Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rodzinka Dii ^_,^
#1
Rodzinka Dii

Rozdział I.

Zmęczona, poturbowana szłam ulicą Marszałkowską do domu. Wracałam z tańców, na które zresztą nie chciałam chodzić, lecz matka nie zważając na moje prośby zapisała mnie do Szkoły tańca im. Ireny Groch. Więc się pytam: Czy to sprawiedliwe? Jak mogła! Na dodatek roi się tam od wstrętnych dziewuch, które uważają się za pępki świata. Ostatnio, gdy się potknęłam wyśmiały mnie.

- Paulina... Dobrze tańczysz! Szkoda tylko, że masz takie krzywe kopyta!

Ech... Po co tacy ludzie się rodzą?! Nigdy tego nie zrozumiem. Przecież Bóg jest dobry. Szkoda tylko, że dla takich jędz jak one.
Wracając: podczas podróży do domu, przewróciłam się. Krzyknęłam:

- Ach! Głupi kamie... kamień?

Okazało się, że to nie był kamień, tylko coś takiego jak... jak... jajo! Dokładnie. Ale takie kropkowane. Nagle ono zaczęło się ruszać. Przeraziłam się nie na żarty, ale w okolicy było pusto i nikogo nie mogłam zawołać. Powoli z jaja zaczęło wychodzić małe stworzenie. "Tama" - zawołało. "Ależ on słodko wygląda" - powiedziałam i wzięłam maluszka na ręce. Ale się pomyliłam. Zwierzątko odrzekło:

- Ależ ja to... dziewczynka! Czy naprawdę wyglądam na chłopca?!

- Ty... mówisz?! Acha! Serdecznie przepraszam za pomylenie płci.

- Mówię. Ale ten... tego... teraz będziesz musiała mnie wziąć.

- Czemu? - Zapytałam z ciekawości.

- Ponieważ u nas - tamagotchi jest tak, że pierwsza istota która nas zobaczy musi się nami zaopiekować.

- A jeżeli ten ktoś nie wyraża na to zgody?

- To ma problem. Weźmiesz mnie czy nie?! - krzyknęła mała, już trochę poirytowana.

- No... dobrze. - odpowiedziałam i schowałam ją do plecaka.

****

Gdy wróciłyśmy, zamknęłam drzwi od pokoju. Postanowiłyśmy z małą, że będziemy wymyślać jej imię.

- Klara, Kawa, Ola, Gara, Fiona?

- Nie... - powiedziała. - Musi być na D. D... D...

- Iii! - Piszczałam, bo zatrzasnęłam sobie palca.

- No właśnie! Dii! Dii! Tak chcę mieć na imię!


Zgodziłam się. Dii, to takie ładne i nietypowe imię, prawda?

-----------------------------------

No i jak? Nudzi mi się, i dlatego zrobiłam książkę. ^^
Odpowiedz
#2
Spoko, aczkolwiek znalazłam kilka błędów, no więc.
W pierwszej linijce, pierwszego akapitu jest napisane, że idzie ulicą Marszałkowską 52*, mam pytanie, po co jest * i dlaczego 52, chwilę potem będzie 54, 56, po to będzie numer o ile się nie mylę, może o czymś nie wiem.
Po drugie, wybierają Dii imię i dziewczynka o nieznanym mi imieniu wymienia imiona dla Dii, po czym Dia, czy Diia, nie wiem jak to napisać, mówi, iż imię powinno być na "D", a przecież jej opiekunka wymieniała imiona na literkę "D".
No i to chyba na tyle, ogółem to całkiem dobrze.
[Obrazek: 1tLhpRw.png]
Odpowiedz
#3
Wszystko poprawiłam. Przepraszam za błędy.

A już niedługo rozdział II! :>
Odpowiedz
#4
Każdy popełnia błędy, ważne jest to żeby je eliminować i pisać coraz lepiej ;D.
[Obrazek: 1tLhpRw.png]
Odpowiedz
#5
Rozdział II.
Podróż do świata Dii...

Następnego dnia zbudziłam się wcześnie rano, bo Dii mnie obudziła.

- Dii... Co się stało? - zapytałam.

- Ponieważ... Ja... Ja... Ja nie mogę tutaj żyć.

- A czemuż to? - przetarłam oczy ze zdumienia.

- Za dużo zagrożeń tu czyha na mnie. Chcesz ze mną polecieć do mojego świata?

Niewiele myśląc przytaknęłam. A czemu nie? Po co mam się męczyć na ziemi, w towarzystwie durnych koleżanek i matki która mnie nie szanuje? Wolny kraj.

- To kiedy jedziemy?

- Jeszcze dzisiaj. Spakuj się. Masz półgodziny.

*******

Gdy spakowałam się postanowiłam napisać do matki list. Brzmiał tak:

Droga mamo!

Nie traktowałaś mnie poważnie. Mam dosyć.
Wyjeżdżam. Nie obchodzi mnie co czujesz, tak samo
jak Ciebie nie interesowało. Proszę, jesteś wolna.
Mogę się założyć, że nawet jak przeczytasz ten list
nie będzie Cię stać na to, żeby zadać sobie pytanie:
"A może ja jestem winna? Może źle się nią opiekowałam?"
Pewnie zaraz zadzwonisz na policję. Muszę Cię zawieść.
Mnie na TYM świecie już nie ma. Jestem gdzie indziej.
Na zupełnie innej planecie, razem z moją Dii.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Paulina


No i dobrze jej tak! Niech płacze ile chce!

***

Na razie cz. I. Na II nie mam na razie czasu.
Odpowiedz
#6
Krótko, nawet bardzo. Ale oprócz tego to w miarę dobrze.
[Obrazek: 1tLhpRw.png]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ~Forumowa Rodzinka~ Inka 22 4,068 05-07-2012, 11:18
Ostatni post: Scalee



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości