09-02-2014, 00:37
Dzięki 
W ogóle rozpoczęłam ten temat, bo zauważyłam pewien syndrom, który skojarzył mi się z tym, co się działo z moją starą nokią po dniu na nartach (tzn. animacje "zwalniały obroty"). Po paru latach nokia tak wolno zmieniała obrazki, że czasem trudno było domyślić się co jest na ekranie. Po prostu przestraszyłam się, że to samo stanie się z tamagotchi, dlatego staram się go nie wynosić z domu, kiedy temperatura spada poniżej zera (chociaż rozumie się samo przez się, że tama jest w pokrowcu - ja używam takiego miękkiego, od aparatu).
Michu,
podoba mi się pomysł z wchłaniającym wilgoć sweterkiem. Pomyślałam, że może równie nieźle spisałby się woreczek wchłaniający wilgoć, taki jak w zupkach chińskich?

W ogóle rozpoczęłam ten temat, bo zauważyłam pewien syndrom, który skojarzył mi się z tym, co się działo z moją starą nokią po dniu na nartach (tzn. animacje "zwalniały obroty"). Po paru latach nokia tak wolno zmieniała obrazki, że czasem trudno było domyślić się co jest na ekranie. Po prostu przestraszyłam się, że to samo stanie się z tamagotchi, dlatego staram się go nie wynosić z domu, kiedy temperatura spada poniżej zera (chociaż rozumie się samo przez się, że tama jest w pokrowcu - ja używam takiego miękkiego, od aparatu).
Michu,
podoba mi się pomysł z wchłaniającym wilgoć sweterkiem. Pomyślałam, że może równie nieźle spisałby się woreczek wchłaniający wilgoć, taki jak w zupkach chińskich?

