Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nic (nad)zwyczajnego
#10
@Katechi - Tak, ta ryska jest widoczna, dla mnie. Zostałam obdarzona ponadprzeciętnym wzrokiem, ale na przykład można powiedzieć, że nie mam węchu. Czasem coś tam czuję, ale np. kwiatki, które mama wywęszy na drugim końcu korytarza, dla mnie są bez zapachu po wsadzeniu do nich nosa D: Tak by the way, pozdrów swoje tamki Oczko
@ Michu, Dogz - Dziękuję za cenne informacje. Teraz na pewno skombinuję sobie Displex. To znaczy, jeśli rodzice się zgodzą, bo to przez Internet trzeba chyba .-.

11.05.2014
Już brałam się za kupowanie malcowi biletów do zoo, kiedy nagle wzięło mu się na ewoluowanie. Oświadczył, że jest za duży na zoo, więc tam nie poszliśmy. Teraz Grey jest przystojnym Mametchim, czyli postacią, którą "dostajemy" jeśli będziemy mieć 0 care missów. Jestem z siebie taka dumna... A pomyśleć, że kiedy okazało się, że to chłopiec, chciałam go utopić w rzece...
Trochę zaskoczyło mnie, że tak szybko urósł. Nie zdążyłam nawet posłać go do szkoły, a już idzie na uniwersytet... Jakiś czas temu wysłaliśmy podanie, dzisiaj przyszła do nas odpowiedź. Grey z wielką radością odczytał treść listu.
[Obrazek: 2vt76mb.jpg]
Zakupiliśmy podręcznik do szkoły, z którego tamek wyczytał kilka przydatnych (jego zdaniem) informacji. Tak się ucieszył, że dostał jedną z literek TaMaToMo! Nie potrafię tylko zrozumieć, jak to robił, że latał na książce (Obi tak to robi?).
[Obrazek: 2gv0u38.jpg]
Wybraliśmy się razem do parku. Ku wielkiemu zdumieniu Mametchiego, jego dawna koleżanka też urosła. Wyglądała nawet nieco szczuplej. Powiedziała mu, że będzie chodzić na tę samą uczelnię, co on. Nawet nie wiecie, jak się w domu cieszył! Tamki pobawiły się trochę na biedronkach, chyba chcąc przypomnieć sobie ich pierwsze spotkanie.
[Obrazek: 10fe6ae.jpg]
Jakiś czas później Grey poszedł na rozpoczęcie roku w nowej szkole. Muszę przyznać, że budynek bardzo mi się spodobał.
[Obrazek: 29wu6tl.jpg]
W szkole okazało się, że mój podopieczny potrzebuje jeszcze wielu przyborów. Nakupowaliśmy ich trochę i tak jakoś... nie zmieściły się w pokoju, więc trzeba było go przemeblować. Teraz jest tu tak naukalnie.
[Obrazek: 25iqe7s.jpg]
Jako zadanie domowe, Grey musiał wyhodować roślinki. Dostał reklamówkę ze specjalnie przygotowanymi nasionkami. To, co w niej siedziało, kompletnie nas zaskoczyło. Trzy ekoludki wyskoczyły z torby i zasiały kwiaty. Bardzo miłe stworzonka.
[Obrazek: 28l8lfo.jpg]
Po skończonych lekcjach wybraliśmy się na mistrzostwa świata w piłce nożnej. Mój tamek miał wielkie szczęście. Został wylosowany jako kibic, który zagra w meczu.
[Obrazek: jkfzu8.jpg]
Strzelił nawet zwycięskiego gola!
[Obrazek: donqxx.jpg]
Polecieliśmy do Afryki, aby odebrać puchar. To kawał drogi!
[Obrazek: xmv7fs.jpg]
Po obejrzeniu fajerwerków na naszą cześć, odebraliśmy trofeum.
[Obrazek: 2hgehau.jpg]
W drodze powrotnej do domu odwiedziliśmy rezydencję Starego Roku. Jeśli spotkamy tam żonę Starego Roku, dostaniemy 10 gotchi punktów. Jeśli spotkamy sam Stary Rok, otrzymamy ich aż 2010! Raz mi się nawet poszczęściło, ale nie zdołałam tego uwiecznić.
[Obrazek: 2hyht74.jpg]
Okazało się, że zaraz obok jest rezydencja samego Gotchi-króla! Wpadliśmy do niego z wizytą. Pozwolił nam zakręcić kołowrotkiem. Jeśli wypadnie złota kulka, jak na zdjęciu, dostaje się tysiąc gotchi punktów. Jeśli wypadnie czarna, dostaje się okrągłe zero.
[Obrazek: 33msdfp.jpg]
Wróciliśmy do domu. Grey uparł się, żebyśmy poćwiczyli rzucanie ninja-gwiazdką (nie pamiętam, jak to się nazywa), lecz nie skończyło się to dla biedaczka dobrze. Ale nie było też źle, skoro interwencja lekarza nie była konieczna.
[Obrazek: 2w3qj34.jpg]
Po męczącym dniu, mój "synek" zjadł hamburgera, który był do nas przyniesiony przez... hamburgera. No, tego się nie spodziewaliśmy!
[Obrazek: 30xigbo.jpg]

Oj, dzisiejsza notka jest tak obszerna, że nie zmieściłam jej całej przez limit zdjęć. Może ktoś skomentuje jeszcze dzisiaj, żebym nie pisała posta pod postem? Jak nie, dokończenie notki pojawi się jutro, bo do tego czasu raczej ktoś się tu wypowie.

I jeszcze pytanko, kiedyś się wyjaśni, po co je zadaję xD Wybrać Mametchiego czy Memetchi jako swego podopiecznego?
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Nic (nad)zwyczajnego - Qinling - 08-05-2014, 20:33
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Katechi - 08-05-2014, 21:04
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Qinling - 09-05-2014, 20:35
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Carol - 09-05-2014, 20:47
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Dogz - 09-05-2014, 21:14
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Katechi - 09-05-2014, 22:39
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Qinling - 10-05-2014, 19:42
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Katechi - 10-05-2014, 20:04
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Dogz - 11-05-2014, 08:51
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Qinling - 11-05-2014, 19:22
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Katechi - 12-05-2014, 19:06
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Ralveyn - 13-05-2014, 07:53
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Qinling - 16-05-2014, 12:12
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Ralveyn - 16-05-2014, 15:37
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Katechi - 16-05-2014, 16:07
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Qinling - 21-05-2014, 15:45
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Katechi - 21-05-2014, 17:07
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Qinling - 21-05-2014, 19:12
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Carol - 21-05-2014, 19:25
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Viktor - 23-05-2014, 19:03
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Katechi - 23-05-2014, 19:34
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Qinling - 21-07-2014, 15:48
RE: Nic (nad)zwyczajnego - Katechi - 21-07-2014, 18:26



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości