12-03-2014, 21:21
Cofuru, niby tak, ale Paletchi... no nieee!
Naszło mnie tak trochę na refleksje; chciałbym jakoś urozmaicić pamiętnik, jeszcze nie wiem w jaki sposób, ale możecie oczekiwać jakiegoś łał! Nie wiem co to będzie, kiedy i jak, ale będzie. x) Bo na ten moment, powielamy schemat, coś tam napiszę, wrzucę zdjęcia, jest fajnie, ale brakuje mi jakiś wskazówek jak np. wychować tamka, jak ułożyć mu życie, no nie wiem. Coś wymyślę.
Mam małe plany na ten miesiąc i trzymajcie kciuki, bo jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wzbogacę kolekcję o dwa nowe Tamagotchi.
Każdego dnia animacje w moim iD L zachwycają mnie coraz bardziej, naprawdę niektóre rzeczy są tak piękne, że wooooow! :v
W ogóle, Maciejowe przemyślenia. Czy gdy Paletchi maluje obraz korzystając z paletki do farb, nie uważacie, że to pewnego rodzaju objaw tama-kanibalizmu, czy coś takiego?XDD
Paletchi? Bez jaj. Mam być skaczącą po tym brudnym mieszkanku paletką z rozmazanymi farbkami, bo.. bo co? Och nie ma mowy, halo, jak się przyśpiesza proces dorastania? Pomyślmy, dorośli myślą, och no tak… do dzieła Anastazjo, matematyka, fizyka i biologia, liczymy i myślimy!
W jednej chwili poczułam łaskotanie w ciele, otoczyły mnie błyski, a już chwilę potem stałam jako piękna i zgrabna Painaputchi.
![[Obrazek: 161am2u.jpg]](http://i61.tinypic.com/161am2u.jpg)
Zaraz, zaraz piękna? Co ja mam na głowie? Ananas? ANANAS?! Na głowie ananas, jakaś żółta sukienka, co ja… zostałam zrodzona dla hecy? Coś komuś nie wyszło.
Wychyliłam się i zajrzałam do konta oszczędnościowego ojca. No co? Go nie ma, gdzieś sobie polazł, co ja będę sobie żałowała? Zakupy dobra rzecz, muszę odświeżyć jakoś tę norę, 83697 GP? No, widzę, że ktoś nie próżnował przy zarabianiu na swoją córeczkę.
![[Obrazek: 20shpc3.jpg]](http://i57.tinypic.com/20shpc3.jpg)
- No witam –rzuciłam wchodząc do sklepu, widząc pracowników w przerwie obiadowej. – Ubieracie się i idziecie ze mną, natychmiast i bez gadania. No już – odparłam widząc ich niezadowolone miny – mam taki bałagan w domu, że strach tam siedzieć. Macie się tym zająć i stworzyć coś na miarę takiej księżniczki, jaką się czuję. Szybko.
![[Obrazek: 34zae83.jpg]](http://i61.tinypic.com/34zae83.jpg)
![[Obrazek: 1zx2rky.jpg]](http://i58.tinypic.com/1zx2rky.jpg)
- Powiedzmy, że mi pasuje. Teraz reszta, byle szybko nie mam zamiaru gnić całego dnia i oglądać jak remontujecie mój dom. To powinna być dla Was przyjemność, a nie tak się ociągacie.
- Ale pani, my nawet obiadu nie jedliśmy…
- No i super, też nie jadłam a nie narzekam. Schudniemy.
![[Obrazek: 9h6rs2.jpg]](http://i58.tinypic.com/9h6rs2.jpg)
![[Obrazek: 2btfs0.jpg]](http://i57.tinypic.com/2btfs0.jpg)
- A teraz sio, już. Mam maseczkę do nałożenia.
W chwili gdy nakładałam maseczkę, poczułam lekkie łaskotanie. Wreszcie! Jak mnie teraz zmienicie w chodzącego ananasa, obiecuję – znajdę i sama przebiorę na ananasy.
![[Obrazek: izz22p.jpg]](http://i60.tinypic.com/izz22p.jpg)
No wyglądam całkiem… całkiem. Aż pójdę do Abelarda się pochwalić, niech widzi jaką córeczkę ma, trochę trzeba go wyzwać o totalny brak zainteresowania mą osobą.
![[Obrazek: 11sz8s7.jpg]](http://i62.tinypic.com/11sz8s7.jpg)
- Och, kochanie, to Ty! Wybacz, akurat się pakuję w kolejną podróż, ale usiądź chociaż na chwilkę. – Odparł ciepło Abelard.
![[Obrazek: 2h36eye.jpg]](http://i57.tinypic.com/2h36eye.jpg)
- No raczej, że usiądę. Nie będę stała jak taki kołek. Tatko, krótko i na temat, poproszę o jakieś płatki do jedzenia, Ci od remontu strasznie się ślimaczyli i akurat przyszli w czasie, gdy chciałam obiad zjeść! No zobacz, bezczelnie zapukali do mych drzwi i odparli, że musze koniecznie tu wszystko zmienić, bo takiej osobie jak ja, nie wypada mieszkać w czymś takim. – Tutaj wyraźnie zakreśliłam w powietrzu łuk, bo dom ojca też ładny nie był.
- Naprawdę? Wydawali się tacy… mili.
- No widzisz? Ja Ci mówiłam, ufać to masz tylko mnie. Dobra, uciekam, widzę, że na płatki nie mam co czekać, pójdę do kawiarni. Och no i miłej podróży, pamiętasz mój adres więc czekam na pamiątki. Buziak!
