), oczywiście nie obyło się bez wyścigu na leżaki (w końcu tylko trzy, a nas czterech). Daniel co prawda pozostał bez, ale zorganizował sobie skądś jakiś. Zaradny! I rozpoczęło się typowe… zamulania z Tamagotchi. Nic tylko „pokaż mi too!”, „ale suuuuper!” nie wiem ile nam zeszło na łączeniu, braniu ślubów (Blue, mam nadzieję, że jesteś spełniony, specjalnie dla Ciebie, lol : ))))) ), ale lekko ponad godzinę. Po czym jednogłośnie stwierdziliśmy, że idziemy do kina! Super zadowoleni przedostaliśmy się do Multikina w galerii, ale niestety cena nas lekko przeraziła, więc cichaczem ruszyliśmy w stronę sklepów coby po prostu pochodzić, pooglądać sterty niepotrzebnych rzeczy i może coś kupić. Co prawda nic nie kupiliśmy, ale z Inką byliśmy pod wrażeniem wyciskarek do cytryn i kalkulatorów, zatem cali my. XD Skoro nikt nic nie kupił, ruszyliśmy w nasze poprzednie miejsce – do parku. Nasze leżaki zostały dawno zajęte przez rodziców dzieciaków które rzucały się z górki, Katechi bardzo chciała do nich dołączyć, ale chyba się trochę wstydziła.. Cóż. <3 Żeby znowu nie klikać w tama, zagraliśmy w gry słowne, ale najbardziej kreatywną odpowiedzią chyba pozostało „nie wiem” na skojarzeniach. XD W przerwach Katechi robiła papierowy pokrowiec z wielofunkcyjnej gazety która pełniła rolę kocyka który zapomniała, papieru do składania i ogniska (gdyby komuś było zimno). W południe wybraliśmy się na jedzenie! Oczywiście każdy był mega głodny (żeby nie było, ja nikogo nie zmuszałem do jedzenia, a komentarz „nikt nie wyjdzie ze sklepu bez batona” był z troską o Was <3). Daniel mimo wszystko nie chciał nic jeść, mimo że naprawdę długooo proponowałem mu różne batony (nie pytajcie, musielibyście tam być :’D). Po wzbogaceniu kieszeni w produkty Milki (bo w końcu dawali za to bransoletki, to musieliśmy wziąć), ruszyliśmy na dach gdzie zrobiliśmy chyba najwięcej kreatywnych rzeczy: wiele zdjęć, film z pozdrowieniami i robieniu papierowych siedzeń i to było tak naprawdę zakończenie naszego spotkania. Daniel bowiem chwilę potem musiał się zbierać, a Inka i Katechi za 1,5 miały pociąg więc powoli ruszyliśmy w stronę dworca. Po grupowym uścisku (w końcu Milka kazała), rozeszliśmy się do następnego spotkania. Było zdecydowanie specyficznie, ale naprawdę, bardzo, bardzo fajnie! Niesamowici ludzie, niesamowity dzień no i tyle Tamagotchi w jednym miejscu!
D
![[Obrazek: i1gt8n.jpg]](http://i58.tinypic.com/i1gt8n.jpg)
Zlotowe bransoletki Milki! Super drogie (max) i super fajne. Tylko Daniel tak jakoś nie chciał..
![[Obrazek: zlvo7.jpg]](http://i57.tinypic.com/zlvo7.jpg)
Wszystkie nasze Tamagotchi razem.
![[Obrazek: 21lnbs1.jpg]](http://i62.tinypic.com/21lnbs1.jpg)
Katechi zdolna projektantka tama pokrowców, ekologicznych! XD
![[Obrazek: 2jer044.jpg]](http://i62.tinypic.com/2jer044.jpg)
Typowe zamulanie z Tamagotchi. Mam nadzieję, że mnie nie zabijesz! v:
![[Obrazek: 2e52ty0.jpg]](http://i60.tinypic.com/2e52ty0.jpg)
Selfie time! Oczywiście tak, kradnę tama Inuś na każde zdjęcie. XD Z niewiadomych przyczyn Daniel nie chciał zdjęć.
Btw. Katechi, koniecznie Twój pokrowiec był/jest genialny. <3
EDIT.
SPOTKANIE 31.05.2014
![[Obrazek: 2zrqio4.jpg]](http://i57.tinypic.com/2zrqio4.jpg)
Od lewej: Maciejo, Inka, Papillon, Katechi.
D![[Obrazek: i1gt8n.jpg]](http://i58.tinypic.com/i1gt8n.jpg)
Zlotowe bransoletki Milki! Super drogie (max) i super fajne. Tylko Daniel tak jakoś nie chciał..
![[Obrazek: zlvo7.jpg]](http://i57.tinypic.com/zlvo7.jpg)
Wszystkie nasze Tamagotchi razem.

![[Obrazek: 21lnbs1.jpg]](http://i62.tinypic.com/21lnbs1.jpg)
Katechi zdolna projektantka tama pokrowców, ekologicznych! XD
![[Obrazek: 2jer044.jpg]](http://i62.tinypic.com/2jer044.jpg)
Typowe zamulanie z Tamagotchi. Mam nadzieję, że mnie nie zabijesz! v:
![[Obrazek: 2e52ty0.jpg]](http://i60.tinypic.com/2e52ty0.jpg)
Selfie time! Oczywiście tak, kradnę tama Inuś na każde zdjęcie. XD Z niewiadomych przyczyn Daniel nie chciał zdjęć.
![[Obrazek: usRtoXY.png]](https://i.imgur.com/usRtoXY.png)



