07-05-2011, 15:13
Coś szybko ten stworek rośnie. Ile dni trwają kolejne etapy dorastania?
|
Fajny temat z chwytliwą nazwą
|
|
07-05-2011, 15:13
Coś szybko ten stworek rośnie. Ile dni trwają kolejne etapy dorastania?
11-05-2011, 18:28
Katechi - Właśnie mało. Z dziecko w nastolatka chyba tylko jeden dzień. :3
Dzięki wszystkim. c: Jeśli mam być szczera, nie chce mi się już prowadzić tego pamiętnika. Do końca maja kilka tygodni, a ja 11 wpisów dopiero mam, i znając mój zapał, nie będzie mi się chciało pisać więcej. No ale cóż. ~~Wpis dwunasty~~ Razem z Miśkiem kupiliśmy już koronę... ![]() ...do rodziny dołączył również zwierzak... ![]() ...mamy także dwie nowe gry. Obeznałam się z podczerwienią na usb. : D Pierwsza gra polega jedynie na wciskaniu przycisku "A". ![]() Jest tam określony czas - kilka sekund. Przez ten czas można wciskać przycisk. Kiedy czas upłynie, fryzura Lovelitchi jest "przerabiana"... ![]() ...na coraz większą i bardziej efektowną - w zależności od tego, jak szybko (tzn. jak bardzo ten pasek u góry się zapełnił) wciskaliśmy przycisk. ![]() W drugiej grze wyświetla się obrazek jak ma wyglądać robione przez nas ciasto (ciasto? Coś w ten deseń, przyjmijmy, że ciasto). Z góry ekranu spadają różne jego warstwy - w różnych kolorach i o różnych wielkościach. ![]() Gra polega na tym, żeby ułożyć ciasto tak, żeby było takie samo jak na obrazku. :3 Ponieważ Misiek miał już wszystkie znaczki - poszliśmy do swatki. ![]() Do wyboru była Meloditchi, Watawatatchi oraz Furawatchi. ![]() To był bardzo trudny wybór, jednak Misiek zdecydował, że najbardziej podoba mu się Furawatchi. I... pocałowali się. :3 ![]() Na drugi pocałunek przyszła kolej wieczorem - w lunaparku. ![]() Kiedy Mametchi wrócił do domu, było tam jajko. ![]() Po chwili wykluł się z niego malutki Nittobotchi. Taaaaaki uroooooczyyyy~~~~ ![]() Cieszył się z tego, że jest ze swoim tatusiem. ![]() Postanowił pobawić się z nim piłką. ![]() Po zabawie zrobił się senny... ![]() ...i zasnął. Ale niestety - kiedy się obudził, jego taty już nie było. Rozpłakał się. ![]() Jednak po chwili zażądał ode mnie jedzenia - z uśmiechem, oczywiście. ![]() ~~~~ Jakieś pomysły na imię? :3 ![]() ![]() ![]() ![]()
11-05-2011, 18:38
Haruhi może?
11-05-2011, 18:38
Imięimięimię... Moje pomysły: Break albo Gilbert. Nic więcej aktualnie nie przychodzi mi do głowy, no cóż. XDD
Ładny wpis i ładne zdjątka. :3
11-05-2011, 19:01
Może Pychu?
12-05-2011, 16:21
Czy w tej wersji Violetchi to jakaś Furawatchi? Czy to nawet nie jest Violetchi?
