07-05-2014, 16:46
Mam jeden rozładowany aparat i jeden, którego nie chce mi się wyciągać, poza tym jest zbyt duży v_v *leń*
Co do spotkania to byłoby miło. Trzeba popytać kto z okolic i by mógł.
Ja tutaj tak sugestywnie o vacie, ale widać wiadomo o co chodzi xD'
***
Hokus pokus, czary mary i z tamkami dzień drugi mamy...
Dzisiejszego pięknego dnia Laru jak co dzień (zabawne) poszła do pracy. Wczoraj była tam tylko raz, a dostała ponad 1000GP wypłaty. Żyć, nie umierać. Zadzwoniła też do swego tatusia aby pochwalić się życiem.
- Czyli my nadal stoimy w miejscu? - spytał zirytowany. Dobrze wiedzieć, że jego córka musiała dzielić jego los. Marzył, aby jak najszybciej mogła opuścić dom tej dzikiej opiekunki. Nawet wiedział jak to uczynić.
Laru pobawiła się jak zwykle, poszła nawet do pracy. Następnie umyła zęby. W tym czasie Kat oglądała z dzieciakami telezakupy Mango.
- Kup to! Kup to! - krzyczały ciągle maluchy. Tak więc Kat, cziter, wysyłała swoje oddziały aby zdobyć owe itemki za darmo. Dzieci były uradowane. Dostały między innymi farby, którymi malowały po zewnętrznej elewacji somu sąsiadów. Przyszła sąsiadka i grzecznie zwróciła uwagę. Wcale nie wyglądała na zezłoszczoną. Kolejną zabawką był telefon - dzieci dzwoniły co chwilę do sąsiada, który nie wydawał się zły z tego powodu. Nastepnie bawiły się kokardką. Rzucały ją sobie na dworze, stając w grządkach pani ze sklepu. Wyszła z niego, ale zobaczywszy kto robi zamęt, uśmiechnęła się tylko i wróciła do środka. Po skończonej zabawie dzieciaki wróciły do opiekunki.
- Zastanawia mnie coś - powiedziała Lala, najstarsza z całej trójki. - Robiliśmy dzisiaj rzeczy, które nie powinny się spodobać ludziom, bo były niezbyt miłe... ale oni nie wydawali się źli. Wręcz przeciwnie! Nawet płakali ze szczęścia!
- Jakby to powiedzieć... - rzekła Kat zastanawiając się jakim cudem ona już tak dobrze mówi. - Dowiecie się w swoim czasie.
No bo jak to powiedzieć dzieciom teraz, że są w mafijnej rodzinie?
Ktoś zapukał do drzwi.
- Otworzę! - Laru rzuciła się do drzwi. Lala, Lolo i Гopo bawili się jakimiś nudnymi itemami, a ich matka - Neru, wraz z ojcem... no nie ważne.
- Przyszła znowu ta starsza pani!
- O nie... - Kat w mig znalazła się przy drzwiach i zamknęła je z wielkim hukiem. Ta stara baba nie będzie swatać jej małej Laru z jakimś nieuczesanym kimś. Przecież ona jest jeszcze małym dzieckiem! Kat spojrzała na dorosłą już Laru... No, może nie małym... Ale dzieckiem. Przecież wciąż lubi bawić się zabawkami i marzy aby zostać baletnicą! Nie dbasz o dziecko i takie efekty. Może pracować tylko w cyrku.
Po jakimś czasie znowu ktoś zapukał do drzwi. Był to Yolo Król. Podarował Laru zestaw do mejk-apu. Kat zabiła go wzrokiem. Bardzo dobrze rozumiała aluzję. Król kpi z niej, bo myśli, że mała nie ma powodzenia.
- Już ja ci pokażę... - syknęła, gdy poszedł. Bo mu pokaże... tylko jeszcze nie wie co.
Niedługo potem znalazły jeszcze kupę kasy od Króla w skrzynce. Nawet daje na posag, pomyślała Kat.
Jakiś czas znowu potem ponownie ktoś zapukał do drzwi.
- Znowu przyszła starsza pani! - zawołała Laru z przedpokoju. Kat podeszła do drzwi. Tym razem, swatka oferowała kandydata uderzająco podobnego do Matiego.
- Bierzemy go - powiedziała do swatki i zaprosiła gościa do środka. Poprosiła Laru, aby pokazała swojemu nowemu koledze swój pokój. Sama w tym czasie usiadła na kanapie i popijając herbatę z opuncją przyglądała się idiotycznej "zabawie" trojaczek. Trzeba zaplanować przyszłość, pomyślała. Natychmiast też wzięła akta rozwojowe i zastanowiła się kim w przyszłości mają być dzieciaki wychodzące z jej rąk.
***
Tu macie boskiej jakości słit focie:
![[Obrazek: tumblr_n57mzuyQ1s1taeq60o1_1280.png]](http://24.media.tumblr.com/9f2ce39ee3bc303a16bbe12d88bf7ddf/tumblr_n57mzuyQ1s1taeq60o1_1280.png)
A TUTAJ jakiś zdechłej jakości komiks.
Miłej zabawy.
Co do planów:
- w v5 chcę mieć Kuromametchiego <3
- w v4.5 mam ochotę na kogoś z "other family", ale pewnie nie wyjdzie D: A jak nie to Matsuritchi. Pasuje klimatycznie.
Co do spotkania to byłoby miło. Trzeba popytać kto z okolic i by mógł.
Ja tutaj tak sugestywnie o vacie, ale widać wiadomo o co chodzi xD'
***
Hokus pokus, czary mary i z tamkami dzień drugi mamy...
