06-06-2011, 15:05
Rodzinka Dii
Rozdział I.
Zmęczona, poturbowana szłam ulicą Marszałkowską do domu. Wracałam z tańców, na które zresztą nie chciałam chodzić, lecz matka nie zważając na moje prośby zapisała mnie do Szkoły tańca im. Ireny Groch. Więc się pytam: Czy to sprawiedliwe? Jak mogła! Na dodatek roi się tam od wstrętnych dziewuch, które uważają się za pępki świata. Ostatnio, gdy się potknęłam wyśmiały mnie.
- Paulina... Dobrze tańczysz! Szkoda tylko, że masz takie krzywe kopyta!
Ech... Po co tacy ludzie się rodzą?! Nigdy tego nie zrozumiem. Przecież Bóg jest dobry. Szkoda tylko, że dla takich jędz jak one.
Wracając: podczas podróży do domu, przewróciłam się. Krzyknęłam:
- Ach! Głupi kamie... kamień?
Okazało się, że to nie był kamień, tylko coś takiego jak... jak... jajo! Dokładnie. Ale takie kropkowane. Nagle ono zaczęło się ruszać. Przeraziłam się nie na żarty, ale w okolicy było pusto i nikogo nie mogłam zawołać. Powoli z jaja zaczęło wychodzić małe stworzenie. "Tama" - zawołało. "Ależ on słodko wygląda" - powiedziałam i wzięłam maluszka na ręce. Ale się pomyliłam. Zwierzątko odrzekło:
- Ależ ja to... dziewczynka! Czy naprawdę wyglądam na chłopca?!
- Ty... mówisz?! Acha! Serdecznie przepraszam za pomylenie płci.
- Mówię. Ale ten... tego... teraz będziesz musiała mnie wziąć.
- Czemu? - Zapytałam z ciekawości.
- Ponieważ u nas - tamagotchi jest tak, że pierwsza istota która nas zobaczy musi się nami zaopiekować.
- A jeżeli ten ktoś nie wyraża na to zgody?
- To ma problem. Weźmiesz mnie czy nie?! - krzyknęła mała, już trochę poirytowana.
- No... dobrze. - odpowiedziałam i schowałam ją do plecaka.
****
Gdy wróciłyśmy, zamknęłam drzwi od pokoju. Postanowiłyśmy z małą, że będziemy wymyślać jej imię.
- Klara, Kawa, Ola, Gara, Fiona?
- Nie... - powiedziała. - Musi być na D. D... D...
- Iii! - Piszczałam, bo zatrzasnęłam sobie palca.
- No właśnie! Dii! Dii! Tak chcę mieć na imię!
Zgodziłam się. Dii, to takie ładne i nietypowe imię, prawda?
-----------------------------------
No i jak? Nudzi mi się, i dlatego zrobiłam książkę. ^^
Rozdział I.
Zmęczona, poturbowana szłam ulicą Marszałkowską do domu. Wracałam z tańców, na które zresztą nie chciałam chodzić, lecz matka nie zważając na moje prośby zapisała mnie do Szkoły tańca im. Ireny Groch. Więc się pytam: Czy to sprawiedliwe? Jak mogła! Na dodatek roi się tam od wstrętnych dziewuch, które uważają się za pępki świata. Ostatnio, gdy się potknęłam wyśmiały mnie.
- Paulina... Dobrze tańczysz! Szkoda tylko, że masz takie krzywe kopyta!
Ech... Po co tacy ludzie się rodzą?! Nigdy tego nie zrozumiem. Przecież Bóg jest dobry. Szkoda tylko, że dla takich jędz jak one.
Wracając: podczas podróży do domu, przewróciłam się. Krzyknęłam:
- Ach! Głupi kamie... kamień?
Okazało się, że to nie był kamień, tylko coś takiego jak... jak... jajo! Dokładnie. Ale takie kropkowane. Nagle ono zaczęło się ruszać. Przeraziłam się nie na żarty, ale w okolicy było pusto i nikogo nie mogłam zawołać. Powoli z jaja zaczęło wychodzić małe stworzenie. "Tama" - zawołało. "Ależ on słodko wygląda" - powiedziałam i wzięłam maluszka na ręce. Ale się pomyliłam. Zwierzątko odrzekło:
- Ależ ja to... dziewczynka! Czy naprawdę wyglądam na chłopca?!
- Ty... mówisz?! Acha! Serdecznie przepraszam za pomylenie płci.
- Mówię. Ale ten... tego... teraz będziesz musiała mnie wziąć.
- Czemu? - Zapytałam z ciekawości.
- Ponieważ u nas - tamagotchi jest tak, że pierwsza istota która nas zobaczy musi się nami zaopiekować.
- A jeżeli ten ktoś nie wyraża na to zgody?
- To ma problem. Weźmiesz mnie czy nie?! - krzyknęła mała, już trochę poirytowana.
- No... dobrze. - odpowiedziałam i schowałam ją do plecaka.
****
Gdy wróciłyśmy, zamknęłam drzwi od pokoju. Postanowiłyśmy z małą, że będziemy wymyślać jej imię.
- Klara, Kawa, Ola, Gara, Fiona?
- Nie... - powiedziała. - Musi być na D. D... D...
- Iii! - Piszczałam, bo zatrzasnęłam sobie palca.
- No właśnie! Dii! Dii! Tak chcę mieć na imię!
Zgodziłam się. Dii, to takie ładne i nietypowe imię, prawda?
-----------------------------------
No i jak? Nudzi mi się, i dlatego zrobiłam książkę. ^^



![[Obrazek: 1tLhpRw.png]](https://i.imgur.com/1tLhpRw.png)