09-05-2014, 20:35
@Katechi, dziękuję za komentarz. :3 Sama piszesz pamiętnik, więc wiesz, jaka to motywacja : D. Bateria w pościeli? Oj, a dało się ją doprać?
09.05.2014
Dzisiaj udało mi się złapać Greya-ananasa, kiedy nie spał. Wygląda przeuroczo. Jak na chłopca, oczywiście.
![[Obrazek: 2d6qkwz.jpg]](http://oi58.tinypic.com/2d6qkwz.jpg)
Zaprowadziłam małego do parku. Spotkał tam pewną tama-dziewczynkę, której nie potrafię nazwać. Ciągle się rumieniła i patrzyła na Greya rozmarzonymi oczami. Możliwe, że się w nim zauroczyła. Biorąc pod uwagę jej figurę, mogła też uznać, że ananas wygląda smakowicie...
![[Obrazek: sbixsk.jpg]](http://oi59.tinypic.com/sbixsk.jpg)
![[Obrazek: pq436.jpg]](http://oi61.tinypic.com/pq436.jpg)
Mały chyba też ją polubił, bo po przyjściu do domu prosił mnie, żebyśmy jeszcze raz poszli do parku. Nie miałam nic przeciwko, bo i tak miałam zamiar iść do sklepu, który jest zaraz obok. Tym razem tamkowi się nie poszczęściło. Spotkał jakiegoś pana o podkrążonych oczach, który zaproponował Greyowi, że pokaże mu kotki w piwnicy. Szybko przerwałam rozmowę, tłumacząc, że mój "synek" ma alergię na koty.
![[Obrazek: 2u7215d.jpg]](http://oi60.tinypic.com/2u7215d.jpg)
Chciałam szybko odejść jak najdalej od tego typka, więc poszłam z małym do sklepu. Chciałam kupić mu długopis, bo zamierzam posłać go do szkoły w najbliższym czasie. Zdziwiłam się, kiedy zobaczyłam cenę. Tysiąc pięćset gotchi-punktów? Sobie mogłabym sprawić długopis za dwa złote. Ostatecznie zdecydowałam się, że, mimo wysokiej ceny, zakupię przedmiot. Kiedy wróciliśmy do domu, Grey zabrał się za naukę pisania. Na początku stawiał koślawe kreski, ale w końcu opanował tę sztukę. Dał mi wielką kartkę z napisem "Tamagotchi loves you!". Jakie to urocze!
![[Obrazek: sgk4d1.jpg]](http://oi57.tinypic.com/sgk4d1.jpg)
Zauważyłam, że w salonie meblowym jest wielka wyprzedaż. Wyremontowałam malcowi salon.
![[Obrazek: 6zmwdf.jpg]](http://oi61.tinypic.com/6zmwdf.jpg)
Teraz wygląda jak pokój dla dziecka. A te pokrojone arbuzy, czyli dalecy kuzyni ananaso-tamka... No, powiedzmy, że mają mówić: Jeśli zasłonisz cały ekran odchodami, też tak skończysz!
![[Obrazek: 50i5j4.jpg]](http://oi58.tinypic.com/50i5j4.jpg)
Wykąpałam Tamagotchiego. Zaraz potem poszedł spać, więc na dziś to tyle.
09.05.2014
Dzisiaj udało mi się złapać Greya-ananasa, kiedy nie spał. Wygląda przeuroczo. Jak na chłopca, oczywiście.
![[Obrazek: 2d6qkwz.jpg]](http://oi58.tinypic.com/2d6qkwz.jpg)
Zaprowadziłam małego do parku. Spotkał tam pewną tama-dziewczynkę, której nie potrafię nazwać. Ciągle się rumieniła i patrzyła na Greya rozmarzonymi oczami. Możliwe, że się w nim zauroczyła. Biorąc pod uwagę jej figurę, mogła też uznać, że ananas wygląda smakowicie...
![[Obrazek: sbixsk.jpg]](http://oi59.tinypic.com/sbixsk.jpg)
![[Obrazek: pq436.jpg]](http://oi61.tinypic.com/pq436.jpg)
Mały chyba też ją polubił, bo po przyjściu do domu prosił mnie, żebyśmy jeszcze raz poszli do parku. Nie miałam nic przeciwko, bo i tak miałam zamiar iść do sklepu, który jest zaraz obok. Tym razem tamkowi się nie poszczęściło. Spotkał jakiegoś pana o podkrążonych oczach, który zaproponował Greyowi, że pokaże mu kotki w piwnicy. Szybko przerwałam rozmowę, tłumacząc, że mój "synek" ma alergię na koty.
![[Obrazek: 2u7215d.jpg]](http://oi60.tinypic.com/2u7215d.jpg)
Chciałam szybko odejść jak najdalej od tego typka, więc poszłam z małym do sklepu. Chciałam kupić mu długopis, bo zamierzam posłać go do szkoły w najbliższym czasie. Zdziwiłam się, kiedy zobaczyłam cenę. Tysiąc pięćset gotchi-punktów? Sobie mogłabym sprawić długopis za dwa złote. Ostatecznie zdecydowałam się, że, mimo wysokiej ceny, zakupię przedmiot. Kiedy wróciliśmy do domu, Grey zabrał się za naukę pisania. Na początku stawiał koślawe kreski, ale w końcu opanował tę sztukę. Dał mi wielką kartkę z napisem "Tamagotchi loves you!". Jakie to urocze!
![[Obrazek: sgk4d1.jpg]](http://oi57.tinypic.com/sgk4d1.jpg)
Zauważyłam, że w salonie meblowym jest wielka wyprzedaż. Wyremontowałam malcowi salon.
![[Obrazek: 6zmwdf.jpg]](http://oi61.tinypic.com/6zmwdf.jpg)
Teraz wygląda jak pokój dla dziecka. A te pokrojone arbuzy, czyli dalecy kuzyni ananaso-tamka... No, powiedzmy, że mają mówić: Jeśli zasłonisz cały ekran odchodami, też tak skończysz!
![[Obrazek: 50i5j4.jpg]](http://oi58.tinypic.com/50i5j4.jpg)
Wykąpałam Tamagotchiego. Zaraz potem poszedł spać, więc na dziś to tyle.