Naszło mnie tak trochę na refleksje; chciałbym jakoś urozmaicić pamiętnik, jeszcze nie wiem w jaki sposób, ale możecie oczekiwać jakiegoś łał! Nie wiem co to będzie, kiedy i jak, ale będzie. x) Bo na ten moment, powielamy schemat, coś tam napiszę, wrzucę zdjęcia, jest fajnie, ale brakuje mi jakiś wskazówek jak np. wychować tamka, jak ułożyć mu życie, no nie wiem. Coś wymyślę.
Mam małe plany na ten miesiąc i trzymajcie kciuki, bo jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wzbogacę kolekcję o dwa nowe Tamagotchi.
Każdego dnia animacje w moim iD L zachwycają mnie coraz bardziej, naprawdę niektóre rzeczy są tak piękne, że wooooow! :v
W ogóle, Maciejowe przemyślenia. Czy gdy Paletchi maluje obraz korzystając z paletki do farb, nie uważacie, że to pewnego rodzaju objaw tama-kanibalizmu, czy coś takiego?XDD
~~
Paletchi? Bez jaj. Mam być skaczącą po tym brudnym mieszkanku paletką z rozmazanymi farbkami, bo.. bo co? Och nie ma mowy, halo, jak się przyśpiesza proces dorastania? Pomyślmy, dorośli myślą, och no tak… do dzieła Anastazjo, matematyka, fizyka i biologia, liczymy i myślimy!
W jednej chwili poczułam łaskotanie w ciele, otoczyły mnie błyski, a już chwilę potem stałam jako piękna i zgrabna Painaputchi.
![[Obrazek: 161am2u.jpg]](http://i61.tinypic.com/161am2u.jpg)
Zaraz, zaraz piękna? Co ja mam na głowie? Ananas? ANANAS?! Na głowie ananas, jakaś żółta sukienka, co ja… zostałam zrodzona dla hecy? Coś komuś nie wyszło.
Wychyliłam się i zajrzałam do konta oszczędnościowego ojca. No co? Go nie ma, gdzieś sobie polazł, co ja będę sobie żałowała? Zakupy dobra rzecz, muszę odświeżyć jakoś tę norę, 83697 GP? No, widzę, że ktoś nie próżnował przy zarabianiu na swoją córeczkę.
![[Obrazek: 20shpc3.jpg]](http://i57.tinypic.com/20shpc3.jpg)
- No witam –rzuciłam wchodząc do sklepu, widząc pracowników w przerwie obiadowej. – Ubieracie się i idziecie ze mną, natychmiast i bez gadania. No już – odparłam widząc ich niezadowolone miny – mam taki bałagan w domu, że strach tam siedzieć. Macie się tym zająć i stworzyć coś na miarę takiej księżniczki, jaką się czuję. Szybko.
![[Obrazek: 34zae83.jpg]](http://i61.tinypic.com/34zae83.jpg)
![[Obrazek: 1zx2rky.jpg]](http://i58.tinypic.com/1zx2rky.jpg)
- Powiedzmy, że mi pasuje. Teraz reszta, byle szybko nie mam zamiaru gnić całego dnia i oglądać jak remontujecie mój dom. To powinna być dla Was przyjemność, a nie tak się ociągacie.
- Ale pani, my nawet obiadu nie jedliśmy…
- No i super, też nie jadłam a nie narzekam. Schudniemy.
![[Obrazek: 9h6rs2.jpg]](http://i58.tinypic.com/9h6rs2.jpg)
![[Obrazek: 2btfs0.jpg]](http://i57.tinypic.com/2btfs0.jpg)
- A teraz sio, już. Mam maseczkę do nałożenia.
W chwili gdy nakładałam maseczkę, poczułam lekkie łaskotanie. Wreszcie! Jak mnie teraz zmienicie w chodzącego ananasa, obiecuję – znajdę i sama przebiorę na ananasy.
![[Obrazek: izz22p.jpg]](http://i60.tinypic.com/izz22p.jpg)
No wyglądam całkiem… całkiem. Aż pójdę do Abelarda się pochwalić, niech widzi jaką córeczkę ma, trochę trzeba go wyzwać o totalny brak zainteresowania mą osobą.
![[Obrazek: 11sz8s7.jpg]](http://i62.tinypic.com/11sz8s7.jpg)
- Och, kochanie, to Ty! Wybacz, akurat się pakuję w kolejną podróż, ale usiądź chociaż na chwilkę. – Odparł ciepło Abelard.
![[Obrazek: 2h36eye.jpg]](http://i57.tinypic.com/2h36eye.jpg)
- No raczej, że usiądę. Nie będę stała jak taki kołek. Tatko, krótko i na temat, poproszę o jakieś płatki do jedzenia, Ci od remontu strasznie się ślimaczyli i akurat przyszli w czasie, gdy chciałam obiad zjeść! No zobacz, bezczelnie zapukali do mych drzwi i odparli, że musze koniecznie tu wszystko zmienić, bo takiej osobie jak ja, nie wypada mieszkać w czymś takim. – Tutaj wyraźnie zakreśliłam w powietrzu łuk, bo dom ojca też ładny nie był.
- Naprawdę? Wydawali się tacy… mili.
- No widzisz? Ja Ci mówiłam, ufać to masz tylko mnie. Dobra, uciekam, widzę, że na płatki nie mam co czekać, pójdę do kawiarni. Och no i miłej podróży, pamiętasz mój adres więc czekam na pamiątki. Buziak!
![[Obrazek: usRtoXY.png]](https://i.imgur.com/usRtoXY.png)



