11-10-2010, 16:31
Skopiowałam to z notki na moim bloogu tamagotchiv3456.bloog.pl (podaję adres nie dla reklamy, ale po to, żebyście mogli sprawdzić, że to bloog, który prowadziłam z Mell i że to moja notka ) ale są tam wzmianki o wakacjach, a raczej ich początku, no ale nie chce mi się korygować.
No więc, jeśli powiedzmy chodzimy do szkoły ( obecnie to zły przykład bo jutro zaczynają się wakacje, no ale dobra ) i bardzo chcemy się zajmować tamkiem, ale nie możemy go zabierać do szkoły w obawie przed zniszczeniem bądź kradzieżą, trzeba je pauzować. Ale wiadomo, że wtedy czas rozwoju tamka się przedłuża. Ja na przykład, teraz, w moim v3 mam mizutamatchiego. I teoretycznie on powinien po bodajże jednym dniu zamienić się w nastolatka. Ale go pauzowałam. Całą noc był pauzowany. Co teraz? Ja mam taki sposób.
1. Przedewszystkim jeśli już chcemy go pauzować, to trzeba się nim jak najdłużej po odpauzowaniu zajmować. Nadać mu wagę taką, jaką powinien mieć ( jeśli chciałabym mieć mametchiego, mój mizu musi ważyć tyle, ile trzeba, czyli 10 LB ). Potem, trzeba z nim dużo grać w gry i kupować fajne itemy. Np.: grać dużo w Get'a, trochę w Bump'a i bawić się kupioną piłką i samochodzikiem sterowanym. Ja mam piłkę, boom box'a i RC CAR. Piłka jest fajną zabawką, a można nauczyć tamka na niej jeździć bez przewrócenia się.
2. Dyscyplina. Oj. Co kiedy tamkowi dawać? Kiedy dać Time Out, a kiedy Praise? Otóż Time Out jest do karcenia tamka. Kiedy np.: woła bez powodu, choć nie płacze, nie zrobił kupy ani nie jest brudny, głodny czy nieszczęśliwy, wtedy trzeba dać Time out. Albo kiedy po połączeniu z innym tamkiem, kiedy nasz tamek da złośliwy prezent ( węża, kupę ) i po powrocie do swojego tmgc będzie się śmiał, trzeba go skarcić. Praise to pocieszenie. Kiedy tamek jest teletchim i płacze za rodzicem ( tak to nazywam ) trzeba dać praise. Z resztą, zawsze, kiedy płacze, trzeba dać Praise.
3. Trzecia sprawa. Jeśli chcemy mieć na pauzowaniu jakiegoś, że tak powiem, rasowego tamka, czyli np.: mametchiego, trzeba utrzymywać pasek głodu i zadowolenia/ szczęścia na full. Czyli trzeba karmić tamka, kiedy jedno chociaż serduszko głodu jest puste.
4. Co jeszcze? Cóż, po prostu trzeba o tamka dbać. Czyli trzeba po nim sprzątać jak zrobi kupę, myć kiedy jest brudny, kiedy woła bo jest smutny pocieszać, dbać o dyscyplinę, często się z nim bawić, gasić światło kiedy idzie spać, leczyć gdy jest chory.
To chyba tyle na ten temat. Te sposoby nie są sposobami z Tama Town, Tama World czy Tama Zone, sama je wypróbowałam. Mogą się wydać banalne, ale cóż... Piszę to, co uważam za skuteczne. Bo przecież są i takie przypadki, kiedy tama jest pozostawiane same sobie, bo właścicielowi nie chce sie z nim bawić czy nakarmić.
No więc, jeśli powiedzmy chodzimy do szkoły ( obecnie to zły przykład bo jutro zaczynają się wakacje, no ale dobra ) i bardzo chcemy się zajmować tamkiem, ale nie możemy go zabierać do szkoły w obawie przed zniszczeniem bądź kradzieżą, trzeba je pauzować. Ale wiadomo, że wtedy czas rozwoju tamka się przedłuża. Ja na przykład, teraz, w moim v3 mam mizutamatchiego. I teoretycznie on powinien po bodajże jednym dniu zamienić się w nastolatka. Ale go pauzowałam. Całą noc był pauzowany. Co teraz? Ja mam taki sposób.
1. Przedewszystkim jeśli już chcemy go pauzować, to trzeba się nim jak najdłużej po odpauzowaniu zajmować. Nadać mu wagę taką, jaką powinien mieć ( jeśli chciałabym mieć mametchiego, mój mizu musi ważyć tyle, ile trzeba, czyli 10 LB ). Potem, trzeba z nim dużo grać w gry i kupować fajne itemy. Np.: grać dużo w Get'a, trochę w Bump'a i bawić się kupioną piłką i samochodzikiem sterowanym. Ja mam piłkę, boom box'a i RC CAR. Piłka jest fajną zabawką, a można nauczyć tamka na niej jeździć bez przewrócenia się.
2. Dyscyplina. Oj. Co kiedy tamkowi dawać? Kiedy dać Time Out, a kiedy Praise? Otóż Time Out jest do karcenia tamka. Kiedy np.: woła bez powodu, choć nie płacze, nie zrobił kupy ani nie jest brudny, głodny czy nieszczęśliwy, wtedy trzeba dać Time out. Albo kiedy po połączeniu z innym tamkiem, kiedy nasz tamek da złośliwy prezent ( węża, kupę ) i po powrocie do swojego tmgc będzie się śmiał, trzeba go skarcić. Praise to pocieszenie. Kiedy tamek jest teletchim i płacze za rodzicem ( tak to nazywam ) trzeba dać praise. Z resztą, zawsze, kiedy płacze, trzeba dać Praise.
3. Trzecia sprawa. Jeśli chcemy mieć na pauzowaniu jakiegoś, że tak powiem, rasowego tamka, czyli np.: mametchiego, trzeba utrzymywać pasek głodu i zadowolenia/ szczęścia na full. Czyli trzeba karmić tamka, kiedy jedno chociaż serduszko głodu jest puste.
4. Co jeszcze? Cóż, po prostu trzeba o tamka dbać. Czyli trzeba po nim sprzątać jak zrobi kupę, myć kiedy jest brudny, kiedy woła bo jest smutny pocieszać, dbać o dyscyplinę, często się z nim bawić, gasić światło kiedy idzie spać, leczyć gdy jest chory.
To chyba tyle na ten temat. Te sposoby nie są sposobami z Tama Town, Tama World czy Tama Zone, sama je wypróbowałam. Mogą się wydać banalne, ale cóż... Piszę to, co uważam za skuteczne. Bo przecież są i takie przypadki, kiedy tama jest pozostawiane same sobie, bo właścicielowi nie chce sie z nim bawić czy nakarmić.



![[Obrazek: 6ibgwh.png]](http://i44.tinypic.com/6ibgwh.png)