Dzisiejszego pięknego dnia Laru jak co dzień (zabawne) poszła do pracy. Wczoraj była tam tylko raz, a dostała ponad 1000GP wypłaty. Żyć, nie umierać. Zadzwoniła też do swego tatusia aby pochwalić się życiem.
- Czyli my nadal stoimy w miejscu? - spytał zirytowany. Dobrze wiedzieć, że jego córka musiała dzielić jego los. Marzył, aby jak najszybciej mogła opuścić dom tej dzikiej opiekunki. Nawet wiedział jak to uczynić.
Laru pobawiła się jak zwykle, poszła nawet do pracy. Następnie umyła zęby. W tym czasie Kat oglądała z dzieciakami telezakupy Mango.
- Kup to! Kup to! - krzyczały ciągle maluchy. Tak więc Kat, cziter, wysyłała swoje oddziały aby zdobyć owe itemki za darmo. Dzieci były uradowane. Dostały między innymi farby, którymi malowały po zewnętrznej elewacji somu sąsiadów. Przyszła sąsiadka i grzecznie zwróciła uwagę. Wcale nie wyglądała na zezłoszczoną. Kolejną zabawką był telefon - dzieci dzwoniły co chwilę do sąsiada, który nie wydawał się zły z tego powodu. Nastepnie bawiły się kokardką. Rzucały ją sobie na dworze, stając w grządkach pani ze sklepu. Wyszła z niego, ale zobaczywszy kto robi zamęt, uśmiechnęła się tylko i wróciła do środka. Po skończonej zabawie dzieciaki wróciły do opiekunki.
- Zastanawia mnie coś - powiedziała Lala, najstarsza z całej trójki. - Robiliśmy dzisiaj rzeczy, które nie powinny się spodobać ludziom, bo były niezbyt miłe... ale oni nie wydawali się źli. Wręcz przeciwnie! Nawet płakali ze szczęścia!
- Jakby to powiedzieć... - rzekła Kat zastanawiając się jakim cudem ona już tak dobrze mówi. - Dowiecie się w swoim czasie.
No bo jak to powiedzieć dzieciom teraz, że są w mafijnej rodzinie?
Ktoś zapukał do drzwi.
- Otworzę! - Laru rzuciła się do drzwi. Lala, Lolo i Гopo bawili się jakimiś nudnymi itemami, a ich matka - Neru, wraz z ojcem... no nie ważne.
- Przyszła znowu ta starsza pani!
- O nie... - Kat w mig znalazła się przy drzwiach i zamknęła je z wielkim hukiem. Ta stara baba nie będzie swatać jej małej Laru z jakimś nieuczesanym kimś. Przecież ona jest jeszcze małym dzieckiem! Kat spojrzała na dorosłą już Laru... No, może nie małym... Ale dzieckiem. Przecież wciąż lubi bawić się zabawkami i marzy aby zostać baletnicą! Nie dbasz o dziecko i takie efekty. Może pracować tylko w cyrku.
Po jakimś czasie znowu ktoś zapukał do drzwi. Był to Yolo Król. Podarował Laru zestaw do mejk-apu. Kat zabiła go wzrokiem. Bardzo dobrze rozumiała aluzję. Król kpi z niej, bo myśli, że mała nie ma powodzenia.
- Już ja ci pokażę... - syknęła, gdy poszedł. Bo mu pokaże... tylko jeszcze nie wie co.
Niedługo potem znalazły jeszcze kupę kasy od Króla w skrzynce. Nawet daje na posag, pomyślała Kat.
Jakiś czas znowu potem ponownie ktoś zapukał do drzwi.
- Znowu przyszła starsza pani! - zawołała Laru z przedpokoju. Kat podeszła do drzwi. Tym razem, swatka oferowała kandydata uderzająco podobnego do Matiego.
- Bierzemy go - powiedziała do swatki i zaprosiła gościa do środka. Poprosiła Laru, aby pokazała swojemu nowemu koledze swój pokój. Sama w tym czasie usiadła na kanapie i popijając herbatę z opuncją przyglądała się idiotycznej "zabawie" trojaczek. Trzeba zaplanować przyszłość, pomyślała. Natychmiast też wzięła akta rozwojowe i zastanowiła się kim w przyszłości mają być dzieciaki wychodzące z jej rąk.
***
Tu macie boskiej jakości słit focie:
![[Obrazek: tumblr_n57mzuyQ1s1taeq60o1_1280.png]](http://24.media.tumblr.com/9f2ce39ee3bc303a16bbe12d88bf7ddf/tumblr_n57mzuyQ1s1taeq60o1_1280.png)
A TUTAJ jakiś zdechłej jakości komiks.
Miłej zabawy.
Co do planów:
- w v5 chcę mieć Kuromametchiego <3
- w v4.5 mam ochotę na kogoś z "other family", ale pewnie nie wyjdzie D: A jak nie to Matsuritchi. Pasuje klimatycznie.




![[Obrazek: tenor.gif]](https://media.tenor.com/images/344e346f7cf4fb063fab0925d0ed588d/tenor.gif)
![[Obrazek: IIp9nLY.jpg]](https://i.imgur.com/IIp9nLY.jpg)
Spoiler![[Obrazek: vSM5Xwq.png]](http://i.imgur.com/vSM5Xwq.png)
![[Obrazek: FNp26Lr.png]](http://i.imgur.com/FNp26Lr.png)
![[Obrazek: xLoHIw1.png]](http://i.imgur.com/xLoHIw1.png)