28-11-2010, 17:40
Rozdział I: Szkoła.
Jak zwykle wstałem, ubrałem się i poszedłem do szkoły. Trwało to ponieważ mieszkałem na wsi a szkoła jest dość daleko tak właściwie to w centrum miasta. Po dość długiej drodze nareszcie dotarłem do szkoły, jak zwykle, nikt nie zwracał na mnie uwagi bo byłem ze wsi, nie wiedziałem jak jest w mieście bo rzadko tam bywałem. Wszyscy mieli jakieś super rzeczy: zegarki komórki i wiele innych rzeczy. A ja? Nic szczególnego, nikt mnie nie lubił bo byłem ze wsi, nie rozumiałem ich. Wszedłem do klasy, siedziałem sam. Pani oddała nasze kartkówki, usłyszałem rozmowę dwóch dziewczyn tak jakby najważniejszych w klasie. Obgadywały mnie, że mam brzydkie buty, ogólnie traktowały mnie jakbym nie był człowiekiem. Nie mogłem dłużej tego słuchać, było mi strasznie smutno, nie lubiłem donosić. Myślałem że zaraz się wścieknę, nigdy nie rozmawiałem o moich problemach z innymi bo mama pracowała na roli z ojcem. Nie słuchałem też takiej muzyki jak dziewczyny np. Justina Biebera ani jak chłopcy żadnych innych zespołów. Pani mówiła nam o liczbach ujemnych. Byłem najmniej lubianym w szkole, zadzwonił dzwonek wydawało się że miała to być kolejna samotna lekcja jednak nie tym razem...
Powiedzcie co mam poprawić itp.
Jak zwykle wstałem, ubrałem się i poszedłem do szkoły. Trwało to ponieważ mieszkałem na wsi a szkoła jest dość daleko tak właściwie to w centrum miasta. Po dość długiej drodze nareszcie dotarłem do szkoły, jak zwykle, nikt nie zwracał na mnie uwagi bo byłem ze wsi, nie wiedziałem jak jest w mieście bo rzadko tam bywałem. Wszyscy mieli jakieś super rzeczy: zegarki komórki i wiele innych rzeczy. A ja? Nic szczególnego, nikt mnie nie lubił bo byłem ze wsi, nie rozumiałem ich. Wszedłem do klasy, siedziałem sam. Pani oddała nasze kartkówki, usłyszałem rozmowę dwóch dziewczyn tak jakby najważniejszych w klasie. Obgadywały mnie, że mam brzydkie buty, ogólnie traktowały mnie jakbym nie był człowiekiem. Nie mogłem dłużej tego słuchać, było mi strasznie smutno, nie lubiłem donosić. Myślałem że zaraz się wścieknę, nigdy nie rozmawiałem o moich problemach z innymi bo mama pracowała na roli z ojcem. Nie słuchałem też takiej muzyki jak dziewczyny np. Justina Biebera ani jak chłopcy żadnych innych zespołów. Pani mówiła nam o liczbach ujemnych. Byłem najmniej lubianym w szkole, zadzwonił dzwonek wydawało się że miała to być kolejna samotna lekcja jednak nie tym razem...
Powiedzcie co mam poprawić itp.
![[Obrazek: nPCCI2S.png]](https://i.imgur.com/nPCCI2S.png)



![[Obrazek: 30loqc4.png]](http://i55.tinypic.com/30loqc4.png)
![[Obrazek: userpeach.png]](http://img269.imageshack.us/img269/9681/userpeach.png)