24-03-2014, 14:56
![[Obrazek: 14c37a75a290f922755f0c30c2775b9b.png]](http://i.gyazo.com/14c37a75a290f922755f0c30c2775b9b.png)
Moim pierwszym elektronicznym zwierzątkiem było My Sweet Kitty. Dostałam je od taty na bodajże 8 urodziny. Rany ile ja się musiałam napracować żeby na nie zasłużyć. Mimo nazwy miało mnóstwo zwierzaków do wyboru, od piesków, kotków, królików, kurczaków, po małpki a nawet kosmitów. Popsuło się po upadku ze schodów. Bardzo za nim tęsknię :<
Koleżanka, która wypuściła moje pierwsze tama z rąk oddała mi swoje, Smart Chick. Oczywiście w środku był kurczak. Było dość ograniczone w opcjach w porównaniu do My Sweet Kitty ale też je bardzo lubiłam. Niestety szybko się popsuło. Zaczęło się samo z siebie resetować przy każdej próbie położenia gdzieś aż w końcu przestało działać.
![[Obrazek: ff02bfc9921c16e65bded59970c4c2cb.png]](http://i.gyazo.com/ff02bfc9921c16e65bded59970c4c2cb.png)
Moim trzecim tama była jakaś mieszanka Vertual Petz Dinosaur w obudowie Mr Dino. Kupiłam je sama. Niestety cierpi na tę samą przypadłość co Smart Chick. Działa do dziś, czyli ma jakieś 13 lat tylko ostatnio gdzieś je posiałam...
Moje ostatnie tama. Nie sugerować się obudową, w środku jest piesek. Dostałam na urodziny od koleżanki. Też działa do dziś (12 lat) tylko ogonek Pikachu mi odpadł XD
A o oryginalnym Tamagotchi usłyszałam dopiero w liceum. Całe życie byłam przekonana, że te jajeczka nazywają się Tamajajo, bo tak na nie wszyscy w podstawówce mówili. Dopiero na którymś konwencie mnie oświecono. Ale nie podobają mi się zwierzaki w oryginalnych jajeczkach. Od dłuższego czasu poszukuję swojego pierwszego zwierzaka



