17-04-2011, 10:59
Ja również dołączam do zabawy.
17 kwietnia
Podczas spaceru w parku, zauważyłam coś w krzakach.
To było jajko. Pewnie wypadło z ptasiego gniazda-pomyślałam.
Ale zaraz. Było za duże jak na ptaka, więc wzięłam je do domu
aby dokładniej zbadać. Jajko miało kolor biały, w kolorowe plamki.
Pomyślałam, że wystarczy tylko czekać aż mały się wykluje.
Zdrzemnęłam się godzinkę. Gdy wstałam na łóżku były już tylko
skorupki jajka. - Gdzie on się podział? - powiedziałam.
Usłyszałam z kuchni jakieś dźwięki. Zobaczyłam na stole
małą czarną kuleczkę zajadającą się moim malinowym ciastkiem.
Maleństwo patrzyło na mnie i śmiało się głośno. To nie jest
żadne zwierzę, więc co to ?! - pomyślałam sobie. Wzięłam
małego na ręce, był mięciutki. - Jaki ty śliczny! - krzyknęłam!
...
NA RAZIE TYLE. APARAT ZEPSUTY. ZDJĘCIA JUTRO,
MACIE POMYSŁ NA IMIĘ DLA MAŁEGO?
17 kwietnia
Podczas spaceru w parku, zauważyłam coś w krzakach.
To było jajko. Pewnie wypadło z ptasiego gniazda-pomyślałam.
Ale zaraz. Było za duże jak na ptaka, więc wzięłam je do domu
aby dokładniej zbadać. Jajko miało kolor biały, w kolorowe plamki.
Pomyślałam, że wystarczy tylko czekać aż mały się wykluje.
Zdrzemnęłam się godzinkę. Gdy wstałam na łóżku były już tylko
skorupki jajka. - Gdzie on się podział? - powiedziałam.
Usłyszałam z kuchni jakieś dźwięki. Zobaczyłam na stole
małą czarną kuleczkę zajadającą się moim malinowym ciastkiem.
Maleństwo patrzyło na mnie i śmiało się głośno. To nie jest
żadne zwierzę, więc co to ?! - pomyślałam sobie. Wzięłam
małego na ręce, był mięciutki. - Jaki ty śliczny! - krzyknęłam!
...
NA RAZIE TYLE. APARAT ZEPSUTY. ZDJĘCIA JUTRO,
MACIE POMYSŁ NA IMIĘ DLA MAŁEGO?