12-05-2011, 17:52
12-05-2011, 17:57
(12-05-2011, 17:52)Kladie napisał(a):(12-05-2011, 16:21)Ecco napisał(a): Czy w tej wersji Violetchi to jakaś Furawatchi? Czy to nawet nie jest Violetchi? Ja widzę różnice. Violetchi jest fioletowa a Furawatchi jest różowa. ![]() ![]() ![]() ![]()
12-05-2011, 19:52
(12-05-2011, 17:57)Dogz20 napisał(a):(12-05-2011, 17:52)Kladie napisał(a):(12-05-2011, 16:21)Ecco napisał(a): Czy w tej wersji Violetchi to jakaś Furawatchi? Czy to nawet nie jest Violetchi? Ajajaj xD Violetchi to nazwa amerykańska a Furawatchi to japońska. A co do koloru to to bez różnicy. To jest ta sama postać. Tak samo jakby się uprzeć, ze jest dwóch Mametchich - jeden ma czarne uszy a drugi ciemnogranatowe
15-05-2011, 11:50
Uznałam, że Gilbert rządzi i tak właśnie będzie się nazywał tamek. :3
Dzięki wszystkim. ♥ ~~Wpis trzynasty~~ Jeszcze wczoraj mój Gilbercik był tylko dzieckiem - a mianowicie Furutusupantchim (Matko, co za nazwa). ![]() Miał także wczoraj okazję obcować z naturą, bowiem byliśmy na działce. Poprzyglądał się trochę drzewom (no bo przecież on w ogródku ma tylko roślinki): ![]() Oraz kwiatom. ![]() Dziś z samego rana Gilbert zamienił się w Bokuhoshitchiego. ![]() Jest niebieską gwiazdą, ale potrafi także zmieniać kolor na żółty. ![]() Nie jest zbyt urokliwy, ale nie mówcie mu tego. ![]() ![]() Jeszcze wczoraj z roślinki wyrosło nam coś ciekawego - jakby gazeta z Lovelitchi i Meloditchi na okładce. ![]() Okazało się, że Gilbert uwielbia czytać - był tak zafascynowany nowym prezentem, że nakrzyczał na mnie, kiedy coś do niego powiedziałam. Upierał się, że jestem za głośna. ![]() Po chwili okazało się, że to coś to wcale nie gazeta - była to manga (swoją drogą, ja też chcę taką. TT_TT)... ![]() ...o nieznanym mi, różowym tytule. ![]() Mimo swej słitaśności i różowości Bokuhoshitchi uznał, że WCALE (ZAPAMIĘTAJCIE SOBIE!) nie jest to manga dla dziewczyn (XD). ![]() Jego mina tutaj mnie rozbraja. Potem przyszła pora na osłodzenie sobie życia słodkim chlebkiem - wybraliśmy się do piekarni. ![]() Kupiliśmy chlebowy tort (wtf)... ![]() ...który Gilbertowi nie bardzo smakował. Strasznie jest wybredny. :c ![]() Zdecydowałam, że w takim razie może ogórek, którego Gil sam wyhodował, będzie lepszy. ![]() Został on w mgnieniu oka pożarty. ![]() Postanowiliśmy też zasiać kolejną roślinkę. W tym celu zakupiliśmy w Tama Depa nasionka. ![]() I zasialiśmy je. ![]() ~~~~ Napiszcie o tym, o czym chcielibyście tutaj przeczytać. Czy ma to być jakaś wyssana z palca historia która zupełnie nie wiąże się z tym, co się dzieje w tmgc, czy może dalsze, nudne ględzenie o sadzeniu nasion i tak dalej. XD Każda osoba, które się trochę wysili i napisze posta, który na coś się przyda dostanie 5 gp. :3 Jeżeli spodoba mi się jakiś pomysł - czekajcie na następny wpis. :3 Czekam na komentarze. Ja i Gilbetr pozdrawiamy~ ![]() ![]() ![]() ![]()
15-05-2011, 13:21
Pamiętnik cudny. c:
W sumie to nie ględzisz Inka, bo w każdym wpisie jest coś nowego i można się o iD L'u trochę dowiedzieć. :3 Choćby o tej mandze. :3 Aczkolwiek od czasu do czasu możesz wpleść historyjkę jakąś czy filmik z yt, np. ten ze ślubu bardzo mi się podobał. ;3 Nie chcę gp Inuś, pomóc chciałam. :3 |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|